piątek, 11 listopada 2011

srocze rozmyslania nad miska z jogurtem ;)

Zrobilam sobie cos w rodzaju kolacji, siedze przed lapkiem i uprawiam zawansowana forme masochizmu sroczego. Bo jak inaczej mozna okreslic siedzenie i jopienie sie na przedmiot, ktory sie zreszta dziko pozada, przy kolaczacych sie resztkach zdrowego rozsadku.



I tak sobie dumam... ile torebek jest potrzebnych kobiecie do szczescia? Czy to sie w ogole da ujac w jakas liczbe. Stan mojego torebkowego posiadania zainteresowal ostatnio slubnego, po tym jak znalazl mnie w monachijskim centrum handlowym (poszlam szukac toalety i nie wrocilam) ... stojaca przy szybie wystawowej, z lekkim obledem w oczach i zaawansowanym slinotokiem.

Fossil wypuscil nowa kolekcje torebek Vintage Re-Issue.
Podoba mi sie wiele ale ja akurat jestem nieuleczalnie chora na fossilowe torebki :P

Najbardziej wpadla mi w oko ta... i ona byla przedmiotem pozadania, ktory przyciagnal mnie do szyby. Oczywiscie do sklepu tez wlazalam w celu pomacania i to wcale nie byl dobry pomysl, bo zapragnelam jej jeszcze bardziej. Skorzana w kolorze szaro-niebieskim, o wymiarach ca. 34 x 24 x 15 cm




Model: ZB5072 - Maddox Satchel (z mordercza cena 199,00 €)



I tu padlo pytanie slubnego... "po co ci kolejna torebka"... no i jak to takiemu wytlumaczyc, ze dla spokoju duszy i radosnego stanu posiadania. No jak...

48 komentarzy:

  1. Jest wyjątkowa ... też bym chętnie taką przygarnęła. Mężczyźni nigdy nie zrozumieją tej potrzeby ducha ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam kilka torebek - głównie spadki bo zamożnej krewnej ze Skandynawii, ale do szczęście wystarczyły by mi dwie torebki - jedna niewielka przez ramię i jedna większa, ale bardzo, bardzo porządna.

    OdpowiedzUsuń
  3. no cóż faceci. Mój też kręci nosem kiedy to idziemy coś zjeść a przed nami wyrasta H&M. No i jak nie wejść? Jesteśmy z Tobą, ja już wyłączam okienko żeby się nie poślinić. No śliczności.. szkoda że to nie cena w PLN..

    OdpowiedzUsuń
  4. Kurczę to mój tż to jednak cudo :)
    On zawsze powtarza ''ja wiem ,że kobiety lubią a czasami wręcz potrzebują takie rzeczy'' i przymyka oko kiedy go ganiam bezczelnie żeby mi poszedł i popytał o to i owo :) ( pracuje w większym mieście więc większy wybór w okolicach jego pracy)

    OdpowiedzUsuń
  5. Sroko-- jesteś niemożliwa ! Prawdziwa przy tym do bólu ! :D
    Kocham takie wpisy no !!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna :) Ja ostatnio od TŻeta dostałam torebkę, ale też mi się zapytał ile jeszcze ich potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fiolka,
    moj maz glowie nie rozumie jak mozna wydac 200€ za torebke :P ale co najlepsze zupelnie nie ma takich problemow przy sprzecie i tego typu rzeczach ;)

    majtkirambo,
    ja w sumie tez mam kilka... az poszlam policzyc, mam 10 sztuk, z czego dwie dostalam od mamy... i wszystkie nosze, na zmiane :)

    Katie,
    :)

    Abscysynka,
    jakby to byla cena w zlotowkach, to dawno bym ja kupila ;)

    Matylda,
    moj maz ogolnie ma wielke zrozumienie w stosunku to moich roznych manii zakupowych ale to tez ma swoje granice ;)

    Mami,
    ;)

    Tanyia,
    i co mu odpowiedzialas :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiękna torebka. Wytłumacz ślubnemu, że dzieła sztuki to najlepsza lokata kapitału :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Viollet, Wyznania Kosmetykoholiczki,
    :))

    zoila,
    hehe... dobre :D sprobuje, zobaczymy co powie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. desti u mnie to jest tak ,że mój tż sam lubi fossila i ma jedną męską torbę i teraz cuduje nad drugą więc ja się mogę czuć bezpieczna i kiedy mu jojczę ,że chciałabym nastepną to kiwa głową i przytakuje twierdząc,że fossil jest warty takich pieniązków :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Matylda,
    no tak... trafic na faceta, ktory lubi Fossila na pewno nie jest latwo :D ... ja mojego urabiam, bo mi sie autentycznie ta torebka sni po nocach ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy ja wiem czy nie jest łatwo.. ;)?
    kiedy trafi mi się wyjazd do ''większego miasta'' to zawsze lecę do sklepu fossil i tam więcej facetów się kręci niz kobiet ..dziwnie jakoś ;).
    Swoją drogą oni mają naprawdę świetne męskie wyroby :)!
    Ja poki co mam torebkę zegarek i portfel i za nic bym ich nie zamieniła na inną markę :)..teraz zerkam na następną porcję cudów tej marki ;).

    OdpowiedzUsuń
  13. Matylda,
    moj maz lubi tylko fossilowe zegarki, z innymi rzeczami nie potrafi sie zaprzyjaznic ;)

    a przy okazji, nowe damskie zegarki tez mi sie podobaja :D

    OdpowiedzUsuń
  14. ach fossilowe zegarki .. mój tez ma grube skórzane cudo :)..porządnie wykonane :).
    Mi się marzy taki męski zegarek z bransoletą :).
    I własciwie patrząc na jakość ..to one wcale AŻ takie drogie nie są :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ach sroczko, ja uważam, że jeśli Was stać i nie głodujecie, rachunki opłacone, dzieci nie ma, to nie należy płakać nad pragnieniami i marzeniami. Przecież się tym nie krzywdzicie, obie strony mogą sobie coś kupić, więc nie widzę problemu. :)
    Życie jest jedno, młodość kiedyś też odejdzie i frajda nie będzie ta sama. Jeszcze później dziecko będzie się ubierać, kształcić, domagać, a potem wnuki i tak naprawdę nie wiem, czy sens czekać z zaspakajaniem siebie.
    Generalnie większość ludzi ma tendencje do odmawiania sobie w imię przyszłości, że musi być wpierw lepiej, jeszcze lepiej i lepiej, a dopiero gdy sie zaharujemy i najpewniej zestarzejemy, to może wtedy pozwolimy na coś dla siebie. szkoda życia.
    tak więc ja bym kupiła te torebkę. :D A mąż niech kupi sobie coś innego. :D Po to to wszystko istnieje, po to pracujecie aby się cieszyć, a nie gnębić. ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Matylda,
    zegarki maja ceny do przezycia :)

    Vila,
    troche jeszcze pojecze a potem sie zobaczy :P

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekam na zdjęcia torebki. :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Vila,
    hehe... jak ja nabede to na pewno sie pochwale ;P ... a potem padne z radosci ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. a moze pokazesz swoja kolekcje torebek?

    OdpowiedzUsuń
  20. O, podbijam pomysł Viki, chętnie zobaczę Twoje torebki. :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Viki, Vila,
    moge :) jak juz pisalam duzo ich nie ma (10 szt.) ale pokazac moge, obfocenie tego duzo czasu nie zajmie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. ach torebki...mam dużo...mąż mówi, że dużo za dużo:)...ja się z nim nie zgodzę:)...a ta którą pokazujesz jest piękna...dla spokoju duszy koniecznie musisz ją kupić:)

    OdpowiedzUsuń
  23. kosmetoholiczkaPL,
    no wlasnie duzo to pojecie wzgledne i tez wcale nie uwazam, zebym miala duzo ;D ... a spokoj duszy to wazna rzecz :)

    OdpowiedzUsuń
  24. To ja się chyba powinnam cieszyć, że lubię tylko torebki duuuuuuże i z dłuuuugim paskiem z możliwością noszenia na skos ;) nigdy nie byłam torebkową maniaczką i mam ich tylko kilka, kupuję kolejna kiedy inna mi się zniszczy i nie jest to dla mnie przyjemność, bo zazwyczaj ciężko mi znaleźć taką jaką potrzebuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. MiLi,
    Fossil tez ma takie w ofercie... duze z dlugim paskiem ;D ... a do maniaczki tez mi daleko, z moimi 10 sztukami, z czego dwie dala mi mama, bo jej sie znudzily ;) ... ale czasami jak mi cos w oko wpadnie to koniec :P

    OdpowiedzUsuń
  26. jestem podekscytowana :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Torebki to i mój fiś, tuż po kosmetykach... mam ich ilość nieokreśloną, niecałe 2 tygodnie temu kupiłam kolejną... kocham skórzane, ogromne wory, choć jestem przy tym wybitnie wybredna... tym bardziej jak coś mi się podoba to zdechł pies... Z Fossilem nigdy się nie lubiłam... ale ten Twój obiekt westchnień jest całkiem całkiem :*

    OdpowiedzUsuń
  28. sliczna,ja mam manie na punkcie torebek Guess,(prawie)kazda mi sie podoba... :)

    OdpowiedzUsuń
  29. ja na szczęście torebkom nie ulegam :D ciężko mi znaleźć coś co mi się naprawdę podoba, więc jak już jakąś kupię, to chodzę i chodzę i chodzę.. aż znajdę kolejną.. przeważnie dużo czasu zdąży upłynąć :D

    OdpowiedzUsuń
  30. A ja w takich momentach jeszcze nie slubnemu przypominam Jego zachcianki :)
    Tez jestem za wpisem z Twoja kolekcja torebek

    OdpowiedzUsuń
  31. bo trzeba było męża nauczyć:D, mój zawsze popiera moje decyzje i jeszcze sam mi kupuje
    w ogóle to też lubi zakupy i jest idealnym kompanem, z nikim się tak fajnie nie kupuje jak z mężusiem:)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ja jadę sama na zakupy. Ostatnio zobaczyłam cudo torebkę, zadzwoniłam do męża, że po prostu muszę ją mieć, zapytana o cenę podałam 230 zł, bo taka jeszcze jest w stanie przełknąć i nadał zyje w błogim mniemaniu, że torebki z cudo skóry są "aż takie drogie"i nie wie, że ze swojego konta dołożyłam do niej jeszcze 330 zł. Im mniej mąż wie, tym mniej się denerwuje, a przeciez trzeba dbać o dobre samopoczucie slubnego, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  33. Świetny początek posta :D! A torebka piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ja zadaję sobie to pytanie odnośnie np. butów i cieni do powiek - po co mi kolejne i ponieważ znajduję zbyt racjonalne odpowiedzi (a takowych nie lubię) wciąż kupuję kolejne :) I na tym chyba polega sprawianie sobie przyjemności.

    OdpowiedzUsuń
  35. Torebka akurat nie w moim stylu - mała jakaś ;-)) Ale kupić musisz! Trzeba pielęgnować takie drobne przyjemności i sobie nie odmawiać ;) Chłop nie zrozumie, ale my Cię rozumiemy :)

    OdpowiedzUsuń
  36. ochchchch... nad Czym Sroczko się zastanawiasz?? jest cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Urbi,
    ja sie z Fossilem polubilam jakis czas temu, kiedys mi sie az tak nie podobaly ale teraz jakosc podniesli, fajnie wygladaja ale za to ceny maja zabojcze :]

    ilovemakeup,
    ja mam jedna z Guess ale tez jak ja zobaczylam to powiedzialam, ze bez niej ze sklepu nie wyjde i wtedy chyba slubny mial jakies zacmienie, bo kosztowala prawie tyle co ta i jakos mu to nie przeszkadzalo ;D

    Marti,
    ja tez czesto tak mam a czasami jak juz sie zdecyduje, to po modelu sladu nie ma :] ... i tak szukam nastepnej... pomijajac jednak tego typu milosci od pierwszego spojrzenia ;)

    Agnieszka,
    no wlasnie moj maz jest taki, ze predzej mi kupi jak sobie... wiec nie mam mu co wytknac. Wczoraj juz powiedzial, to kup sobie torebke, ja nie potrzebuje ipada. Taaa... najlepiej to zawisnac mi na sumieniu ;)

    Nielotchen,
    moj ogolnie tez, w koncu on mi zawsze na zakupach towarzyszy ale czasami ma takie jakies opory ;) ... juz mi powiedzial " jak musisz na torebke wydac 200 € to sobie kup" pfff...

    Doris,
    dobry sporob, tylko ze ja przewaznie i tak na zakupy to ze slubnym jezdze i zawsze mu musze pod nos podetknac co mi sie podoba, czesto to skutkuje ;)

    *Natalia* ,
    :D

    krzykla,
    no wlasnie jakies przyjemnosci trzeba miec ;)

    Bella,
    ona taka srednia ale bardzo pojemna :D

    marchewko,
    no wlasnie nie wiem ale jak widze mine slubnego ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. O ze mnie tez jest torebkowa babeczka. Nic tak nie wzbudza mojego pozadania jak wlasnie torebki. Sliczna ta wypatrzona przez Ciebie. Ja teraz wzdycham do pewnego modelu Tory Burch, cena niestety zaporowa. Ale swieta nadchodza wiec kto wie ;)

    OdpowiedzUsuń
  39. destus a ile masz w sumie, bo ja nie dużo jak policzyłam

    OdpowiedzUsuń
  40. Cherry Berry,
    no wlasnie ceny sa czasami brutalne ;)

    Nielotchen,
    pisalam ze nieduzo... raptem z 10 z tego dwie w spadku dostalam jak sie mamie znudzily...

    OdpowiedzUsuń
  41. a to ja mam trochę więcej 15
    myślałam, ze ze 40 masz:D
    kupuj i się nie zastanawiaj
    to lokata kapitału a kryzys się pogłębia, więc bardzo rozsądna decyzja:D

    OdpowiedzUsuń
  42. Ja bardzo lubię zegarki Fossil, szczególnie damskie oversize bądź męskie. Na mojej szczupłej dłoni wyglądają zjawiskowo!
    Ach... Bardzo ładna torebka. Ja jestem oszczędna i kupuję tylko w Zarze, a potem po roku jak mi się znudzą opycham na allegro :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Nielotchen,
    no nie az tak zle ze mna nie jest hehe... gdzie ja bym te 40 sztuk upchnela :P

    Wszystko co mnie zachwyca,
    :)

    ALEKSANDRA,
    zegarki nowe tez mi sie podobaja, wypuscili teraz nowe razem z ta seria torebek... juz sie jednemu przygladalam...

    OdpowiedzUsuń