czwartek, 3 listopada 2011

na przekor szarej pogodzie... nowy nabytek z H&M i male co nieco...

Pogode mamy doprawdy malo urlopowa ale to nic... staram sie korzystac jak moge i nie dac tej wszechogarniajacej szarosci. Moja okolica jest od paru dni dokladnie otulona mgla, ktora jest na tyle gesta, ze malo co widac. Patrzec juz na nia nie moge, przytlaczajaca jest straszliwie.

Za to przez mgle przebil sie dzis listonosz i przyniosl mi paczuszke. A w niej kolejny sweterek z H&M. Bardzo mi sie on spodobal, tym bardziej ze teraz moge go nosic z czyms pod spodem a wiosna jak bedzie cieplej sam sweterek, bo jest on lekko przeswitujacy.

Pullover (czarny) cena 34,95 €



Mi glownie spodobalo sie to, ze jest z roznych rodzajow materialu zrobiony. Troche lekko metalicznej nitki, troche moheru i duzo oplywowej wiskozy ;). Dlugi za kuper swietnie nadaje sie do tregginsow czy zwyklych legginsow.



***

A na poprawe humoru zafundowalismy sobie dzis ze slubnym polskie smakolyki. Dla mnie byly ruskie pierozki a dla slubnego krokiety z kapusta i grzybami. Dla wiekszosci z was to nic specjalnego ale jak sie mieszka poza krajem, to czesto ma sie ochote na przerozne przysmaki.


I az wstyd sie przyznac, wieczorem ogladajac film wciagnelam... bo to inaczej trudno nazwac, polowe opakowania wedlowskiego waniliowego ptasiego mleczka. I doprawdy nie mam zamiaru miec wyrzutow sumienia, przy takiej pogodzie trzeba jakos sobie radzic. Bo inaczej to nie pozostaje nic innego jak zapasc w sen zimowy i obudzic sie wiosna.

20 komentarzy:

  1. Alez mi smaka narobila :/ PFFF :P

    Sweterek super. na tyle super, ze chyba az sie za nim sama porozgladam ... do legginsow i moto-buciorow bylby jak znalazl... :] MRU !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny sweterek :)
    Uwielbiam pierogi.
    Wciągnęłaś pół ptasiego mleczka? To jesteś rozgrzeszona, bo ja pewnie powstrzymałabym się dopiero, gdy w pudełku pokazałoby się dno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. fajny sweter Sroczko :)

    Wczoraj musiał być jakiś wieczór obżarstwa-Ty pół ptasiego mleczka a ja dwa rogale z czekoladą i pakę popcornu

    OdpowiedzUsuń
  4. ptasie mleczko uwielbiam:) jadlas to truskawkowe? pyszne jest! takie niby slodkie, ale kwaskowate;)
    polecam tez biale michalki:D!

    OdpowiedzUsuń
  5. kocham ruskie! a sweterek bardzo ladny i jak piszesz na wiosne tez bedzie jak znalazl. oby do wiosny :)

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja nie cierpię ruskich pierogów ;)

    Ale sweter fajowy, sama muszę poszukać jakiś takich dłuższych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sweterek sliczny !
    I skąd taka piekna modelka sie wzięła ,a nie jakis wiedszak huderlawy ! jeju az inaczej sie oglada takie ciuchy jak normalne babki je noszą !

    A pierozki ruskie jak Sroko kocham i krokiety też .Ostatnio pierwszy raz jadłam z nadzieniem takim jak do ruskich pierożków i pyyycha ! były też z serkiem żółtym i pieczarkami też super .
    Ja w ogóle bardzo lubię te nasze dania z ciasta jak pierozki , kluseczki ... a potem schaby z portek sie wylewają :D

    OdpowiedzUsuń
  8. A u mnie słoneczko świeci i 13stopni w cieniu więc jak na listopad bardzo ciepło.
    Mniaamm zjadłabym barszcz z krokietem (albo kilkoma krokietami:D)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam ruskie, mogłabym non stop je jeść, a krokietami z barszczykiem też nie pogardziłabym :D

    U mnie ostatnio wręcz wiosenna pogoda: słoneczko, temp. 15-17 stopni :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wedlowskie ptasie mleczko to jest niebo w gębie :)
    Ja jeśli nie zjem połowy opakowania to nie odejdę od niego ;p

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo lubię takie dłuższe sweterki. W chłodne dni zakładam je na golfiki-pończoszki.

    Co do drugiej części - no kurczę dlaczego wstawiasz takie smaczne zdjęcia? Przecież żebym mogła, tobym wydrapała to z ekranu do cna i wszystko pożarła :D
    Otóż zarówno pierożki ruskie jak i rzeczy wszelakie z kapustą w składzie są dla mnie mega rarytasem :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajny sweterek,a rozpusta czasem jest potrzebna... ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Urbi,
    u Ciebie na pewno latwiej dostac takie wyroby jak u mnie... w NY na pewno jest sporo polskiej kuchni i polskich sklepow :D

    a sweterek jest cudny :) tylko on w duzych rozmiarach wystepuje, bo nawet nie wiedzialam jak kupowalam, ze to seria BIB ;D

    zoila,
    dzis dokonczylam, po ptasim mleczu nie zostalo nic :D ... a ja czuje niedosyt ;)

    Aga,
    czasami trzeba zaszalec :D

    Dimiti,
    ja jestem wierna waniliowemu, to dla mnie smak z dziecinstwa i zadne inne mi tak nie podchodzi jak to :D

    axxxasworld,
    oby do wiosny :D

    lady_flower123, Tanyia,
    :)

    Greatdee,
    ja kiedys tez nie lubilam a teraz uwielbiam :)

    H&M ma w jesiennej i zimowej kolekcji wiele fajnych sweterkow :)

    Mami,
    bo to seria BIB, czyli dla zdrowych i normalych rozmiarowo jednostek ;D ale to fakt milo oko zawiesic... tez jak obaczylam to zdjecie pomyslalam, dlaczego nie mogloby to tak wygladac, bo w koncu rozmiarowka 40 - 42 to najbardziej popularna wsrod tego co mamy a jednak w tym chorym swiecie zalicza sie juz do "duzych" rozmiarow...

    ochhh... krokiety z serkiem i pieczarkami tez bardzooo lubie :D ... ja niestety mam ograniczony dostep do tego typu smakolykow ale jak jestem w pl to zywie sie we wszelkiego gospodach i karczmach :D ... ostatnio zamarzyly mi sie leniwe ale to bym musiala upolowac twarog a to tez nie takie proste...

    Mallene,
    oooo... barszcz, do nastepnych bo mam jeszcze z mieskiem, musze koniecznie zrobic barszczyk :D

    Lady In Purplee,
    u mnie dzis tez bylo juz troche lepiej :)

    ja bym tez mogla ruskie na okraglo :D

    KiziaMizia,
    ja caly dzien kursuje i podjadam a pod koniec jestem zdziwiona, ze juz nic nie ma ;)

    Zajęczak,
    ja tez lubie... zakrywaja moj przyduzy kuperek ;)

    dzolina1,
    oj potrzeba... to fakt :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja na chandrę dostałam pudełko miętowych czekoladek after eight (znasz? lubisz?) i też nie mam zamiaru się tym zadręczać. Jesień to jesień ;) Sweterek jest bardzo ładny, tylko dla mnie chyba zbyt opinający się na biodrach ;/

    OdpowiedzUsuń
  15. Abscysynka,
    after eight lubie... to jest chyba jedne wydanie miety, ktore naprawde lubie :)
    sweterek sie ladnie dopasowuje i na szczescie nie opina :)

    OdpowiedzUsuń
  16. No jak nie ma na czym to wiadomo, ze sie nie opina :D:D:D
    Niby w NYC tyle tego jest... ale to nie to samo co takie domowej roboty... A Ty gdzie ruskie kupujesz? :>

    OdpowiedzUsuń
  17. Sweterek bardzo ładny :-) Czasami można zaszaleć i pozwolić sobie na obżarstwo - chociaż mam wrażenie, że u mnie potrwa to całą jesień i zimę ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Urbi,
    u mnie niestety ma na czym... w okolicy kupra jest mne najwiecej pfff...

    pewnie, ze nie to samo co domowej roboty ale mozna znalezc bardzo smaczne. Ja kupuje w mojej budzie na kolkach, facet przyjezdza raz w tygodniu w srode, bo u mnie niestety stacjinyrnych sklepow nie ma, byl w Norymberdze i tam babki robily pierogi na miejscu ale z niewiadomych powodow nagle sklep zniknal a w tym miejscu jest turecki kebab :/
    te co kupuje sa robione w pl, maja przewaznie pare dni waznosci wiec je mroze i sa recznie lepione, co widac po tym, ze kazdy ma inny ksztalt. To wszystko co kupuje krokiety, pierogi to jedna firma. Maja calkiem smaczne wyroby. wiekszosc wedlin tez przyjezdza z pl. On kiedys opowiadal, maja gdzies duza centrale, tak jakby hurt i tam biora to co chca miec w sprzedazy, wiec on musi wiedziec co mu schodzi.
    U Ciebie jest na pewno sporo stacjonarnych sklepow i wtedy najlepiej poprobowac co maja i gdzie maja smaczne.

    Bella,
    ja tez na jesien i zime mam zwiekszonego jamochlona :)

    OdpowiedzUsuń