niedziela, 13 listopada 2011

MAC Glitter & Ice... Brush Kit Essential



Pare dni temu pisalam wam, ze dostalam od tesciowej komplet MACowych pedzelkow. Zestaw ten jest czescia aktualnej kolekcji Glitter & Ice. Cena to 56,00€



Do pedzli zalaczona jest kosmetyka, ktora akurat szalu nie robi ale niech sobie bedzie, ladnie sie do niej mieszcza wszystkie moje macowe malenstwa, ktore mam z tej kolekcji.



Zestaw, ktory mam to Essential Kit, czyli piec powiedzmy podstawowych pedzli. Dlatego tez sie na ten zestaw zdecydowalam, bo moge dodatkowo potestowac pedzle tej firmy i pomyslalam sobie, ze taki zestaw zawsze sie przyda, bo na wyjazdach wiecej wlasciwie nie jest potrzebne a te pedzelki sa nieduze (ca. 12 cm) i wszedzie je mozna ze soba zabrac.



129 SE, 190 SE, 275 SE, 266 SE, 226 SE.



Raczki sa plastikowe, przezroczyste z zatopionymi srebrnymi drobinkami. Sroka jak zwykle poleciala na blink blink ;)



Ogolnie pedzle limitowane sa slabszej jakosci jak te z regularnej sprzedazy i dlatego troche sie na poczatku obawialam. Z drugiej strony tu mamy w cenie jednego pedzla, 5 miejszych ale ciagle tej samej firmy.

Te pedzelki obejrzalam dokladnie w sklepie i doszlam do wniosku, ze jednak jest lepiej jak w przypadku poprzednich kolekcji z pedzlami, gdzie czasami byly one faktycznie kiepskie i zdecydowanie nie warte tej ceny. Wykonane sa calkiem porzadnie, naprawde nie doszukalam sie nic co moglabym im zarzucic a jak sie beda sprawowac i jak beda wygladac po praniu... to sie okaze i oczywiscie was o tym poinformuje.

:)

16 komentarzy:

  1. Wygladają super . No i faktycznie tak świątecznie z tym brokatkiem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten do pudru jakoś mi się nie widzi... Ale do podkładu to bym chciała :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przepadam za miniaturkowym/zestawowymi pedzlami MACa, ale sam fakt, że dostałaś je od teściowej zrobił na mnie mega wrażenie :D:D:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że bedziesz zadowolona :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Kurcze, rączki cudowne! Ach, te drobinki ^^

    OdpowiedzUsuń
  6. pomyślałam, o tym samym co Urban :D Fajne,ale ten do pudru taki się dziwny wydaje

    OdpowiedzUsuń
  7. No jeśli podstawowe to gdzie 217? ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mami,
    swiatecznie jeszcze nie ale na pewno mroznie ;)

    Seraphase,
    ten do pudru lepiej sie sprawdzi jako pedzel do konturowania :)

    Urbi,
    wiadomo, ze SE wersje i to bez wzgledu jakiej firmy sa slabsze ale te sa calkiem w porzadku :)

    Pilar,
    troche dziwny ale 129 tak wyglada a ten do tego jest w mini formacie ;) jak juz napisalam lepiej nim sie bedzie konturowac ale w podrozy i puder da sie nim nalozyc :)

    krzykla,
    tymi da sie caly makijaz zrobic ale nie jest to zestaw na zyczenie ;) a pozatym ja wole 226... takie jak 217 to juz mam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. no ja właśnie czekam na paczkę od mamy z pierwszym kompletem pędzli, jestem w tym temacie zielona...

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny komplet ;) ciekawe jaka cena jest w Polsce...

    A swoja droga.. moglabym prosić o recenzje tego produktu http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2010/10/kerastase-elixir-ultime.html ??

    Szukam czegos co da moc moim wlosom ;)

    Pozdrawiam- nowa czytelniczka ;)
    ElaS

    OdpowiedzUsuń
  12. fifidorea,
    z pedzlami mozna sie bardzo szybko oswoic i sa jak najbardziej przydatne a potem chce sie tylko wiecej i wiecej ;)

    Ela,
    cena pewnie taka jak w euro, tylko w zlotowkach... przez co bedzie sie mniej ciekawie prezentowac ;)

    co do olejku to go w koncu nie kupilam, potestowalam bo mialam probke ale nie wiarty jest jak dla mnie tej ceny. Zdecydowanie lepiej sobie w takim przypadku radza czyste oleje albo te co ma w ofercie indyjska firma Dabur... czyli olej kokosowy, migdalowy albo sesa (o ile w przypadku tego ostatniego zapach nie ostraszy)

    OdpowiedzUsuń
  13. Fajny prezent :) Fajna teściowa ;)))
    Rączki pędzli bardzo mi się podobają!

    OdpowiedzUsuń
  14. Bella,
    mi tez sie te raczki wyjatkowo spodobaly :)

    OdpowiedzUsuń