Seiten

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wish list. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wish list. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 12 kwietnia 2012

z gatunku... chodzi po mnie i tupie :]

Jakis czas temu szukajac na amazonie ksiazki, natknelam sie na fossilowy zegarek model CH2794 w cenie 119€. I tak mnie teraz szalenie meczy... on taki wiosenno - letni. I co teraz otworze amazonowa wish liste to do mnie macha, bo go sobie tam wrzucilam... i nie mam sily skasowac :P


Ja zdecydowanie wole zegarki na paskach jak z bronsoletami ale to wiadomo, kazdemu podoba sie co innego. A do produktow firmy Fossil i tak mam slabosc. I tak dumam i dumam... bo w pracy zegarkow nie nosze a ze ponad 20 dni w miesiacu pracuje, to nawet przy mojej kiepskiej matematyce rachunek jest prosty. I tak po raz kolejny rozpoczyna sie dialog miedzy rozumkiem a sercem...

sobota, 24 marca 2012

haben wollen... czyli TAG: muszetomiec ;)



W pierwszym momencie nie bylam pewna czy odpowiem na ten tag ale potraktuje go jako wish list, zebym nie zapomniala co chcialam, bo "chcebardzomocnoinatychmiast" jest lista bez poczatku i konca a ja mam objawy kosmetycznej sklerozy. Z tym, ze jest pare rzeczy, ktore po mnie chodza i tupia a do tego prawdopodobienstwo, ze faktycznie wyladuja w moich lapkach jest 99%.

Zasady

1. Napisz kto Cię otagował i zamieść zasady. (otagowana zostalam przez Dimiti, merci moja droga :* ... zasady zamieszczone)
2. Zamieść baner tagu (nö) i wymień 5 rzeczy, które znajdują się na Twojej liście kosmetycznych zakupów. Wymień rzeczy, które zamierzasz kupić bądź te, które chciałabyś mieć. (wymienione... ponizej)
3. Staraj się myśleć kreatywnie i nie przepisywać odpowiedzi od innych. (normalnie oplulam monitor, ten punkt mnie po prostu rozwalil... w kazdym razie obiecuje, ze sie postaralam byc kreatywna)
4. Krótko wyjaśnij swój wybór. Możesz także wkleić zdjęcie każdego kosmetyku. (och doprawdy musze wyjasniac :P ... zdjecia sa, dla podniesienia walorow optyczynch posta)
5. Zaproś do zabawy 5 lub więcej blogerek. (czujcie sie zaproszone, kto jeszcze mialby ochote... ja lubie wiedziec kogo co meczy pod wzgledem nieuleczalnego zakupoholizmu)

5 rzeczy, ktore bardzo "haben wollen", wiec jak ktos chcialby uszczesliwic sroke,
to prosze bardzo nie bede sie zapierac ;P

  • Illamasqua "Freak" 75 ml Eau de Parfum


Nazwa pasuje idealnie do tych perfum i trzeba byc niezly freak zeby kupic za ta cene, ktora firma uprzejmie proponuje. Aczkolwiek podejrzewam, ze polegne i polece na ten flakonik ze slimaczkiem. Normalnie powinnam focha strzelic na firme, ze dorzucila mi probeczke cholera jasna, zylabym w blogiej nieswiadomosci a tak to mnie szarpie i gryzie...

  • Guerlain Meteorites Perles d'Azur (LE Summer 2012 Terra Azzura by Emilio Pucci)


Czy tu naprawde trzeba cos wyjasniac. Sroka jestem... dla tych co jeszcze nie zdazyli zauwazyc a do tego palam dzika i namietna miloscia do kulek. Do tego te sa pierwszymi od dawna, ktore naprawde mi wpadly w oko i po prostu musze je miec.

  • Givenchy Photo Perfexion Fluid Foundation, Giorgio Armani Lasting Silk UV Foundation, YSL Teint Radiance Foundation


W ramach wyjasnienia na wstepie, nie mam zamiaru kupowac wszystkich trzech na raz. Z tym, ze wszystkie trzy mnie szalenie interesuja i pewnie kiedys je przetestuje, ktory pojdzie pierwszy na odstrzal to jeszcze nie wiem. Ja czasami jestem jak ten osiolek, jak mam za duzy wybor to stoje i cienko mecze (yyyy... czy odglos wydawany przez osiolka ma swoja polska :P nazwe ??)

  • produkty do pielegnacji wlosow PHYTO


Na pewno w najblizszym czasie nabede droga kupna kolejne produkty, glownie dlatego ze szalenie mi sluza, moja fanaberyjna skora glowy je kocha a tego nie wolno lekcewazyc, produkty Phyto przebily Kerastase a do tego sa tansze.

  • Helena Rubinstein Lash Queen Fatal Blacks


Ekhmm... caly czas namietnie uzywam miniatruke, pare razy dokladnie sudiowalam konsystencje tuszu i jego wyglad na szczoteczce w roznych drogeriach/perfumierach wywolujac zainteresowanie ze strony personelu. I po tym szczegolowym obadaniu sprawy musze przyznac, ze dobrze sie zapowiada i ma mozliwosci. Polubilam ten tusz i bardzo mi odpowiada pytonowata szczotka. Dlatego tez jak pokoncze to co aktualnie uzywam, to na pewno siegne po helenke :)

sobota, 26 listopada 2011

Beautyblender Pure... czyli jajo w nowej odslonie :)

To, ze naleze do zwolenniczek i milosniczek rozowego jaja, to nic nowego. Moje uzywam namietnie i prawde mowiac, nie wyobrazam sobie nakladac podklad czy bb kremy palcami a za nakladaniem pedzlami nigdy nie przepadalam.

Dzis przez przypadek natrafilam na nowe wcielenie... i nie musze mowic, co mi sie zalaczylo. Caly zestaw mnie urzekl a ja podatna jestem na takie bajery.



Pare slow na temat zestawu z Beautyblender Pure, bo samego jajka raczej nie trzeba przestawiac. Na temat mojego rozowego pisalam tutaj na temat samego jaja a tu na temat jaja w akcji.





Gąbka zachowuje wszystkie najważniejsze cechy oryginalnego beautyblendera. Jest bezlateksowa, bezzapachowa, wielokrotnego użytku, a ponadto jest również pozbawiona barwnika, wiec jeśli kiedykolwiek martwiłaś się o blaknięcie różu swojej gąbki pod wpływem częstego jej mycia.









Środek myjący przeznaczony do oczyszczania twojej gąbki, lecz tym razem nie w płynnej, a w stałej konsystencji. Niezwykle praktyczny i wygodny zarówno w domu jak i w podróży. Równie skuteczny i bezpieczny dla włókiem jajka jak oryginalny blendercleanser. Tak jak on, nadaje się również do mycia pędzli kosmetycznych.










Siateczkowa kosmetyczka pozwala na swobodny przepływ powietrza i światła, dzięki czemu beautyblender wysycha po prostu szybciej, niż zamknięta w zwykłej saszetce z przyborami kosmetycznymi. Po użyciu, szybko i łatwo traci nadmiar wilgoci, dzięki czemu nie ma obaw o nagromadzenie się bakterii na powierzchni gąbki. Czysto, higienicznie i poręcznie!





Wykorzystalam materialy, ze strony www.beautyblender.net.pl, mam nadzieje, ze firma nie pogniewa sie za darmowa reklame :P ... tam tez mozna to nowe cudo nabyc droga kupna.

Na terenie Niemiec mozna ten zestaw kupic tutaj.

czwartek, 24 listopada 2011

poezja dla sroczego nosa ;)

Tym razem wpadlo sroce w nos... wpadlo i zostalo. Ja wiem, ze to nic nowego, perfumy te sa na rynku od okolo roku ale ja sie do tej pory na nie nie natknelam. I pewnie ogolnie nie wzbudzilyby mojego zainteresowania, bo jakos nie przepadam za zapachami YSL. Zwykle Opium uzywane namietnie przez tesciowa, przyprawia mnie o bol glowy.

Bele D'Opium a wlasciwie probke, dostalam z ostatnim zamowieniem z dougiego. Poniewaz nic ciekawego nie mieli, zaznaczylam zeby wrzucili probke niespodzianke. Jak ja zobaczylam to w pierwszym momencie pomyslalam, ze dostalam smierdziucha i w ogole moge sobie darowac. Ciekawosc zwyciezyla i sie psiklo ;) ... i wpadlam, siedzie i wacham sie jak pies co sie w czyms interesujacym wytarzal. Normalnie nie moge przestac. Zapach idelany na zime... cieply, orientalny i otulajacy.
I wpadlam jak sliwka, tylko nie w kompot a we flaszke z perfumami :P



Belle D'Opium - uzależniający zapach Yves Saint Laurent w którego imieniu pojawia się niepokojąca dwuznaczność pomiędzy Belle, nawiązującą do urody, anielskiej natury, uroku, czystości i młodości a Opium, które przywołuje na myśl uzależnienie, tajemniczość, niebezpieczeństwo, orientalne korzenie i zmysłowość. Ta kontrastująca dwuznaczność jest siłą uwodzenia Belle D’Opium.

Zapach ze swym bogactwem rzadkich i cennych składników jest prawdziwym Olfaktycznym Manifestem, pierwszym neo-orientalnym zapachem Yves Saint Laurent. Swoją siłę przyciągania zawdzięcza nieoczekiwanemu duetowi Kadzidła i Akordu Nargili, bijącego serca zapachu, wokół którego ewoluują pozostałe składniki: zmysłowa gardenia, soczysta, kusząca mandarynka, białe kwiaty, narkotyczna lilia z Casablanki, paczula i drzewo sandałowe.

Flakon, inspirowany wykwitną szkatułką INRO wojowników Dalekiego Wschodu, wykreowany został z takim samym przesłaniem opozycji i dwuznaczności: kolor niebieski reprezentuje siłę, złoto podkreśla bogactwo doświadczeń i przeżyć, a czerwień przechodząca przez serce flakonu, nawiązuje do antykonformizmu marki. Złoty krąg to okno na świat magii i fantazji…



„Ten zapach, z którym jestem bardzo związana, stanowi
w moich oczach wyraz nowej, kobiecej i tajemniczej
zmysłowości. Łagodne napięcie pomiędzy szlachetnymi
składnikami tła i intrygującą kobiecością początku zwiększa
moc przyciągania zapachu. Zapach jest symbolem luksusu,
pożądania i nowoczesności”.


Honorine Blanc
Kreatorka zapachu


***
„Pragnąłem nadać zapachowi ponadczasową młodość
i atmosferę, zabarwione zapierającą dech zmysłowością”.

Alberto Morillas
Kreator zapachu

piątek, 11 listopada 2011

srocze rozmyslania nad miska z jogurtem ;)

Zrobilam sobie cos w rodzaju kolacji, siedze przed lapkiem i uprawiam zawansowana forme masochizmu sroczego. Bo jak inaczej mozna okreslic siedzenie i jopienie sie na przedmiot, ktory sie zreszta dziko pozada, przy kolaczacych sie resztkach zdrowego rozsadku.



I tak sobie dumam... ile torebek jest potrzebnych kobiecie do szczescia? Czy to sie w ogole da ujac w jakas liczbe. Stan mojego torebkowego posiadania zainteresowal ostatnio slubnego, po tym jak znalazl mnie w monachijskim centrum handlowym (poszlam szukac toalety i nie wrocilam) ... stojaca przy szybie wystawowej, z lekkim obledem w oczach i zaawansowanym slinotokiem.

Fossil wypuscil nowa kolekcje torebek Vintage Re-Issue.
Podoba mi sie wiele ale ja akurat jestem nieuleczalnie chora na fossilowe torebki :P

Najbardziej wpadla mi w oko ta... i ona byla przedmiotem pozadania, ktory przyciagnal mnie do szyby. Oczywiscie do sklepu tez wlazalam w celu pomacania i to wcale nie byl dobry pomysl, bo zapragnelam jej jeszcze bardziej. Skorzana w kolorze szaro-niebieskim, o wymiarach ca. 34 x 24 x 15 cm




Model: ZB5072 - Maddox Satchel (z mordercza cena 199,00 €)



I tu padlo pytanie slubnego... "po co ci kolejna torebka"... no i jak to takiemu wytlumaczyc, ze dla spokoju duszy i radosnego stanu posiadania. No jak...

sobota, 15 października 2011

Bvlgari - Jasmin Noir L’Essence LE

Limitowana edycja zapachu Jasmin Noir. Bardzo zmysłowa, luksusowa, kwiatowo-drzewna kompozycja. Stworzona przez perfumiarzy Sophie Labbe i Olivier Polge, oparta na wyrazistej nucie jaśminu. Czarna butelka w połączeniu ze złotem jest tajemnicza i elegancka, włoski styl, tradycyjny prestiż i bogactwo. Pojemnosc 50 ml

  • NUTY GŁOWY – bergamotka oraz różowy pieprz – świeże i jasne nuty
  • NUTY SERCA – Jaśmin Sambac z akordem migdałów tworzy kobiecy słodki akcent
  • NUTY GŁĘBI – ciepłe akcenty mirry i cennego drewna.



Chodzi po mnie ten zapach juz od dluzszego czasu, uwielbiam go i przede wszystkim niesamowicie mi sie podoba na mojej skorze. O ile latem mialam spokoj, bo wtedy wole lzejsze zapachy, tak teraz jesienia powrocilo namolne "chce... chce...". Tym bardziej jak zobaczylam limitowana edycje, coz zrobic... srocze serce sie rozbrykalo. Do tego gazeta, ktora dzis kupilam dziko pachnie na Jasmin Noir i poglebia moja zadze posiadania.

wtorek, 30 sierpnia 2011

chcialabym chciala... czyli srocza wish list :)

Znacie to uczucie jak cos po was chodzi, wrecz tupie... i za nic nie chce odpuscic. Po mnie od jakiegos czasu chodzi pare rzeczy, ktorych zakup ciagle odkladam z roznych powodow... przewaznie w zwiazku z zachowanymi resztkami zdrowego rozsadku, ktore gdzies sie tam kolacze ;P

I tak na przyklad meczy mnie Pandora Ring Silber/Gold 190383-56. Bo ja w sumie nie pierscionkowa, nosze je jeszcze rzedziej jak maluje paznokcie ;) ... to tez zreszta w zwiazku z praca, pierscionki sa u mnie niewskazane. Ale podoba mi sie on niesamowicie ehhh...



Druga rzecz, ktora mnie meczy to perfumy Marc Jacobs. Jak wiadomo ze wzgledow migrenowych nie moge miec za duzo na raz ale "Daisy" mnie meczy niedobra jedna. I wmawiam sobie, ze nie potrzebuje... ze ona nietrwala ale to nic nie daje. Chce ja i juz :]



Ostatnia rzecz wpadla mi w oko calkiem niedawno. W zwiazku z tym, ze Chanel wycofalo moj ukochany sypaniec Cristalline to szukam powoli zamienika i jakis czas temu w dougim online pojawily sie produkty la prairie, w tym wlasnie ten puder Cellular Treatment Loose Powder. Co prawda puder ma dosc wysoka cene ale za to dostajemy 66 g produktu i dodatkowo male podrozne opakowanie, zeby nie musiec targac tego wielkiego. Albo mozna sobie do tego malego przesypac i uzywac a w duzym opakowaniu trzymac zapas.


Jeszcze pare innych drobiazgow mnie co jakis czas napastuje ale te trzy rzeczy wysunely sie na czolowke... srocze zycie naprawde nie jest proste ;) I tak sobie dalej bede dumac a co jakis czas cos mi sie kliknie...

środa, 9 lutego 2011

diorowe zapowiedzi, czyli co przyspieszylo bicie sroczego serduszka...


Kate Moss zostala nowa twarza firmy Dior... glownie chodzi o kampanie reklamowa nowych pomadek Dior Addict. W zeszlym roku lifting przeszly blyszczyki... w tym roku cos dla milosniczek szminek.

I trzeba przyznac firma sie postarala. 44 nowe kolory (czemu 44 ?!) ... podzielone na 3 serie (Rock, Baby Doll i Glam) ... i tak jak w przypadku blyszczykow jedne beda kremowe, inne z polyskiem albo z drobinkami... wiec kazda znajdzie cos dla siebie ;) ... nie powiem tym jasnym kolorom sama sie przyjrze dokladniej...




***

Ale to co naprawde przyspieszylo moj puls... to cudne nowe kolory lakierow do paznokci... w koncu Dior wypusci cos nowego bo przez dlugi czas wygladal bardzo cienko w porownaniu do oferty kolorow np. Chanel.


czwartek, 16 grudnia 2010

Guerlain Meteorites Compact Pressed Illuminating and Mattifying Powder



Czescia nowej wiosennej kolekcji 2011 Guerlain... beda trzy nowe pudry prasowane. Jak dla mnie po wymianie kulek... nastapila wymiana tzw. pryszczatych (Guerlain Meteorites Poudre de Perles). Troche inna nazwa i wyglad (bardziej elegancki) ale w sumie to samo dzialanie. Z tym, ze te beda sie dopasowywac do kazdej karnacji... plus maja wyrownywac i rozswietlac... czyli to co juz znamy.

Mnie intryguje fakt, ze na zdjeciu ten puder wyglada jak zwykly kompakt... jednokolorowy a w rzeczywistosci maja one typowo dla meteorytow fotoszopowac skore... i zawieraja roznokolorowe czasteczki, ktore maja odbijac swiatlo.

Dostepne beda trzy kolory:
  • Harmony 01- Teint Rose
  • Harmony 02- Teint Beige
  • Harmony 03- Teint Dore
Jakby nie bylo mam zamiar przyjrzec sie im z bliska... choc to sie pewnie zle skoczy jak mi sie spodobaja ;D ... na wish list sa juz dopisane :)

czwartek, 25 listopada 2010

TBS - Japanese Cherry Blossom

W zwiazku z tym, ze to byl moj ostatni dzien urlopu wybralam sie do najwiekszego miasta w okolicy... w celu odwiedzenia paru sklepow... i moze nabycia czegos... na poprawe nastroju po oddaniu aparatu w serwisie. Oblecialam pare perfumierii, trzy domy towarowe, dwa sklepy MACa... jednego Lusha... i nic mi sie w sumie nie spodobalo :/ . Za to ktorys z testowanych obiektow wywolal u mnie alergiczna reakcje... spuchla mi cala wewnetrzna czesc lewej dloni pfff...

Jedyne co mi w oko wpadlo... i doprawdy nie wiem jak moglam to ostatnio przegapic to Japanese Cherry Blossom seria z The Body Shop. I trzy produkty bede musiala kupic... jedyne co mnie powstrzymalo od natychmiastowego nabycia... to to, ze na zuzycie czekaja zurawinki, to bylo lekkie pikniecie zdrowego rozsadku :P ...


Cudny, delikatny zapach... ktoremu trudno sie oprzec...

Japanese Cherry Blossom Shower Gel (250 ml) - 7,00 €

Japanese Cherry Blossom Body Butter (200 ml) - 15,00 €

Japanese Cherry Blossom Body Puree (250 ml) - 12,00 €

niedziela, 31 października 2010

KÉRASTASE - Elixir Ultime


Nowosc firmy KÉRASTASE... to preparat do pielegnacji wlosow,
wzbogacony o cztery olejki:

Maize - ma dac wlosom elastycznosci i miekkosc
Argan - ma reparowac uszkodzone wlosy i dawac im sile
Camellia - ma odzywiac i wygladzac dzieki zawartosci wit. E
Pracaxi - ma dac nawilzenie i polysk

Uzywac go mozna na rozne sposoby... przed myciem, przed suszeniem albo dodatkowo na same koncowki... i tak mnie ciekawi jak sprawdza sie te wszystkie olejki na cienkich wlosach... bo z tym roznie bywa :] ... a poniewaz lubie produkty tej firmy... to na pewno przetestuje i wtedy napisze jak sie sprawuje.

piątek, 29 października 2010

chcialabym ;)

to sa w sumie jedyne rzeczy, ktore chcialabym z kolekcji MAC Tartan Tale



Beauties Play It Cool Eyeshadow Palette

Sassy Pink Lassies Lipglass

Sir Teddy

ARTDECO Caviar Performance

Artdeco ma juz serie z kawiorem... te produkty, ktore mnie bardzo zainteresowaly maja byc w sprzedazy od pazdziernika 2010... niestety pomimo poszukiwan jeszcze sie na nie nie natknelam... bede szukac dalej.

Caviar Performance to anti-aging seria... z ekstraktem z kawioru i kwasem hialuronowym... oraz wyciagiem z brazowych alg i z maslem shea i kakaowym :)
Nowe sa te trzy produkty:

Rich Caviar Eye Cream 15 ml (ca. 36 ojro)

Neck & Décolleté Caviar Lifting 50 ml (ca. 48 ojro)
Intense Moisture Caviar Cream 50 ml (ca. 48 ojro)

sobota, 23 października 2010

niebieskie marzenie


ZB4525 - Modern Cargo Shopper € 169,00


uwielbiam duze torebki... i przewaznie mam w nich duzy balagan i nic nie moge znalezc ale za to jakie sa pojemne :)) ... ta z Fossila chodzi za mna juz od jakiegos czasu... niedosc, ze duza (ok.40,5 x 33 x 13 cm) to bardzo mi sie podoba kolor :) ... ogolnie bardzo lubie torebki tej firmy... skorzane, sa bardzio staranie wykonane i trwale, jedyne co mi sie w nich nie podoba to przewaznie dosc wybujale ceny... ale co zrobic... jak sroce w oko wpadlo ;)

zdjecia zrodlo: www.fossil.de