sobota, 12 listopada 2011

p2 produkty do pielegnacji paznokci

Mam dzis trzy ulubience i jednego bubla. Ogolnie bardzo lubie produkty do pielegnacji dloni i paznokci z firmy p2 i wszystkie te produkty kupilam juz jakis czas temu, ciagle uzywam i tak sobie pomyslalam, ze czas na recenzje.



  • Bamboo Peeling Pen (2,75 €) - sluzy do usuwania skorek na zasadzie peelingu. Bardzo go lubie i uzywam dosc regularnie w przeciwienstwie do standardowych produktow usuwajacych skorki. Pen ten zakonczony jest dosc sztywna gabka i przekrecajac koncowke wyciskamy na ta gabke peeling, ktory zawiera proteiny jedwabiu, wyciag z bambusa, panthenol i witamine E. Uzywam go w miedzyczasie, na szybko. Teraz jak jest zimno musze wyjatkowo uwazac, bo czesto zdaza sie, ze przesuszone skorki (w pracy) zaczynaja pekac a to oznacza dodatkowe problemy.
  • Apricot Nail Care Pen (2,75 €) - ma za zadanie pielegnowac nasze paznokcie i skorki, chroniac je przed wysuszeniem. I jest dla mnie ratunkiem jak pracuje. Bardzo przyjemny w uzyciu z lekkim morelowym zapachem. Szybko sie wchlania i nie pozostawia tlustej warstwy. Zawiera olejek z pestki moreli, olejek jojoba, maslo shea i aloes. Pen jest zakonczony pedzelkiem, sposob uzycia takie sam jak w przypadku peelingu, przekrecamy koncowke i pen jest gotowy do uzycia. Ten sposob dozowania jest bardzo fajny, bo zuzywamy tyle produktu ile potrzebujemy, nie ma obawy, ze wyleci nam za duzo.



  • Nail Color Correcting Pen (4,90 €) - to kolejny z moich ulubionych prodktow. Mialam kiedys cos podobnego z Essence ale zupelnie sie nie sprawdzilo. Ten pen jest swietny do korektury po malowaniu paznokci i dla mnie produkt niezbedny, bo czesto zdaza mi sie pomalowac nie tylko paznokcie. Zmywacz ten nie zawiera acetonu ale bardzo dobrze radzi sobie z lakierem a do tego ma przyjemny grajfrutowy zapach. Fajne jest tez to, ze ma wymienne koncowki. Wiadomo te po jakim czasie sa zafarbowane a pozniej sie zaczynaja rozczapierzac. Wtedy wymieniam koncowke i produkt jest jak nowy.



  • Quick Cuticle Remover (3,70 €) - jest moim bublem. Niestety... ale produkt sam w sobie jest tak slaby, ze mozna go sobie darowac. To juz peeling radzi sobie o wiele lepiej ze skorkami. A wg producenta powinien to robic szybko i efektywnie, z tym ze u mnie nie robie kompletnie nic. Jakbym zostawila na pol dnia, to skorki by zmiekly same z siebie a nie dzeiki dzialaniu tego produktu, no i na pewno nie bylo by to quick ;).

Wiecej na pewno nie kupie, o wiele lepiej sluzy mi ten z Artdeco i z tego jestem bardzo zadowolona. I wole zaplacic pare euro wiecej ale miec cos porzadnego jak to cos.




:)

18 komentarzy:

  1. Zainteresowałaś mnie tymi cudami do skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zapragnęłam morelowego pisadła do skórek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jaka cena?)
    +dodaję do obserwowanych;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię kosmetyki p2 szkoda że nie można ich kupić w Polsce, ale zawsze jak jestem w Niemczech to robię zapasy:)

    OdpowiedzUsuń
  5. zoila,
    p2 ma sporo takich cudakow :D

    Viollet,
    polecam :)

    wlosowo-kosmetycznie,
    zapomnialam o cenach... ale juz dodalam :)

    Karola,
    :)

    OdpowiedzUsuń
  6. wszystko fajnie,ale ja p2 nie mam :( a chętnie bym kupiła,bo ze skórkami mam dużo problemów..

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym przygarnęła te peny, bardzo chętnie, ale nie mam dostępu do p2, niestety :( Może kiedyś nadejdzie ten piękny dzień, kiedy produkty tej marki będą ogólnodostępne w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  8. taki pisak ze zmywaczem by mi się przydał stanowczo =] Nie umiem malować paznokci =]

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne produkty! szkoda, że ciężko je dostać :(

    OdpowiedzUsuń
  10. Kurczę, fajne te peny! Przygarnęłabym je, bo uwielbiam takie gadżety do skórek i paznokci!

    OdpowiedzUsuń
  11. A gdzie można takie cuda kupić w Polsce? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Natasza,
    skoro Essence cos takiego ma, to moze inne firmy tez...

    JealousJelly,
    ogolnie nie mozna a nie wiem czy sie pojawiaja na allegro... p2 jest marka niemieckiej drogerii DM i jest dostepna tylko na terenie Niemiec.

    OdpowiedzUsuń
  13. powiem szczerze, że te "pisaki" wyglądają bardzo interesująco. Chętnie bym je wypróbowała

    OdpowiedzUsuń
  14. oho, tez kupilam tego bubla i tak samo jak Ty nie widze,a by robil ze skorkami cokolwiek - szkoda pieniedzy i czasu.

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja do "korektorowania" lakierów używam pisaka z Rivala de Loop, jest chyba połowe tańszy od tego z P2. W wakacje patrzyłam na te cudaki i nie wziełam żadnego, ale następnym razem porwe któryś ze sobą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. W Berlinie obowiązkowo obkupię się w produkty P2 :))

    OdpowiedzUsuń
  17. fajne te pisaki, tylko oczywiście u mnie nie do kupienia :P

    OdpowiedzUsuń
  18. Pierwszy raz widzę takie cuda :) Kusząco wygląda ten do usuwania skórek! Niestety ja u siebie tego nigdy nie widziałam :(

    OdpowiedzUsuń