piątek, 5 listopada 2010

Philosophy Holiday 2010

Bardzo zaluje, ze kosmetyki tej firmy sa u mnie tak trudno dostepne... jakas zalosna namiastka jest dostepna na QVC... a ceny przy tym kosmiczne... bardzo lubie rozne "smaczne" zapachy w plynach do kapieli i mlaczkach do ciala... i bardzo chetnie bym potestowala... bo kolekcja na zime tego roku zapowiada sie bardzo apetycznie ;)





4 komentarze:

  1. OJJJJ bardzo chcialabym je wszystkie wyprobowac... hmmm... a moze zjesc... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja bym poprzestala na przetestowaniu wszystkich :)) ... choc pewnie slinotok murownay ;) ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja teeeeeeeeż chcę... te zapachy brzmią tak kusząco!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. to jest w ogole swinstwo, ze wszystko co fajne trzeba sprowadzac z drugiej strony swiata ;)

    OdpowiedzUsuń