poniedziałek, 22 listopada 2010

nie miala baba klopotu...

... to jej sie zachcialo firanek :]

Ale przynajmniej wiem gdzie byl pies pogrzebany... oczywiscie w kleju. Doprawdy to cos co jest dolaczone do rzes nie powiem gdzie powinien sobie producent wsadzic :/ ... W kazdym badz razie przyszedl dzisj moj klej "Duo". I roznica w klejeniu jest niesamowita. Nalozylam na pasek rzes... podmuchalam... przylozylam do oka... dopasowalam... i wygladalo prawie perfekcyjnie.

Klej jest bardzo fajny i trwaly... rzesy mozna spokojnie ulozyc tak jak sie chce, majac wystarczajaca ilosc czasu, wiec nie trzeba sie dziko spieszyc. Nie podraznia oczu aczkolwiek nie wiem jak moze byc w przypadku osob uczulonych na latex... tu zalecalabym ostroznosc. Kupilam go na ebayu za niecale 13 ojro... zawartosc 14 g. Pozniej dojrzalam na stronie MACa, ze tez go mozna tam kupic, za podobna cene.

ps. wszystko fajnie tylko jak potem te rzesy z kleju oczyscic ?? ... obskubywanie nie wychodzi mi za dobrze :P ...

4 komentarze:

  1. Desti normalnie wez wacik taki co uszka sie czysci i zamocz w jakims plynie do zmywania oczek z makijazu i oczysc,bynajmniej ja tak robie,ten klej zaczyna sie tak ciagnac i schodzi

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo... super :D ... choc dzis przykleilam te zmaltretowane z pierwszych prob hehe... a one i tak juz wygladaja jak po przejsciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzę o sztucznych rzęsach. Nie tyle o posiadaniu, co o umiejętności przyklejenia ich. Ten klej naprawdę różni się od pozostałych? Na tyle, że dam radę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Sabbath,
    dasz rade :) Bardzo fajnie przykleja rzesy Sam w w filmiku, ktory wkleilam nizej (tym samym klejem zreszta)... i tak tez wczoraj zrobilam. Efekt mnie zaskoczyl, wiadomo wszystko to kwestia wprawy ale latwosc przyklejania tym klejem jest niesamowita. Pocwiczyc trzeba jedyne dobre ulozenie rzes na oku. Ja do tego mialam jedne rzesy, wymeczlylam je maksymalnie ale efekt mnie w koncu zadwolil... a bylo to moje trzecie klejenie ;)

    OdpowiedzUsuń