wtorek, 30 listopada 2010

nie da sie ukryc mamy zime

W koncu jest fajnie jak sie wyjrzy przez okno... tak to dzis u mnie wyglada :) ... co prawda pokrzyzowalo mi to lekko plany... i przy tej dosc gwaltownej zmianie pogody zakonczylo sie migrena... ale coz... na pewne rzeczy nie ma sie wplywu. Choc chcialam zrobic "wizualny" napad na pare sklepow, pare rzeczy po mnie chodzi i musze sie przekonac, ze w zadnym wypadku nie sa mi potrzebne do szczescia ;) ... za to dzis przetestuje szampon Essensity... bo kupilam na probe ... i pacne sobie jakas maseczke na twarz :] . A reszte dnia spedze na blogim lenistwie :D




A tak w ogole to powoli trace nadzieje, ze jedna z moich azjatyckich paczuszek w koncu dojdzie :( ... nie pozostanie mi nic innego jak napisac do sprzedawcy, ze gdzies ja po prodze wcielo... i szkoda bo chodzi o moj krem pod oczy z BRTC ... a tak na niego czekalam... ehhh... 11.11 wyslane... wiec juz ponad dwa tygodnie idzie.

2 komentarze:

  1. Ładnie u Ciebie ta zima wygląda. ;) U mnie chlapa. ;((

    OdpowiedzUsuń
  2. a u mnie coraz zimniej... i dalej zapowiadaja opady sniegu :] ... wyglada cudnie ale dla mnie horror... bo nie dosc, ze musze dojechac do pracy i potem wrocic do domu... to w pracy tez wiekszosc czasu spedzam w aucie...

    OdpowiedzUsuń