sobota, 20 listopada 2010

La Roche - Posay KERIUM


Ostatnio wpadlam na informacje o tym produkcje... i bardzo mnie zainteresowal. Niestety bledem jest myslenie nastolatka, ze gdy znikna pryszcze to wszystko bedzie cacy... tu sie dopiero zaczynaja schody... i im dalej tym gorzej :)

Chwilowo mam wypadnie wlosow pod kontrola ale z rozpacza patrze na zdjecia sprzed 15 lat gdzie mialam tego dwa razy tyle na glowie. I rozpaczliwie poszukuje i testuje produkty, ktore obiecuja poprawe. Dlatego tez zainteresowalam sie tym produktem firmy La Roche - Posay. Producent przedstawia to bardzo interesujaco.

La Roche - Posay KERIUM (125 ml) to intensywna kuracja przeciw wypadaniu włosów (opatentowana formuła z madekasozydem). Skuteczność dowiedziona po 6 tygodniach. Odżywia włosy. Stymuluje wzrost włosa. Dodaje włosom objętości i poprawia ich odporność.

MADEKASOZYD - redukuje mikropodrażnienie, które wpływa negatywnie na cebulkę włosa powodujac przyspieszone wypadanie.
AMINEXIL - podstawowa substancja przeciwdziałająca wypadaniu włosów w optymalnym stężeniu. Aminexil walczy ze sztywnieniem kolagenu, by solidniej umocować korzeń włosa w skórze głowy. Dodatkowo wzmacnia i odżywia włosy.

8 komentarzy:

  1. znalazlam w aptece internetowej za 32 ojro (normalnie 40 ojro)... przeliczajac to na 12 uzyc... minimum trzy razy w tygodniu to cena nie wyglada bosko... ale co tam... chyba sprobuje...

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow :/ Chyba pozwole Ci potestowac pierwszej :D Zdaj relacje koniecznie, bo sama nie pogardzilabym wiekszym wlosiem ...

    OdpowiedzUsuń
  3. kupie moze w przyszlym tygodniu :) ... i zobaczymy ile to warte ;) ... pozostaje pytanie czy w przypadku owlosienia dziala ta sama regula... co mi pasuje to Tobie srednio i na odwrot :]

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieje, ze jednak owlosienie bedzie wspolgralo :prosi:

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też mam straszny problem z wypadaniem włosów. Z jednej strony się cieszę, bo jest ich trochę mniej i łatwiej mi nad nimi zapanować, lecz zostawianie za sobą wszędzie włosów jest okropne. :(
    Daj znać jak Ci się to będzie sprawować.
    Serdecznie zapraszam na mojego bloga. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. na pewno sie podziele wrazeniami :) ... bo jak tal dalej pojdzie to nie bede miala nad czym panowac ;)

    OdpowiedzUsuń