piątek, 26 listopada 2010

Givenchy Doctor White


Doctor White (Light & Glow White Prismissime) jest czyms miedzy pudrem a powiedzialabym korektorem... lekko fotoszopuje ale bez drobinek. Jest to produkt, ktory byl czescia calej serii o tej samej nazwie i chyba nie trzeba wspominac, ze dostepny na rynku azjatyckim... jak wszystko co ma white w nazwie ;) ... nie wiem czy byly dostepne inne odcienie ale moj ma napisane "white magic".

W uroczym nieduzym pudeleczku ca. 5 x 5 cm... jest 9 kwadracikow o roznych pastelowych odcieniach (9 x 0,4 g) ... a pod nimi peczelek do nakladania, ktory ja niespecjalnie lubie bo jest za szorstki i troche nieporeczny.

Jak sie dobrze przypatrzec to srodkowy poziomy pasek jest lekko perlowy... a mikroskopijne (srebrne) drobinki znajduja sie w lewym dolnym kwadraciku) ... reszta to maty... i mozna kolory mieszac wg uzania i potrzeb...

Trudno na rece uzyskac jakis widoczny efekt... szczegolnie poszczegolnych kolorow bo sa one bardzo delikatne... jak przejade po calosci to mam cos na podobienstwo prasowanego Guerlaina Voyage Mythic... czesto uzywam go jako wykonczania bo wbrew temu jak wyglada na palcach to nie daje bialego efektu na twarzy... raczej dopasowuje sie do skory... wygladzajac optycznie... ale najczesciej to stosuje mniejszym pedzelkiem pod oczy... jako rozswietlacz... bo dla mnie jest w tym najlepszy... i fajne jest to, ze mozna sobie wybrac jakie kolory chce sie wymieszac... czasami biore jeden albo dwa... czasami caly pasek.

10 komentarzy:

  1. Fajny bajer trzeba przyznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. fajany... szkoda tylko, ze tak trudno go na ebayu upolowac :] ... ale moj jakis czas jeszcze mi posluzy...

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczny jest!:) heh i teraz bedzie dylemat czy sie skusic czy nie bo niby nie lubie takich bieluchow;)
    no na pewno dlugo jeszcze posluzy bo one wydajne:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Dimiti,
    Tobie by raczej ten brazujacy pasowal :)) ...

    OdpowiedzUsuń
  5. Desti,
    doktor white bardzo interesujący ale ze nie dostępny powszechnie to odpuszczam nawet poszukiwań ale jak tylko Ty coś piszesz o Givenchy to mnie nachodzi ochota na pryzmy :/

    OdpowiedzUsuń
  6. no tak... z dostepnoscia to nie tak latwo :)) ... a pryzmy tez mnie kusza... dokupilabym sypane 02... terz by mi lepiej pasowaly...

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba, mam słabość do takich pudrów. Oczywiście od razu poleciałam na ebay spradzić ceny i dostępność :DDD Chyba kliknę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Cammie,
    ja tez mam slabosc... i bardzo go lubie :)) ... szczegolnie pod oczy... jest lepszy jak rozne rozswietlacze pisakowe...

    OdpowiedzUsuń
  9. A to nie jest przypadkiem podróbka? Układ kwadracików jest inny niż na obrazku reklamowym, a i sposób otwierania pudełka znacząco się różni. Myślę, że Givenchy nie robi 'raz takich, raz innych' opakowań ;) A ulotka zadrukowana od góry do dołu chińskimi znaczkami najbardziej wzbudza moją podejrzliwość.

    OdpowiedzUsuń
  10. A.,
    nie jest to podroba... wystarczy popatrzyc w necie, ze tak wlasnie wyglada... Dr. White jest w ciaglej sprzedazy w Japonii... i jaka ulotka zadrukowana chinskimi znaczkami ??? ...

    OdpowiedzUsuń