czwartek, 6 stycznia 2011

zyczenie czytelniczki - ranking BB kremow



Zostalam poproszona o wybranie moich ulubionych BB kremow i w sumie nie mialam z tym problemow... bo uzywam akurat 5 i te piec mi najlepiej sluzy i jestem najbardziej zadowolona :) ... wszystkie juz tu opisalam ale jakbym miala je ustawic wg ulubionych to wygladaloby to mniej wiecej tak:
  1. Missha M Perfect Cover BB Cream - cenie go przede wszystkim za swietne krycie i trwalosc, ladnie dopasowywuje sie co mojej cery i nie mam z nia zadnych problemow... jest to krem, ktory najdluzej uzywam i ciagle jestem zadowolona.
  2. Lioele Beyond The Solution BB Cream - w sumie moglabym go postawic obok Misshy... oba kremy lubie tak samo... oba swietnie mi sluza.
  3. Missha Oriental Herb Medicine Gold Care BB - to BB krem dla cer dojrzalych, lub zmierzajacych w tym kierunku ;) ... oprocz wlasciwosci typowych dla tych kremow, ten zawiera przeciwutleniacze i jest przeciwzmarszczkowy. To jest troche bardziej "tresciwy" krem... dobrze sobie poradzil w mrozy... ale z drugiej strony ma troche slabsza trwalosc.... krycie jak dla mnie wystarczajace.
  4. Dr.Jart + Detox Healing BB Cream (Black Label) - jak dla mnie swietny na codzien... uzywam do pracy... swietnie sie trzyma, dobrze nawilza... a przy tym oczyszcza.
  5. Hanskin Skin Control BB Cream - to kolejny krem na codzien, gdy praktycznie nie robie makijazu... ten akurat nie ma filtrow ale to zaden problem... najwazniejsze, ze chroni przed czynnikami zewnetrznymi... nawilza... kontroluje wydzielanie sebum... czyli robi to czego od kremu na dzien wymagam.
poza rankingiem bo choc to BB krem to troszke inny znajdzie sie HANSKIN Magic BB Night Cream... bardzo go lubie... jest swietnym uzuplenieniem kremow na dzien.

I to bylo by na tyle :) ... pod nazwy podczepilam linki do moich recenzji, bo nie ma sensu, zebym znowu je szczegolowo opisywala... skoro juz raz to zrobilam ;)

25 komentarzy:

  1. Kurcze, tak wiele osób chwali Misshę PC, a dla mnie okazała się kitem... Mimo, że nakładałam minimalną ilość, to miałam wrażenie tapety. A świeciłam się po niej jak... hm, lepiej daruję sobie to porównanie, wszyscy wiedzą o co chodzi ;)) Zdecydowanie bardziej przypadła mi do gustu Missha M Signature :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Powoli ubywa mi mojego Skin79 i teraz czaję się na Lioele. Eh takiej to dobrze tyle BB kremów :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Viollet,
    mi ogolnie prawie wszystkie pasuja... jedne mniej inne lepiej... jedyne co mi w zadnym wypadku nie podeszly to Etude House ale on mineralny byl... i Skin79... jak dla mnie za slabe krycie... i zapchyly mnie :] ... ale tak jest albo Missha sluzy cudnie albo jest to kompletna porazka ;)

    Aberracja,
    Lioele jest swietne... kiedys pewnie kupie duze opakowanie ale na razie musze zuzyc co mam... a w szafce czeka jeszcze spora tubka Cell Fusion C...

    OdpowiedzUsuń
  4. Po twoich zachęcających recenzjach korci mnie wypróbowanie tego nocnego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cammie,
    ja kupilam 30 ml na wyprobowanie... bo on normalnie jest w duzym 50 ml sloiczku :) ... bardzo fajny jest... ale teraz czekam az sie skoczny, zebym mogla zabrac sie za Misshe Super Aqua :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Czaję się na Misshę :D Przez Ciebie i Azjatyckiego Cukra...

    OdpowiedzUsuń
  7. przepraszam ze tak zapytam, dlaczego one sie nazywaja BB?

    OdpowiedzUsuń
  8. A u mnie odwrotnie- pierwszy Lioele(ale Triple)a potem Missha;) Lecą dwa kolejne innych marek,ciekawe jak się sprawdzą :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Siulka,
    zamow sobie ewentualnie na poczatek probki :))

    Viki,
    BB = Blemish Balm

    Klasyczna,
    Triple nie znam... ale moze kiedys przetestuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. właśnie zamówiłam próbkę perfect cover, mam nadzieję, że mi przypasuje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Myszko a masz moze porownanie do elemonga?
    Uzywam misshy PC i gdzie sie nie rusze tam mnie elemongiem kusza...

    OdpowiedzUsuń
  12. Anu,
    trzymam kciuki :)

    Li,
    niestety nie mam ale widzialam w watku zachwyty nad elemongiem... z tym, ze jakos mnie nie kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oswiecilas mnie....czyli maja za zadanie "wybielac"?

    OdpowiedzUsuń
  14. Hmm... a gdzie to takie próbki można dostać? Na ebayu dostanę?

    OdpowiedzUsuń
  15. Może możesz polecić jakiegoś sprzedającego z ebaya, który będzie miał oryginalną Misshę? Bo podobno można spotkać podróbki, a ja nawet nie wiem w jakich granicach cenowych tego szukać, żeby na taką nie trafić...

    OdpowiedzUsuń
  16. Viki,
    one nie tyle wybielaja... co rozjasniaja... wyrownuja kolor skory... glownymi skadnikami sa substancje, ktore maja takie dzialnie :)

    Siulka,
    ja najczesciej kupuje od rubyruby76 albo bello-girl ... przede wszystkim najbezpieczniej jest kupowac od sprzedawcow z Korei i takich co ogolnie tego typu produktami handluja...

    OdpowiedzUsuń
  17. dziękuję Ci bardzo, właśnie od rubyruby myślę, że zamówię :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Siulka,
    tylko Ci od razu powiem, ze paczki od ruby czasami dlugo ida... bywa, ze szybciutko... a bywa, ze tygodniami...

    OdpowiedzUsuń
  19. Dzieki temu postowi utwierdzam sie, ze nie musze juz nic wiecej testowc, skoro Missha i tak najlepsza :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Moodlishka,
    a mnie dalej ciekawia ale poczekam z zakupem kolejnego jak zuzyje czesc tego co mam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Eee no mnie niby tez, ale musze sobie wmawiac ze nie ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moodlishka,
    wiem wiem hihi...

    OdpowiedzUsuń
  23. A cały czas te same kosmetyki królują w rankingowym BB?

    OdpowiedzUsuń
  24. w sumie tak... tylko na pierwszym miejscu obok Misshy PC znalazlby sie zloty Skin79 Oriental :D

    OdpowiedzUsuń