sobota, 15 stycznia 2011

Catrice lakier Pearls & Chains (LE Urban Baroque)

Wlasciwie jak go zobaczylam to wiedzialam, ze juz cos takiego kiedys widzialam ;) ... i faktycznie kolor jest prawie identyczny z Diorowym lakierem Coconut 108 ... moze tylko coconutek jest odrobine bardziej widoczny na paznokciu... Catrice jest bardzo jasniutki i dosc przezroczysty. Oba lakiery maja mini drobinki, ktorych w sumie nie widac... tylko mienia sie bardzo delikatnie w swietle.

Pedzelek w tym przypadku mi nie przeszkadza... bo jasnym kolorem nie tak latwo sobie zrobic kuku ;) ... wiec tym razem nie bede narzekac. O dziwo wysechl dosc szybko... malowalo sie tez dobrze, nie robi smug...

Podoba mi sie... bo ja nacodzien lubie takie bardzo jasne odcienie... taki moge miec w pracy... bo go prwie nie widac ale paznokiec pomalowany takim lakierem wyglada zdrowo i ladnie :) . Jak sobie poradzi to zobaczymy... niestety zaden lakier nie ma szans z plynem do dezynfekcji rak... tu plus, ze nawet jak cos sie stanie to tego tak bardzo nie widac i o wiele latwiej i szybciej mozna je zmyc ;)

Zdjecie zrobione z lampa... na dworze bylo juz ciemno.
Dwie warstwy Catrice potraktowane topem Diora :)

14 komentarzy:

  1. Ja często robie kuku niestety ;/zwykle wole jak ktos "bawi sie" moimi paznokciami.

    OdpowiedzUsuń
  2. Lady,
    mi sie zdaza przy ciemnych kolorach :) ... z jasnymi jest latwiej ;D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jasnymi mi się bardzo łatwo maluje i jak zrobię kuku to nie widać, dużo gorzej z ciemnymi ;)
    Świetny blog :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja takich jasnych lakierow nie lubie ... jakos mi moja plytka za mocno przeszkadza, wole jak jej nie widac :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Blonde Rebellion,
    dlatego lubie jasne kolory ;)

    Urbi,
    a jak tak lubie... french mi sie podoba bardzo ale na to to zupelnie nie mam czasu...

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo ładny kolorek :)
    ja na razie nie maluję, bo nakładam olejek przyspieszający wzrost pazurków, więc nie mam jak, bo olejek się wchłania i co jakiś czas musze go nakładać ponownie :)
    pozdr.

    OdpowiedzUsuń
  7. @ Urbi:
    też wolę kryjące u siebie...ale czasem taki delikates, co by nie rzucać się woczy się przydaje :)

    @ Maus:
    subtelny i delikatny kolorek...
    ja chcę Catrice u mnie! (foch!)
    i te pomadki z poprzednich postów <3

    (kommentar erstellen----hehe niemieckiego się poduczę :D)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ew,
    mi paznokcie same z siebie rosna jak szalone ;)

    Przeszkoda,
    ta kolekcja Catrice wzbudzila wyjatkowe emocje ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda ślicznie ten lakier, bardzo naturalnie a jednocześnie pazurki wyglądają bardzo szlachetnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. E,
    dlatego wlasnie lubie takie kolorki :) ... takie niby nic... a wygladaja o wiele lepiej jak niepomalowane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Też niestety znam ten ból kiedy odgórnie ktoś ingeruje w to jak mają wyglądać moje paznokcie;)
    Przeraża mnie jednak, że płyn do dezynfekcji nie dezynfekuje zarówno tipsów, jak i paznokci pociągniętych lakierem:/
    To jednak zbyt duże ryzyko:(

    OdpowiedzUsuń
  12. pomijajac, ze po jedynm dniu i tak wygladaja strasznie... wiec lepiej sobie darowac ;) ... i poczekac az sie ma wolne :]

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochana kocham Twojego bloga ;* jesteś świetna ;*

    OdpowiedzUsuń