sobota, 15 stycznia 2011

podsumowanie tygodnia... po kostki w wodzie

Hmmm... myslalam, ze ta zima juz niczym nie zaskoczy... a jednak ciagle jej sie to udaje. Tony sniegu zaminily sie w jakies niesamowite hektolitry wody... i pozalewane jest wszystko dookola... lacznie z moja wsia... czesciowo. W pracy ciagle napotykam sie na pozamykane ulice... a laki i pola przy rzekach nie istnieja... to teraz sa ogromne jeziora, ktorych konca nie widac...


Ale wracajac do rzeczy... pare slow na temat atrakcji tygodnia... kosmetyczno - pielegnacyjnych oczywiscie...
  • na pierwszy rztu opisywany ostatnio suchy szampon Klorane z wyciagiem z pokrzywy. Po prostu bajka... moge spokojnie polecic, bo chyba lepszego suchego szamponu sie nie znajdzie... ten spelnia swoje zadanie w 100%
  • o kakaowo - zlotej maseczce Zamian chyba juz nic nie musze pisac ;))
  • jestem w trakcie testowana Hakurowych pedzelkow... ale o tym wkrotce..
  • paletka Wildberry Manhattanu byla dobrym zakupem... cienie trwale jak na srednia polke i jestem bardzo zadowolona... moze bede zwracac wieksza uwage na przyszle LE
  • krem do stop TBS Hemp przypadl mi o wiele bardziej do gustu jak krem do rak... wiec jednak mozna ten zapach troche zmniejszyc... krem jest lekki, ladnie nawilza stopy i nie pozostawia tlustego filmu... ogolnie godny polecenia...
  • z projektow dlugoterminowych... ciagle uzywam KERIUM z La Roche - Posay, idzie mi to troche wolniej... gdyz uzywam go tylko na umyte wlosy... ale mam wrazenie, ze zblizam sie ku koncowi... i wtedy napisze pelna recenzje :D
  • przypomnialo mi sie jeszcze... Bioderma Sensibio przelana do buteki z pompka zyskala na wydajnosci !! :) .. .
  • makijaz paletka Chanel pojawi sie wkrotce... tak jak i pare innych ciekawych rzeczy, ktore przyniosl listonosz... w przyszlym tygodniu zabiore sie za korektor BB Skin79... bo z tego co wiem pare osob jest zainteresowane jak sobie radzi...
-------------------------------
Dziewczyny mam jeszcze do was prosbe... poszukuje lekkich i swiezych perfum... nie musza to byc nowosci ani perfumy, ktore zwalaja z nog i snia sie po nocach ;) ... potrzebuje czegos co bedzie otaczalo mgielka ale nie bedzie za bardzo nachalne... poniewaz nadmiar wachanych zapachow w perfumerii oznacza dla mnie migrene... to wolalabym przygotowac sobie liste i spokojnie przetestowac...

24 komentarze:

  1. Moje propozycje:

    1.Giorgio Armani, Acqua di Gioia
    2. Lacoste, Lacoste Femme

    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No to u Was też nieźle... :/

    Co do perfum, zerknij może na Benefit Garden Of Good And Eva :) kojarzy mi się z takim zapachem na co dzień, lekkim, nieinwazyjnym, świeżym i otulającym właśnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moniar,
    Armaniego lubie te te akurat nie za bardzo... ale Lacoste chetnie powocham :) ... zapisane...

    Kasia,
    i to jak :/ ... nawet nie wiedzialam, ze Benefit ma perfumy... zapisane :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam perfumy z Benefita i są boskie, tylko że moje by ci nie podpasowały bo są mocne, ale są bardzo trwałe więc polecam zapaszki tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. O kurcze, ale Was tam zalalo ... :/

    Jesli chodzi o perfumy to ja z tych mega lekkich polecam:

    - Lanvin Eclat d'Arpege
    - HR Wanted :D
    - Gucci Envy

    Jest jeszcze Issey Miyake, Chanel Madmoiselle, oraz ulubieniec mojej mamy: Shiseido ZEN :) Jego ostatnia limitowana odslona podoba sie nawet mi :) White Heat, czy jakos tak ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ps. :******* Danke danke danke :*

    OdpowiedzUsuń
  7. ale wody olalal,jezeli chodzi o perfumy to ciezko mi cos wybrac ale jak mi sie chce cos lekkiego to przewaznie psiukam
    -Gucci Envy
    -D&G Light blue
    -ECHO Davidoff
    -Gucci Envy
    a moze jakas mgielke zapachowa

    Desti ja mam taka prosbe jakbys polecila mi cosik do wloskow z firmy Kerastase bo chcialabym wyprobowac cos od nich.Zalezy mi na jakims produkcie co go naloze na mokre wlosy po umyciu i to mi sprawi ze ladnie rozczesze wlosy i jeszcze na jakims psiukancu na przyklad jak bede chciala cos prostownica zmajstrowac czy suszarka(na suche wlosy).Hmmm moze byc tez inna firma ale zeby byla dostepna u nas.Dzieki i pozdrawiam,sorki ze tutaj pisze ale kurcze nie wiedzialam pod ktorym watkiem wlosowym napisac :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lady,
    popatrze... ale do prycy potrzebuje lekkich zapachow :)

    Urbi,
    u mnie to jeszcze pikus... ale inne miasta w okolicy sa rowno pozalewane... naprawde taka ilosc wody widzialam tylko nad morzem... i w Wenecji ;] ...

    ps. nie ma za co ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. dziewczyny ale chodzi o to zwykle standardowe Envy ?? ... kiedys mialam i lubilam... moze faktycznie... bo nad Issey Miyake tez juz myslalam ale ten mialam jakis czas temu :)

    Agawcia,
    pomysle nad Kerastase i Ci napisze :) ... chroniacy do psikania na mokre albo na suche wlosy... to najlepiej spray Tigi o ktorym pisalam...

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja mowie o klasycznym zwyklym standardowym :) Bo wariacje na temat sa juz slodsze i wyrazniejsze ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Urbi,
    ok :) ... ta chanelke uwielbiam ale ta kupie kiedys dla siebie... niekoniecznie do pracy ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ja uwielbiam ten zwykly ale rozowiutki tez mi sie podoba a przyszlo mi jeszcze cos do glowy
    Dior Addict Shine

    Oki to czekam niecierpliwie na wiadomosc a zaraz jeszcze raz przesledze u Ciebie tego Tigi :):):)

    OdpowiedzUsuń
  13. Agawcia,
    mam diora addit 2 i bardzo go lubie... ale na wiosne... i nie do pracy bo mi szkoda :P ...

    OdpowiedzUsuń
  14. Kocham, nie oddam a i jeszcze z przyjemnością dokupię Kate Moss "Kate".
    To jest moja miłość od ponad roku.
    Niska półka, ale w sumie żadne droższe perfumy nie wyzwoliły we mnie tyle tak trwałej ekscytacji co te. Po prostu zapach w sam raz dla mnie.
    Ale wiem, że to bardzo indywidualna sprawa.

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja polecam Aqua Allegorie Guerlain'a w szczegolnosci Pamplelune:) (ale to moj nos ja lubi)
    co prawda sa tak lekkie ze bardziej pasuja na lato ale zima tez ich uzywam, wlasnie dlatego aby sie odswiezyc:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Little,
    a one lekkie i swieze ?? ... moze byc i nizsza polka :)...

    Li,
    kiedys wachalam rozne z tej serii ale jakos zadne mnie nie przekonaly :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Słabo się na tym znam, ale chyba tak. Hmm, one są kwiatowo-cytrusowe. Na mojej skórze bardziej kwaśne, a jak coś jest kwaśne traktuję to jako świeże.

    OdpowiedzUsuń
  18. Little,
    to ja je sobie powacham :)

    OdpowiedzUsuń
  19. wpisuję suchy szampon Klorane na moją listę must have ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. polecam :)) ... to wielka ulga jak sie nie musi codziennie myc wlosow zima...

    OdpowiedzUsuń
  21. HR Wanted na pewno,mysle ze nawet moga Ci sie spodobac:) dla mnie to typowo dzienny,nienachalny zapach ktory dobry jest na kazda okazje:)
    Clarins Par Amour Toujours-rewelacyjny lekki,wibrujacy.
    Moschino I love love i choc duzo osob upatruje w nim klona Light Blue to nie do konca sie z tym zgodze;)
    DK Cashmere Mist,choc nie kazdemu moze sie spodobac;)
    Ungaro Aparition
    Carolina Hererra 212

    Tyle mi sie teraz kolacze po glowie:)

    OdpowiedzUsuń
  22. Hexx,
    dzieki :) ... zapisane... bede wachac :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Maus,
    owocnych testow:* i daj znac koniecznie na co sie zdecydowalas:)

    OdpowiedzUsuń
  24. na razie ciagle wacham i nie moge sie zdecydowac... a do tego teraz mam przerwe bo jestem chora :]

    OdpowiedzUsuń