wtorek, 4 stycznia 2011

zapach na zime

Ja ogolnie lubie swieze zapachy ale zima mnie zawsze nachodzi ochota na cos mocniejszego. I tak z wymianki wpadly w moje lapki perfumy Armaniego (ktorego to perfumy zreszta bardzo lubie)... a te w ogole jakos przeoczylam... i pewnie dalej zylabym w nieswiadomosci.

Giorgio Armani Onde Vertige

Onde Veritge' jest kompozycją zainspirowaną Dalekim Wschodem m.in. Indiami oraz hinduskimi świątyniami. Jest to mieszanka zmysłów oraz tajemniczości, która okryta jest kwiatową nutką orientu. Zainspirowano go indyjską Kamasutrą a zamknięto z kolei w różowo - nektarynkowym flakoniku, który jest dodatkowo ozdobiony delikatnym, pomarańczowym pędzlem. Nuty zapachowe: kwiat frangipani, czarna lukrecja, paczula, jaśmin, kwiat pospornicy



Poniewaz zupelnie nie potrafie opisywac zapachow posluzylam sie tym co znalalzam w necie. Jednak jakby nie bylo choc bralam je w ciemno to zapach mi sie bardzo podoba... idealny dla mnie na zime... nie wiem... moze jakbym sie z nim spotkala latem to moze nie bylo by takiej milosci ;) ... zapach jest orientaly ale nie za ciezki, wlasciwie jak na orient to calkiem lekki. I choc zapach ten zebral wiele negatywnych opini na wizazu... to ja jako dziwadlo zapachowe bardzo dobrze sie w nim czuje. Choc tez pewnie jakbym miala zaplacic za niego cene sklepowa to bym sie zawahala... niska to ona nie jest :]

A jakie sa wasze ulubione zapachy na zime ??

14 komentarzy:

  1. pierwszy raz o nim słyszę ;)
    ciekawa jestem tylko jak pachnie bo tak z opisu ciężko mi wywnioskować :)

    mój zapach na zimę jak i na romantyczny wieczór to Calvin Klein Obsession Night.. latem jest za ciężki i duszący ale zimą idealny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja obecnie mam Moschino I Love Love. Kupiłam go chyba w sierpniu i już mi się trochę znudził, ale ogólnie podoba mi się, bo jest słodki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zapachu i nidgy o nim nie slyszalam, ale ja to ciemna masa jestem jesli chodzi o perfumy:)

    Zima lubie uzywac Addict Diora i Belle de minuit Niny Ricci-ale te oszczedzam bo mam mala odleweczke :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pamietam jak czekalam na nie kiedy tylko sie pojawia bo marzyl mi sie orient jednak niestety testy szybko zweryfikowaly,ze nie jest to,czego szukam....Spodziewalam sie czegos znacznie lepszego....nie sa to perfumy dla mnie.

    O perfumach moglabym pisac,pisac i pisac- w skrocie okresle sie tak,na zime lubie killery,ulepki i wszystko,co ma niesamwitego pazura w stylu Gaiaca,Habanity,Musc ravageur,Arabie,wariacji Flowerbomb itd.;)wyjatkiem jest zmyslowe Royal Muska,ktore moge nosic przez caly rok na okraglo i nigdy dosc.
    Na co dzien do pracy siegam po malo zobowiazujace zapachy,glownie cos z masowek by nie draznic otoczenia choc czasem lubie nosic rozne odmiany Trucizny:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja aktualnie postanowiłam, że wykończę wszystkie próbki, a aktualnie jednym z moich ulubieńców jest perfum Armaniego- Code.

    A tego perfumu, który przedstawiasz, jeszcze nie widziałam, ale spodobał mi się jego flakonik z tym pedzelkiem, który przypomina mi atką panienkę ;))

    _______________
    stardoll-styles-2010.blogspot.com (to NIE jest blog o stardoll'u !!)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kasiek,
    ja zanim je dostala z wymianki tez o nich nie slyszalam ;)

    Satin,
    ze slodkimi zapachami tak jest... ja jak mi sie jakis spododa, to potem musze na jakis czas odstawic :)

    Moodlishka,
    ja mam zolta kupe z korona i ja uwielbiam :))) ... ale najbardziej lubie ja wiosna :) ... a Addict mam ale 2 i jest teraz na zime za swiezy :)

    Hexx,
    ja jestem maly zuczek perfumowy... niewymagajacy za wiele ;) ... i poniewaz tego nie znalam a mi sie spodobal to uzywam... ale wiem jak to jest jak sie spodziewa czegos innego... lepszego... to wtedy rozczarowanie jest podwojne.

    Misza,
    Code tez lubie... gdzies nawet mam resztke bo troche mi sie przejadl ale wyrzucic szkoda :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Maus najwazniejsze by perfumy wspolgraly z Nami i dobrze sie je nosilo:)

    OdpowiedzUsuń
  9. dokladnie :)) ... przeciez to byloby straszne gdyby wszystkim to samo pasowalo :]

    OdpowiedzUsuń
  10. Życzę wam długiego, udanego związku ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. i do samego konca... nie mojego oczywiscie ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. Kiedy szukałam moich perfum (nastepnych..) właśnie nad nim sie poważnie zastanawiałam:) moze mamy podobny gust:)

    OdpowiedzUsuń
  13. To jest jeszcze tak,czlowiek naoglada sie reklam,naczyta opisu nut i...wyobraza sobie jak pieknie beda sie rozwijac,ukladac i otulac a pozniej zaczyna sie testowanie.
    Nagle nos plata figla,skora ukazuje prawdziwe oblicze i...zonk-trzeba szukac dalej;)
    Choc za jakis czas mozemy do nich wrocic i...okaze sie,ze jest inaczej,ze to co Nas nie zachwycalo nabiera innego wymiaru.

    OdpowiedzUsuń
  14. Brunette's Heart,
    ja ogolnie jestem dzieadlo perfumowe ;) ... moj maly zbior kiedys juz tu wrzucalam :)

    Hexx,
    dlatego opieram sie tylko na nosie i intuicji ;))

    OdpowiedzUsuń