piątek, 7 stycznia 2011

Guerlain Blanc de Perle

Jak na zawolanie jedna z moich ulubionych firmy wypusci nowa serie... Guerlain Blanc de Perle prezentuje sie dla mnie niezwykle kuszaco... i jak zwykle zdobycie czegokolwiek bedzie mozliwe tylko przez ebay... kolekcja pokaze sie w Tajwanie 21 lutego...

Z tego co widac ma w sobie to czego ostatnio szukam w kosmetykach... czyli wygladzanie, rozjasnianie, wybielanie... ogolnie likwidowanie przebarwien i wyrownywanie koloru skory.

Prarure Pearly White Shine Control Ultra Mattifying Mist

Cleansing Foam Brightening Pearl Action

Lotion Whitening Pearl Perfection

Lightening UV Base Brightening Pearl Perfection SPF30 PA+++

Meteorites Pearly White Brightening Face Powder

Meteorites Pearly White Light-Perfecting Base

PARPURE PEARLY WHITE Brightening Compact Foundation

Pozostaje tylko pytanie czy warto... jakos przestalam wysokopolkowcom wierzyc w ich reklamowe obietnice... tym bardziej, ze znalazlam odpowiedniki za calkiem przystepna cene... nawet jak tez wiarze sie to z zakupami na ebayu.

24 komentarze:

  1. Z całej tej listy zainteresowały mnie tylko meteoryty, ale wydają się na tyle podobne do Pastel Whites, że chyba mogę sobie odpuścić :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Eh, te Meteoryty są piękne♥

    OdpowiedzUsuń
  3. Cammie,
    to samo pomyslalam... choc z tymi zdjeciami reklamowymi to roznie bywa ;)

    Anonyme,
    faktycznie sa sliczne :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mnie te meteorki bardziej przypominaja Absolute White:)jak znam zycie to ciezko mi sie bedzie opanowac i klikne... chociaz pastelkom i absolutom sie oparlam...
    Ale te maja to cudne pudeleczko...ehhh

    Co do przebarwien i rozjasniania... tez ostatnio mam hopla na tym punkcie... Rano jak sie budze mam wszyskie kolory na twarzy... zolcie, zielenie, roze, fiolety i brazy.. no i czasem czerwienie...
    Od paru dni stosuje samorobione serum z Vit.C pod BB cream i musze przyznac, ze widze roznice:)
    Tylko to robienie tego i trzymanie w lodowie mnie skutecznie zniecheca:((

    OdpowiedzUsuń
  5. heh zapomnialam sie wylogowac z konta grupowego;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Li,
    ja sobie uspokoilam buzie tym kremem -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/search/label/L%27egere

    ja sie oparlam Absolute White... pastelki posiadam ale je troche przerobilam :P ... a te musze zobaczyc na jakis zdjeciach zrobionych kulkom... niereklamowych zdjeciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nienawidzę cię, kusisz co dzień :*
    Skąd wiedziałaś, że kocham wybielanie przebarwień? :)
    Hmm, w jakich cenach mogę spodziewać się oryginalnych produktów pełnowymiarowych? Pewnie ze 200 zeta? :(
    Możliwe, że skuszę się na tę lub inną wybielającą serię po kuracji Tretinexem.

    W ogóle muszę się wczytać jaka firma ma najlepsze tego typu produkty... hmmmm

    OdpowiedzUsuń
  8. a ja jak zobaczylam to w necie na jakiejs stronce to od razu pomyslalam o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dimiti,
    hehe... kompakt mam jeden... i jest za jasny ;)

    Little,
    dobry krem na przebarwienia ma Loreal (oczywiscie na Azje)bylo kiedys o nim na blogu Azjatycki cukier... ale takze inne firmy o ktorych pisalam... jak Missha albo Skin79... i te maja ceny bardziej przyjazne. Guerlain pewnie bedzie mial ceny typowe dla ich produktow a przy sciaganiu z Azji cena moze wzrosnac :] ...

    Agawcia,
    nawet nie pytam dlaczego ;))

    OdpowiedzUsuń
  10. hihihi,apropo tej firmy to fajnie pomaga teraz przetrwac mojej buzce podkladzic od Ciebie :):):)a kuracja kwasowa przynosi efekty :):):)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jeżeli chodzi o Skin79 to masz na myśli coś z tej serii? :

    http://www.skin79.ca/index.php?option=com_virtuemart&page=shop.browse&category_id=51&Itemid=53&TreeId=19&vmcchk=1&Itemid=53



    Azjatycki Cukier wspominał o tym Lorealu, ale jakoś tak pomyślałam, że jak to nie jest typowa azjatycka marka to pewnie słabo sobie radzi. Ale co ja tam wiem..? :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Agawcia,
    to sie ciesze... o u mnie by sie zmarnowal :)

    Little,
    a tej nie widzialam albo to na ebayu to starsze opakowania ale mniej wiecej o tego typu produkty mi chodzilo :)

    tu jest ten Loreal -> http://azjatyckicukier.blogspot.com/2010/10/sklepik-produkty-rozjasniajace-cere.html

    OdpowiedzUsuń
  13. No to jeszcze bardziej się napaliłam na ten SKIN79. Wszystko co ma wybielać, jest takie słodziusie-milusie i muszę to mieć :>
    No ale co się dziwić jak moja skóra ma pełno plamek po trądziku? :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Mam Meteoryty Pearly White i mnie akurat nic nie rozjaśniają - właściwie ich nie widać. Ale to może dlatego, że ja mam taki odcień skóry naturalnie.
    Widać na mnie dla odmiany Mythic z klasycznej serii - czuję się po nich różowa jak prosiątko. :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Little,
    popatrz na ebayu... tam mozna sporo znalezc, zeby nie bylo potem, ze ja kusze ;))

    Sabbath,
    to faktycznie musisz miec bardzo jasna cere :) ... ale podjerzewam, ze dobrze pasowalby Ci kompakty z tej serii bo one bardzo jasne sa... nawet jak nie wyglada na to w opakowaniu... to tak jak moj, na twarzy jest o wiele jasniejszy... i ze mnie robi swiezo wygladajce zwloki... nawet teraz zima :]

    OdpowiedzUsuń
  16. I jeszcze mam ostatnie pytanie:
    Twój krem BB na noc, Hanskin widocznie rozjaśnił jakieś ewentualne przebarwienia?

    OdpowiedzUsuń
  17. Wszystko wygląda pięknie i estetycznie. Obietnice producenta też są wspaniałe, ale czy spełnią się ? Trudno mi w to uwierzyć, a niestety nie mam ochoty wydawać około 200 zł na jeden kosmetyk. Wolę za te pieniądze kupić kilka azjatyckich perełek. :D
    Ja również jestem zwolenniczką kosmetyków wyrównujących, rozjaśniających cerę. Polecam w tym względzie maseczkę ryżową SF :P Może efekt nie jest spektakularny, ale jednak widoczny.

    OdpowiedzUsuń
  18. Little,
    trudno mi powiedzec co zrobil sam Hanskin, bo uzywam do tego paru innych kosmetykow i wszystkie maja to samo zadanie... ale ogolnie odkad uzywam azjatyckich kosmetykow moja cera sie wyrownala kolorystycznie a dwa calkiem spore przebarwienia sa sporo jasniejsze :)

    Satin,
    dokladnie... ja uzywalam Clinique serie Even Better i tez obiecywali rozjasnienie przebarwien... ogolnie nie daly te produkty nic... a azjatyckie tansze i skuteczne...

    OdpowiedzUsuń
  19. Musze powiedziec ze meteoryty mnie kusza... ale sama nie wiem. Za duzo ostatnio wydalam i teraz mam szlaban.;)
    A testowalas juz moze te 'azjatyckie pryzmy'?, zawsze to jakas tansza alternatywa ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam jakies dejavu, przeciez to juz bylo :/ Mam i kulki (oddane mamie) i baze z tej kolekcji ... od jakiegos roku ... nic mnie nie zachwycilo, produkty bardzo srednie ... Az sie reszty probowac nie chce ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Maus, no widzisz. Ja na świeżo wyglądające zwłoki wyglądam bez wsparcia kosmetycznego. :)))
    Kompaktów się trochę boję. Nie mam już 20 lat, nie chce podkreślać zmarszczek.
    I jeszcze do prosiątka - mnie się ten efekt bardzo podoba. Przynajmniej wyglądam na żywą. :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. Powiedz mi jeszcze jedno: ten zbiór cudów na zdjęciu po prawej to Twój?

    OdpowiedzUsuń
  23. Moodlishka,
    jeszcze nie testowalam... ale moze jutro :)

    Urbi,
    to samo pomyslalam... ale dorzucili te rozne cuda z pielegnacji... z tym, ze ja naprawde wole produkty Misshy, BRTC, Skin79... jak pakowac sporo gotowki w te i potem sie okaze, ze mozna je sobie o kant tylka roztrzaskac :]

    Sabbath,
    ja tez juz nie 20... a 30 z plusem... coraz wiekszym ;) ale na szczescie nadmiar tkanki tluszczowej wstrzymuje u mnie marszczenie ;) ...

    tak to moj zbior... na samej gorze jest zakladka "kuferek z mazidlami" tam jest ten zbior w szczegolach... choc tez juz sie sporo pozmienialo :]

    OdpowiedzUsuń