piątek, 21 stycznia 2011

look... powrot zimy :]

Po chwili na odsapniecie, zameldowala sie u mnie ponownie zima :] ... snieg na razie niemrawo proszy ale jest juz o wiele zimniej ehhh... Zima wyjatkowo lubie niebieskosci... granaty... wszelkie ciemne odcienie... i tak tez na moich slepiach zagoscily takie kolory.

A reszta to krem BB Hanskin Collagen Lifting... chanelkowy krysztalek i guerlainowe imperiale... rumience wyczarowane rozem MAC True Romantic. Na ustach Dior Lip Polish 002... rzesy jak zawsze YSL Singulier... brwi kredka Artdeco.

Do makijazu oczu wykorzystalam paletke Chanel Les 4 Ombres - nr 92 Bleu Celestes... kolory 1,3,4 :) ... oczywiscie na bazie UDPP... linia wodna Stila...

Jest to jedna z ladniejszych niebieskich paletek jak mi w rece wpadla... i choc dosc dlugo sie jej opieralam... to jak trafilam na amikowa wersje... tiaaa... nie moglam sie oprzec :P ... i cale szczescie bo paletka dolaczyla do grona moich ulubionych...


15 komentarzy:

  1. naprawde super sie u Ciebie prezentuje....chyba ta paletka jest ladniejsza niz Dior Twiglight?
    chcialabym sie u Ciebie zapisac na kurs nauki makijazu oka :) :) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Viki,
    ta paletka jest bardziej niebieska... twilightami trudno uzyskac naprawde niebieski makijaz, bardziej idzie w szarosci (pomimo tego granatu)... a juz na zdjeciach w ogole tego nie widac :] ...

    a co do sposobu na malowanie to skorzystalam ze swietnego filmiku pixiwoo (o blendowaniu)... i na jego podstawie cwiczylam... do bolu ;)) ... a i tak nie zawsze mi wyjdzie tak jakbym chciala :P

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś Twój makijaż wygląda o wiele lepiej, niż powrót zimy. ;)))

    OdpowiedzUsuń
  4. wiem wiem....dlatego Twiglight przestal mi sie podobac....ale z Celestes to bym pewnie uzyala roz i granat bo nie lubie blekitow u siebie na oku bo mi sie kolorystyka zlewa.....jest jeszcze podoban Guerlain ktora tez oddalam...Argent.

    OdpowiedzUsuń
  5. powiem tak super się prezentuje na twoich oczach ;D zapr.do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Viollet,
    nic tylko lapac za pedzelki i malowac :))

    Sabbath,
    zima jest piekna... ale nie w miescie i nie jak sie musi pracowac ;)) ... ja uwielbiam zime w Alpach... zapiera dech...

    Viki,
    ten blekit tez jest potrzebny... chocby do laczenia... albo rozcierania...

    OdpowiedzUsuń
  7. dodaję do obserwujących, liczę na to samo! :*

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj, znacznie Ci w niej ladniej niz mi :) Piekny makijaz. Piekna sroka :*

    OdpowiedzUsuń
  9. w niej = w paletce Chanel Blue Celestes ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niegadajtylee,
    dziekuje :)

    Urbi,
    :* ... takie niebieskosci chyba ogolnie lepiej sie na ciemnowlosych prezenztuja...

    OdpowiedzUsuń
  11. Chyba tak. Choc swojego czasu czesto sie nia mizialam, bo ten granat jest obledny :love:

    OdpowiedzUsuń
  12. no tak... sam granat jest boski... najladniejszy granat jaki spotkalam...

    OdpowiedzUsuń
  13. Lubię kosmetyki więc na pewno będę często zaglądała

    ZAPRASZAM RÓWNIEŻ DO MNIE
    lakergirl123.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń