środa, 12 stycznia 2011

Astor Big & Beautiful False Lash Look Mascara


Nowy tusz marki Astor... reklamowany przez Hedi Klum. Dostepny od stycznia 2011... w kolorze Hypnotic Black. Producent obiecuje efekt sztucznych rzes bez klumpow i sklejania. Szczoteczka na zdjeciu ponizej wyglada interesujaco... cena w sumie tez... 5,99 € . Tusz ma pielegnowac (wzbogacony o bawelne, jedwabny puder i keratynine) ... dawac objetosc... i nawilzac... brzmi to tak zachecajaco, ze w sumie prawie nierealnie :]

Macie jakies doswiadczenia z tuszami tej firmy ?? ...

13 komentarzy:

  1. Taaa, wszystkie te maskary mają cuda na kiju z rzęsami robić ;))) Co jedna to lepsza :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odkąd pamiętam używam tuszy z Astora. Mój ulubiony to Volumetrix. Ale powiem szczerze, że nie jestem najlepsza jeśli chodzi o ocenę maskar. Moje rzęsy są naturalnie długie i ciemne i tuszu używam jedynie pro forma.

    OdpowiedzUsuń
  3. Cammie,
    czasami sie udaje trafic na prawie ideal ;) ... kiedys moim byl tusz Maximeyes Diora... dopoki go swinie nie wycofali... teraz w sumie jest nim YSL Singulier... ale na codzien do pracy... przydaloby sie cos tanszego... niestety w wielu przypadkach okazuje sie, ze to niestety ladnie podany i zaprezentowany zonk :]

    Osa,
    zazdroszcze :)) ... moje rzesy jak sa niepomalowane to ich w ogole nie widac :/

    OdpowiedzUsuń
  4. Miałam zwykłego Big & Beautiful i bardzo byłam zadowolona - 3 razy pod rząd go kupowałam :D Jak tylko będzie w Polsce to na bank kupuję tą nową wersję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Siulka,
    wlasnie widzialam, ze to nowa wersja dostepnego na rynku... powiedz mi czy skleja... i czy nabiera sie duzo tuszu na szczoteczke, bo czesto jak jest za duzo to wtedy mi sie robia klumpy... i czy one faktycznie takie geste te szczoteczki :D ...

    OdpowiedzUsuń
  6. tej firmy póki co nie miałam
    ale bardzo podobną szczoteczkę ma w swojej ofercie maybelline i z tego tuszu byłam nawet zadowolona :)
    więc ten myślę że też będzie ok przynajmniej ze względu na szczoteczkę powinien wywijać rzęski ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja miałam jedno niemiłe doświadczenie z tą marką.
    Wygrałam w jednym z ich konkursów. W zestawie był ich tusz. Nie dość, że widać było iż był już otwierany to przy tym lekko wyschnięty. Przez to długo nie ponadawał się do użytku - strasznie sklejał, pogrubiał i wyglądał nienaturalnie.

    Szok, żeby nagroda, nie była dziewiczo zapieczętowana i nie czekała na otwarcie przeze mnie! :(
    W ogóle nie lubię ich marki nic co wygrałam nie spełniało moich wymagań. Reszta była dziewicza ale bez rewelacji.

    OdpowiedzUsuń
  8. Widziałam dzisiaj ten tusz w Rossmannie. Cena ok. 35 zł. Widać, że miał branie, bo została tylko jedna sztuka w szafie :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kasiek,
    to moze sprobuje... bo tego typu szczoteczki bardzo lubie...

    Little,
    to swinstwo wyslac cos takiego... ehhh... ja ogolnie tez za Astrem nie przepadam... ale ten tusz wpadl mi w oko i dlatego jestem ciekawa :)

    Dorotie,
    czyli moze cos w sobie ma ;) ...

    OdpowiedzUsuń
  10. Powiem Ci, że ja byłam bardzo zadowolona, nie nabierał za dużo i nie sklejał rzęs, raczej właśnie fajnie mi rozczesywał.

    OdpowiedzUsuń
  11. jak mi gdzies w oko wpadnie to mu sie blizej przyjrze :D ...

    OdpowiedzUsuń
  12. W Centaurze (gazetce Rossmanna) jest rabat na niego 1,5 euro :) Pozdrawiam! Saay

    OdpowiedzUsuń
  13. Anika,
    dzieki... to musze poszukac Rossamanna u mnie :)

    OdpowiedzUsuń