poniedziałek, 6 czerwca 2011

przelotem po drogerii DM

Pare razy padlo pytanie co warto kupic w Niemczech, pewnie jak sie przyjezdza tu od czasu do czasu to trudno wszystko obleciec, wiec pomyslalam sobie, ze co jakis czas wrzuce wam rozne ciekawostki. Wiadomo kazda z nas szuka czego innego i co innego ja interesuje ale mysle, ze przynajmniej bedziecie wiedziec gdzie warto zajrzec :)

Tym razem jest to glownie kolorowka jaka mozna spotkac w drogerii DM. Jezeli by was tez interesowalo moge porobic zdjecia produktom pielegnacyjnym, bo dm tez ma troche tego w swojej ofercie i czesto sa to rzeczy, ktore mozna tylko w ich sklepach znalezc.

To jest moja ulubiona szafa. Jak widac chodzi o firme p2, ktora jest robiona dla dm, wiec nigdzie indziej nie moza jej dostac. O wiele bardziej jak kolorowke lubie ta z rzeczami do pielegnacji rak i paznokci. Mozna tu dostac naprawde wszystko i sa to produkty dobre jakosciowo za niewielka cene.



Tu mamy juz typowa szafe z kolorowka.



Dla milosniczek kosmetykow naturalnych. Alverde tez nalezy do firm, ktore wystepuja wylacznie w dm. Ogolonie maja bardzo dobre opinie ale tu trzeba isc za nosem, kosmetyki naturalne czesto maja dosc specyficzne zapachy. Ja z tej firmy mam dwa kremowe cienie, ktore pokazalam tutaj.



W drogeriach tych znajdziemy takze kosmetyki kolorowe L'oreal Studio Secrets Professional. I tu mamy np. Fixing Powder bedacy bratem blizniakiem pudru Vichy Dermablend a do tego L'oreal jest o dobre 6 € tanszy za ta sama pojemnosc. Ciekawe sa tez przerozne bazy pod makijaz. Te kosmetyki sa troche podobne do tych oferowanych przez MUFE. W kazdym razie na pewno sa lepsze jak zwykla kolorowka L'oreala.



MNY (Maybelline New York) to kolejna firma jaka mozna znalezc w dm. Nie orientuje sie za dobrze ale chyba nie jest ona dostepna w Polsce, w kazdym razie nie slyszalam. Jak widac to istna orgia kolorow i jest to zdecydowanie dla osob, lubiacych kolor w makijazu. Oni maja tez swoje LE, ktore wypuszczaja co jakis czas. Jak to dokladnie wyglada mozecie poogladac na stronie firmowej (klik).



:)

16 komentarzy:

  1. Widzę, że to MNY ma bardzo przystępne ceny, o wiele niższe niż matczyny Maybelline ;).

    OdpowiedzUsuń
  2. no tak, MNY nie jest u nas dostępne, a szkoda... Kolorykolorykolory :))

    OdpowiedzUsuń
  3. A czym sie różni MNY od Maybelline ?

    OdpowiedzUsuń
  4. wowwww ale "smakolykow" :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Zazdroszczę tych wszystkich cudowności :)

    OdpowiedzUsuń
  6. szkoda, że zdjęć się nie da bardziej powiększyć ale notka bardzo przydatna, w lipcu wybieram się do Monachium :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajnie że napisałaś bo prawdopodobnie w lipcu pojadę do Niemiec ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kosmetyki fajnie wyglądają :)
    Szkoda że nie ma ich w Polsce :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Zzielona,
    to fakt :)

    Katie,
    bo MNY stawia glownie na kolory :)

    Sheva,
    tym co napisalam wyzej, MNY to bardzo kolorowe kosmetyki :)... co zreszta widac na zdjeciu :D

    Smieti, HaloGosza,
    :))

    Motylek023,
    cos za cos... u mnie za to nie ma innych firm :)

    TheRedRibbon,
    zdjecia robione iphonem wiec wiecej i tak nie dalo sie z nich wyciagnac ;) ale przynajmniej wiesz na co zwrocic uwage :)

    Zmalowanalala,
    :))

    Abscysynka,
    jak juz bedziesz w DM to popatrz sobie na ich produkty Balea :) maja fajne zele pod prysznic i duzo innych rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  11. Aż mam ochotę wybrać się na zakupową rundkę po Deutchlandzie :P

    OdpowiedzUsuń
  12. Zobaczę, powącham, przedtem się cieszyłam że pojadę w inne miejsce (nieznany mi Frankfurt prawdopodobnie) a teraz się cieszę bo zapoluję na p2 :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Aga,
    :))

    Greatdee,
    ja bym sie dla odmiany wybrala do pl ;)

    Abscysynka,
    :)

    OdpowiedzUsuń