wtorek, 21 czerwca 2011

BRTC Jasmine Water BB Cream SPF30 PA++



Probke kremu Jasmine Water firmy BRTC, dostalam w paczcze od Urbi, jej recenzje mozecie przeczytac tutaj. Jak i wiekszosc kremow bb tak i ten ma wybielac, odmladzaci nawilzac. To nawilzenie w tym przypadku najbardziej mnie zainteresowalo. W zwiazku z tym, ze glownym skladnikiem jest woda jasminowa nie oczekiwalam od niego duzego krycia ani trwalosci. W obu przypadkach zostalam mile zaskoczona, na mojej mieszanej cerze bez wiekszych problemow radzi sobie calkiem dobrze. Choc te najwieksze przebarwienia dla spokoju potraktowalam korektorem.



Kolor kremu to bez w kierunku rozu, ktory mi na szczescie kuku nie robi, choc w rozowych odcieniach zdecydowanie lepiej czuje sie zima, tak tez moge tez "nosic" teraz. Podoba mi sie efekt jaki daje, faktycznie jest lzejszy i moge go uzyc na filtr, bez uzycia kremu pod to wszystko. Dosc dobrze nawilza ale z drugiej strony ja nie mam problemu ze skorkami, wiec to pewnie dosc indywidualna sprawa. Krem slicznie pachnie i ma taka konsystencje, ze mozna go nalozyc pedzlem. Ja uzylam jezyczkowego do podkladow i poprawilam palcami. Aczkolwiek musze go przypudrowac, bb kremy z reguly nie daja matu... ten swieci sie troche bardziej jak inne. Przypudrowany wyglada za to bardzo dobrze i swietnie kooperuje z sypancem Skinfood Sake Peach. Na pierwszym zdjeciu mamy krem potraktowany pudrem (bezbarwynm) na drugim z makijazem, czyli wersje "wyjsciowa" ;)


A tak przy okazji po raz kolejny probowalam uchwycic lekki dzienny makijaz na zdjeciu i znowu praktycznie go nie widac ehhh... a tak ladnie sie prezentowal na zywo.



Efekt koncowy :) ... krem zainteresowal mnie na tyle, ze moze go zakupie jak tylko zmniejszy sie moj aktualny stan posiadania bb kremow. Na pewno jest warty tego, zeby mu sie blizej przyjrzec i ciesze sie, ze moglam go potestowac (tu duze buzi dla Urbi).



A przy okazji na rzesach tusz Artdeco, o ktorym pisalam tutaj. Postanowilam go jeszcze pomeczyc bo jednak nie jest zly i to sypanie sie mnie troche zdziwilo. Uzywalam go przez te ostatnie dni i jest lepiej. Moze to, ze bylam przed @ mialo wplyw na efekt, bo wtedy u mnie wszystko zyje swoim zyciem i nie funkcjonuje jak powinno. W kazdym razie potestuje go jeszcze troche i w ktoryms podsumowaniu napisze wrazenia.

23 komentarze:

  1. on mnie tez kusil, ale tak bez probki to nie jest latwe sie zdecydowac z tych wszystkich dosteponych :)

    ja i tak jestem specjalistka...wszystko w ciemno kupuje :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Neomedia,
    ja w sumie tez, wiekszosc z tego co mam jest kupiona w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  3. heh muszą w końcu kupić coś z BRTC, bo jak na razie tylko się tym kosmetykom przyglądam =]

    A mi kuku zrobił Marvel ginvera gel.. mam mnóstwo suchych skórek po nim i żaden BB, który mam mi tego nie kryje =[

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajny ten krem, bardzo świeżo wygląda w nim twarz. I makijaż na tyle na ile go widać też mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Natasza,
    no wlasnie mi intuicja podpowiedziala, zebym ten gel nie ruszala... i chyba dobrze zrobilam :)

    Kate,
    dokladnie, on daje ladny i swiezy efekt :)

    Tumblingcurls,
    na ruchoma powieke MAC Short Shorts z Surf Baby LE a do tego roztarlam MAC Club i pod brwi poszedl MAC Vanilla :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wiesz co ja nigdy nie używałam tego typu żeli i chciałam zobaczyć co to jest. Faktycznie mam mniej brudnych porów, ale skóra na nosie i przy skrzydełkach mi schodzi niesamowicie, nawet mam zaczerwienienie w jednym miejscu i nowe suche skórki na policzku. Chyba jest dla mnie za mocny =[

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  9. Natasza,
    moze faktycznie masz za delikatna skore do niego. Przydalby sie teraz porzadny krem odzywczy albo nawilzajacy.

    Tumblingcurls,
    peeling jest fajny ale z takimi hardcore zaskorniakami to nie wiem czy sobie poradzi :) wydaje mi sie, ze na to lepsza byla by maseczka Zamian ze zlotem i kakao :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Używam Lirene Dermoprogram 20 plus i nawilżać nawilża, ale skórki dalej są. Jutro chyba sobie maseczkę z Uguisu zrobię, może i na to mi pomoże =]

    tumblingcurls a mi właśnie dość sporo porów oczyścił i byłam zadowolona dopóki mi skóra nie zaczęła schodzić.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Natasza,
    sprobuj maseczke moze faktycznie pomoze :)

    Tumblingcurls,
    mi ciagle brakuje systematycznosci w przypadku maseczek ehhh... a tak pionowa zmarszczke tez mam i chetnie bym sie jej pozbyla :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Nareszcie cała buźka Maus!!! Jak Ty śliczna jesteś<3

    A ja właśnie odkryłam BB kremowy cud, ale potestuję jeszcze trochę i dopiero go zrecenzuję, bo nie mogę uwierzyć :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Siulka,
    hmmm... ja juz wiele razy pokazywalam sie w "calosci" twarzowej :] ... dziekuje :*

    a jaki krem tak Ci sie spodobal ??

    OdpowiedzUsuń
  15. Może i pokazywałaś, ale tym razem najwidoczniej wyjątkowo rzuciłaś mi się w oczy :D.

    powiem Ci w tajemnicy, że chodzi o Lioele Water Drop <3 :D ale nie mów nikomu dobraaaa? :D :D :D próbowałaś już pewnie? :> ja na dniach wykombinuję recenzję, bo po prostu nie mogę uwierzyć w to co ten krem czyni :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Mam ten BB cream już od dawna, kupiłam bez wcześniejszych próbek, bo obiecywał nawilżenie, a wcześniejsze BB wyglądały u mnie jak matowa tapeta. No i w sumie się nie zawiodłam :) Gdyby tylko był bardziej żółty, to byłby ideałem.

    OdpowiedzUsuń
  17. szkoda,że BBC nie chcą ze mna wspólpracowac, zazdroszcze dziewczynom jak Ty na których BBC tak ładnie leżą

    ps.Twoje rzęsy wg mnie ładniej wyglądają gdy masz na nich tusz misshy

    OdpowiedzUsuń
  18. Siulka,
    a nie z Lioele probowalam tylko jeden ale akurat nie ten. W takim razie poczekam na Twoja recenzje :)

    Mirr,
    to fakt ogolnie moglby byc bardziej zolty :)

    Na Krawędzi,
    Tobie nie sluza ?? Pare osob juz na wizazu pisalo, ze bb kremy w ogolne im nie wspolgraja ze skora...

    ps. mi sie podobaja w obu tuszach :D choc missha ma ogolnie lepsza trwalosc wiec jakbym miala porownac to by na pewno wygrala :D

    OdpowiedzUsuń
  19. no nie służą, bo po 1 nie umiem sobie dobrac koloru, a przetestowałam trochę i wszystkie różowieją mi na twarzy, jak wyszłam w BBC z domu to koleżanki pytały czemu jestem taka różowa, nawet tata mi powiedział, że mam jakiś zły podkład, testowanie BBC zakonczone..

    OdpowiedzUsuń
  20. Na Krawędzi,
    nawet te zolte Cie swinkuja ?? to faktycznie niefajnie... ja mam na tyle szczescia, ze ewentualnie moze byc jakis kolor za jasny ale bez wzgledu zolty czy rozowy wygladaja u mnie dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  21. chcialabym umiec tak pomalowac oczy :)! Pieknie :)))

    OdpowiedzUsuń
  22. te żółte są dla mnie za jasne, ogólnie w BBC wyglądam źle;/

    OdpowiedzUsuń
  23. Visala,
    taki delikatniak naprawde nie jest trudny bo to tylko bazowy jasny cien na ruchoma powieke i jakis inny ciemniejsty na zewnetrzny kacik :) rozetrzc i gotowe :)

    Na Krawędzi,
    uuu... to ja sie ciesze, ze mi pasuja bo je uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń