piątek, 17 czerwca 2011

macowe malowanie...

Ostatnio postanowilam przetestowac obie MACowe jedynki z LE Surf baby. A zeby nie bylo im smutno i bylo bardziej "kolorowo" to wzielam dodatkowo jeden z posiadanych cieni z regularnej sprzedazy.



Na swatchu od lewej "Short shorts", "Swell baby", "Moonflower".



I wyszlo dosc morsko :) ... z tego co kojarze, w tej LE tez byl cien o morskim kolorze. Ja sie na niego nie zalapalam ale tez w sumie nie szukalam, stwierdzilam ze wystarcza mi sie co mam. Dla podkreslenia uzylam cremowego linera Zoeva w kolorze Jardin i kredki Zoeva Nightwalker.



I po raz kolejny utwierdzilam sie w tym, ze najbardziej lubie cienie o wykonczeniu Frost. Sa one najbardziej przyjemne w uzyciu, latwo sie je rozciera i maja dobrze nasycone kolory. Z LE takim cieniem jest ten jasny bez Short shorts, uzylam go glownie do rozswietlenia. Bo jako bazowego cienia uzylam Moonflower, tez zreszta o tym samym wykonczeniu. Za to drugi cien, ten szaraczek to Satin. Te tez nie sa zle ale juz nie tak przyjemne, slabiej nasycone i trzeba sie nimi troche namachac w celu uzyskania odpowiedniego efektu. Choc to moze tez od koloru zalezec. W kazdym razie uzylam go glownie do roztarcia morskiego cienia i w zewnetrznym kaciku.



Tusz YSL Singulier i cielaczek z Basic na lini wodnej.



Makijaz wygladal dosc delikatnie ale mimo wszystko byl widoczny.
Bardzo lubie tego typu polaczenie :)



:)

16 komentarzy:

  1. ładnie :D fajny ten morski kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  2. cudo :) uwielbiam twoje makijaże ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. makijaz sliczny:) a co do cieni to tez ladne, ale ja nie MACowa:D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ślicznie, bardzo pasują Ci takie kolory

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajnie :) ABrdzo mi się podoba :D Jak zwykle :P

    OdpowiedzUsuń
  6. piękne kolory:) osobiście uważam, że cienie o wykończeniu satin z MACa to najsłabsze cienie. Mam kilka takich i ciężko się nimi operuje, są jakby twarde, słabo napigmentowane.

    OdpowiedzUsuń
  7. dziekuje dziewczyny :*

    Mad,
    dokladnie sa takie jakies twarde i trzeba sie niezle nameczyc zeby cos z nich wyciagnac... choc i tak najmniej lubie macowe maty :P

    OdpowiedzUsuń
  8. piękności, bardzo mi wpadł w oko swell baby.....

    OdpowiedzUsuń
  9. Swirrusku,
    ten szaraczek... ladny on moze jest ale jak pisalam ciezki w obrobce ;))

    OdpowiedzUsuń