środa, 22 czerwca 2011

postanowienie tygodnia ;)

Czyszczac dzis moje lusterko do makijazu, odwrocilam je na powiekszajaca strone i nie za bardzo mi sie spodobalo to co zobaczylam :] ... niestety przez ostatnie 2 - 3 tygodnie troche zaniedbalam sprawe i moje rozne maseczki, peelingi zamiast byc uzywane to kurzyly sie w szafce. I tu naprawde nie moze byc wymowki, ze nie mam czasu, bo wieczorem przed kompem moge siedziec z maseczka na twarzy, ewentualnie koty sie wystrasza.

Jestem strasznie niesystematyczna i to nie tylko w przypadku odzywiania ale takze w stosowaniu maseczek, ktore przeciez mi nie pomoga jak beda lezaly w szafie. I tak sobie dzis postanowilam, ze musze czesciej po nie siegac. Tym bardziej, ze mam zamiar zamowic polecane na wizazu przez miedzy innymi przez Age slowicze gowienko, o uroczaj nazwie "Uguisu". Poczytac mozecie o nim na blogu Nataszy (klik). A do tego w drodze do mnie sa maseczki My Scheming Face Mask-Bird's Nest Collagen, nabyte droga kupna na ebayu.



I tak dzis siegnelam po jedna z moich ulubionych maseczek ZAMIAN Pore minimizing GOLD CACAO PACK, o ktorej juz pisalam tutaj. Bardzo ja lubie... w dalszym ciagu i przy regularnym stosowaniu widac spora poprawe, z tym ze musze ja uzywac a nie przestawiac w szafce. Chyba sobie rozpisze grafik kiedy co mam uzywac, moze to pomoze jak bede sobie zaznaczac, wtedy bedzie czarne na bialym ;)

21 komentarzy:

  1. Normalnie czytasz w moich myslach!!! Nie dalej jak wczoraj, sama stalam przed polka z maseczkami i pomyslalam dokladnie to samo - czas sie zregulowac i zaczac uzywac, a nie tylko jopic na pelne sloiki!

    OdpowiedzUsuń
  2. oj skad ja to znam...moja skora wyglada jakbym pole minowe miala:/ prawda, ze mam @ ale mimo wszystko jest tragedia!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też jestem maseczkowym leniuszkiem, mam ich tyle, a prawie po nie nie sięgam. Pora na maseczkową imprezę z kumpelami. Dzięki za inspiracje. niech to będą maseczkowe wakacje:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Urbi,
    w jopieniu sie jestem mistrzynia :D co mi oko na czyms zawisnie to sobie mysle, musze to w koncu pouzywac... i na tym mysleniu pozostaje...

    Dimiti,
    no wlasnie ja tez tak jakby podczas @ wiec szok byl jeszcze wiekszy ;)

    Pieknoscdnia,
    ja niestety nie mam sznas na maseczkowa impreze, wiec musze sie jakos sama motywowac... albo zrobie wtorki i piatki dniem maseczki ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. kosmetoZakupocholiczka,
    widze, ze wiekszosc z nas to leniuszki maseczkowe :D a potem sie zloscimy, ze nie ma efektow hehe...

    OdpowiedzUsuń
  6. tez jestem niesystematyczna w odzywianiu, maseczkach, peelingach itp:o

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja mobilizacja się opłaciła, glinki lub algi co drugi dzień na strefę T i buzia praktycznie bez widocznych porów :)) na policzki maski nawilżające :)

    powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet wczoraj specjalnie powystawialam te maski z szafek, coby byly na ciaglym widoku... moze pomoze? :D

    OdpowiedzUsuń
  9. ja tez mam to samo:D Obiecuje sobie, ze bede bardziej regularnie uzywac i jak pamietam, to rzeczywsicie jest regularnie, ale jak zapomne to juz mniej regularnie:D

    Chyba metoda na okreslenie dni maseczkowych powinna sie sprawdzic:D

    Moze bedziemy sobie przypominaly, ze dzien maseczkowy nastapil?!

    OdpowiedzUsuń
  10. Też tak mam. Najczęściej mobilizuje mnie a)postawienie maski pod prycznicem, wtedy sięgam po nią automatycznie b) grafik. Tyle, że po paru tygodniach o grafiku zapominam, i jakoś tak samo z siebie pada...

    OdpowiedzUsuń
  11. U mnie też z regularnością kiepsko bywa. Chyba najlepiej sobie wyznaczyć takie 'dni na urodę', gdzie oprócz codziennych czynności, możnaby dorzucić jakąś pielęgnację ekstra. Dla mnie przez wiele lat takim dniem była niedziela wieczorem, ale nawet tego trudno mi się ostatnio trzymać.

    OdpowiedzUsuń
  12. Hehe ja mam aktualnie otwartą meseczkę Lioele Vita Shack Pack Bueberry, starczy mi na dwa razy jeszcze, ale nie wiem czy mogę jej używać w czasie, gdy używam też Uguisu.

    Do tego czeka na mnie jeszcze Lioele VSP Kiwi i to by było na tyle, bo dopiero co zrobiłam nowe zamówienie w kolejnej rozbiórce na wizażu.

    A ja ostatnio systematyczna się stałam, nie wiem czy to wpływ 21 urodzin świętowanych niedawno czy ogólnie mam więcej czasu na wszystko =]

    OdpowiedzUsuń
  13. świetny blog. też powinnam wrócić do maseczek xD.

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety ja też jestem mało systematyczna :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam to samo i też myślę nad grafikiem :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Sroczko, grafik super sprawa :))) ściągnę bezczelnie pomysł :*

    O Uguisu będzie wkrótce u mnie wpis

    OdpowiedzUsuń
  17. A moje dzisiejsze postanowienie brzmi: maseczki w środę i sobotę=]

    Aga czekam niecierpliwie, bo jesteś chyba 2 maseczki przede mną =]

    OdpowiedzUsuń
  18. Na Krawędzi,
    witaj w klubie ;))

    Idalia,
    podziwiam... tez bym tak chciala :)

    Urbi,
    wrzuc na bloga foto tych zbiorow, to Ci powiemy co masz zaczac uzywac ;D

    Neomedia,
    ja juz sobie na kalendarzu pozaznaczalam, teraz musze jeszcze plan wykoncac ;)

    Proznosc,
    u mnie maski pod prysznicem nie beda funkcjonowac, bo ja twarz myje i "dopieszczam" przy umywalce ;D

    Majtkirambo,
    jak bym miala weekendy regularnie wolne to moze bym sie takiego palnu trzymala ale poniewaz u mnie to wszystko ruchome, to musze to jakos inaczej zaplanowac :D

    Natasza,
    nie wydaje mi sie zeby sie gowienko z innymi rzeczymi gryzlo ;) tym bardziej jak sie bedzie robilo z odstepem czasowym :)

    Karola,
    polecam :) maseczki sa dobre, tylko trzeba regularnie po nie siegac :)

    Chanel,
    jak wiekszosc z nas :D

    Greatdee,
    :)

    Aga,
    ;) ... a wlasnie szukalam u Ciebie na blogu czy masz post i nie znalazlam, wiec czekam z niecierpliwoscia na recenzje :D

    Kobiecewariacje,
    mnie ogolnie tez :) stresuje mnie tylko brak systematycznosci w uzywaniu ;)

    OdpowiedzUsuń