niedziela, 5 czerwca 2011

Sigma Beauty Cleansing and Polishing... czyli szczoteczka do mycia twarzy

Zamawiajac ostatnio pedzle na stronie Sigma, wpadlo mi w oko cos nowego. Firma wypuscila swoja szczoteczke do mycia twarzy
Sigma Beauty Cleansing and Polishing.



W zestawie mamy trzy rozne koncowki, w zaleznosci od tego co nasza skora potrzebuje i toleruje. Rozowa jest najbardziej delikatna. Do wyboru mamy dwie predkosci.



Na stronie Sigmy (klik) mozna zobaczyc tutorial z dokladnym opisem produktu. Spodobala mi sie bo jest mala, zawsze ja mozna zabrac ze soba i zasilana jest bateriami AA. I nawet gdy nie bedzie tak dobra jak Clarisonic... to nie znaczy, ze nie bedzie sobie radzila. Mi sie ona podoba :)




Koszt to 39 $ czyli okolo 27 € co nie jest dla mnie wysoka cena.

14 komentarzy:

  1. Wow, co za różowości ;) jedyną szczoteczką z jaką miałam do czynienia jest szczoteczka do twarzy z Rossmanna, wprawdzie nie wibruje i się nie kręci ale fajnie oczyszcza ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajne rozwiązanie,ale jednak boje się szczoteczek do twarzy. Wydaje mi się, że sobie krzywde tym zrobie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. a ja chyba uwazam to za zbedny gadzet:)
    jesli kuoisz - napisz recenzje koneicznie!

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja za nic nie zamieniłabym mojej analogowej szczoteczki :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Maus - to jest tak zwany peeling typu brushing, czyli peeling fizyczny, trzeba z nim bardzo uważać przy wrażliwej buzi, przede wszystkim omijać okolice oczu, gdzie skóra jest podatna na naciąganie. Za to świetnie się sprawdza brushing na dekolcie, plecach i zapobiegawczo w opadaniu owalu twarzy - czyli żuchwa :D. Fajna zabawka ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ja nigdy nie miałam do czynienia z takim elektronicznym cudakiem. jak go dostaniesz to skrobnij coś, dla mnie 27 euro to sporo ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. właśnie wczoraj też ją zauważyłam na stronie ... jest ciekawa, ale poczekam na jakieś recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawa jestem jak sie sprawdzi ;-) taka szczoteczke musi byc mega przyjemnoscia dla zmeczonej po calym dniu twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Idalia,
    ja tez mam taka zwykla ale w sumie jej nie uzywam, wole sciereczke :)

    Holiday in hollywood,
    :))

    Natasza Miszczuk,
    ja tez mialam obawy ale one w sumie sa delikatne :)

    Agata Ma Nosa,
    jak kupie to na pewno napisze :D na razie ciagle dumam ;)

    Kosodrzewina,
    a ja mojej w sumie nie uzywam :]

    Siulka,
    to jest szczoteczka do mycia twarzy i jest dosc delikatna bo w koncu do twarzy przeznaczona :) tak samo jak Clarisonic... a wiadomo, ze osoby z wrazliwa skora musza uwazac :]

    Greatdee,
    to samo pomyslalam :D

    Abscysynka,Candy.floss,
    jakbym miala kupic to na pewno napisze jak sie sprawuje :)

    Ooliskaa,
    tez tak mysle i na pewno dobrze zmywa wszystko z twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba jednak będę dalej szczędzić na Clarisonica :D Miałam już kilka podobnych produktów i nie dawały takiego efektu, jak słyszę i czytam w recenzjach o C.

    OdpowiedzUsuń
  11. Iwetto,
    calkiem mozliwe ale dla mnie Clarisonic ma za wysoka cene a jak potem nie bede uzywac to beda to pieniadze w sumie wyrzucone ;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Kochana ja mam do sprzedania ową szczotkę. Wczoraj dostałam ją na urodziny, ale nie będę z niej korzystać, jakbyś ją chciała ode mnie kupić to pisz na : orzeszek0307@interia.
    Może chociaż Tobie ona posłuży :) szczotka jest nowa.
    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń