poniedziałek, 5 września 2011

p2 cheerfull lilac

Pokazywalam wam ten cien w makijazu ale w sumie do tej pory nie pokazalam swatchy a poniewaz wkrotce pojawi sie kolejny makijaz z tym cieniem, to chcialam pokazac dokladniej ten cien, bo jest on zdecydowanie moim ulubiencem z tej kolekcji. Przede wszystkim za cudny kolor i refleksy jakie daje nalozony na oko. Swietnie prezentuje sie na innych cieniach i samodzielnie.



040 cheerfull lilac byl czescia najbardziej udanej jak dla mnie LE "home sweet home" z p2.



Polyskujacy liliowy kolor, dobrze nasycone i swietnie trzymajacy sie na oku.



Makijaz z udzialem cienia pojawi sie w najblizszym czasie :)

20 komentarzy:

  1. Desti,a gdzie recenzja rozswietlacza kiko?Obiecalas dzisiaj zdjecia! :D Ja tu wyczekuje w niecierpliwosci :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Maja,
    nie mialam czasu ;) ... a pozatym mamy dopiero 13.01 hehe...

    Aguteńka,
    :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny odcień, uwielbiam wszelkie fiolety :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor jest po prostu OBŁĘDNY :)!

    OdpowiedzUsuń
  5. Szukam tego koloru w zwykłych drogeriach, ale już się chyba pogodziłam z faktem zamówienia wielkiej palety z allegro ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow jaki kolor! Bardzo mi się podoba, ale chyba nie jest on dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczny, ale jakoś siebie nie wyobrażam sobie w takim makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajny kolor. Mogą fajnie wyglądać namalowane nim kreski. W sumie kolor przypomina mi kredkę z essence z limitowanki Crazy about colour.

    OdpowiedzUsuń
  9. Dla mnie ten kolorek jakby w róż wpadał jest świetny:)
    http://kobiece-wariacje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. kobiecewariacje,
    bo on ma tez cos z rozu w sobie :)

    katarzyynka,
    to zalezy jak sie go uzyje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. No to czekamy na makijaż, bo cień sam w sobie śliczny! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. pewnie podkreśla zmarszczki ;/ ale kolor piękny !:)

    OdpowiedzUsuń
  13. SmoothCriminal,
    jak ma podkreslac zmarszczki ?? prawde mowiac jeszcze nie spotkalam cienia, ktory by cos takiego robil :D

    OdpowiedzUsuń