niedziela, 25 września 2011

buszowanie w sieci...

... ma niezbyt dobry wplyw na pozniejszy stan mojego konta.

Do takiego wniosku doszlam przed chwila, zegar dawno juz wybil 24.00 a ja dalej niszcze sobie slepia siedzac przed monitorem i usilujac uspokoic moj zoladek. Tiaaa... starosc nie radosc ;)
W kazdym razie uzbrojona w ziolowa herbatke, czyli cos czego serdecznie nie cierpie, blakam sie jak ten duszek minionych zakupow... w poszukiwaniu nowych obiektow dzikiego pozadania.



A poniewaz znane jest powiedzenie "kto szuka, ten znajdzie" ... natknelam sie na strone ASOS i utknelam tam, moge powiedziec od wczoraj ;)



Pomijajac szmatki i dodatki, natknelam sie na cos co przyspieszylo bicie sroczego serduszka i spowodowalo lekki slinotok, obrazek doprawdy rozkoszny... powinnam sobie w takim stanie strzelic zdjecie, aczkolwiek mam wrazenie, ze ogladalnosc by podupadla. W kazdym razie, bo w koncu o czym innym chcialam... to co wywolalo te rozne objawy to oczywiscie kosmetyki kolorowe. Bo nagle otworzyly sie przede mna wrota rozpusty i dostep do firm, ktorych zakup do tej pory byl delikatnie mowiac utrudniony. Na stronie ASOS dostepne sa miedzy innymi produkty firm takich jak: Illamasqua, Stila, Bourjois, Too Faced, Paul & Joe...



Resztki zdrowego rozsadku i ogolne zmeczenie powstrzymaly mnie od natychmiastowego rzucenia sie w wir zakupow... co jest na tyle niewskazane, ze sroka w stanie amoku chce wszystko albo jak nie wszystko to w kazdym razie duzo, wiec lepiej jak sie z tym przespie i kiedys cos sobie kupie... jak ochlone.

:)

23 komentarze:

  1. można dostać ślinotoku czytając same nazwy marek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. To Ci sprzedam mój sposób na zakupy w sieci: kiedy sumienie i rozsądek krzyczą NIE!, pomaga lampka wina, a jak nie to dwie :) Wtedy samo się klika ;) Ale żeby nie było na mnie... ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Podziwiam, że się powstrzymałaś! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zakochałam się w Twoim kubku.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dobrze, że nie trafiłam na tę stronę :D. Świetny kubek.

    OdpowiedzUsuń
  6. hhahaha ...,a to Sroka wpadla ... i przepadła :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ty mi lepiej powiedz skad masz taki kubek <3<3<3

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę koniecznie zajrzeć na tą stronkę Asos ;)

    Bardzo fajny blog!

    Ja właśnie zaczynam blogowanie, zapraszam do mnie!

    http://longhairgirlblog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też tak mam, że jak coś zobaczę to chcę to teraz i natychmiast :D. Po przemyśleniu jednak wielu spraw i po ochłonięciu, które zajmuje mi zwykle ok. pół dnia stwierdzam, że jednak to jest mi niepotrzebne :P.

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja na jednym z blogów niestety wpadłam na link sklepu który wysyła produkty wspomnianych przez Ciebie firm do PL za free i mam problem...;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Krzykla - to podziel się linkiem ;)

    Sroko - uwielbiam kota Simona :D A na zakupy na Asosie jakoś jeszcze się nie skusiłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. simply_a_woman,
    dokladnie :)

    Ala,
    od wina dostaje migreny, wiec omijam jak moge ;D

    Mami,
    w sumie nic nowego u mnie ;)

    Zzielona,
    u mnie przemyslenie sprawy rzedko przynoci efekt ale jak ochlone to potrafie sobie wytlumaczyc, ze nie wszystko na raz... kosmetyk nie zajac...

    krzykla,
    to masz tak jak ja :D ... asos do mnie tez wysyla gratis...

    Greatdee,
    ja tez uwielbiam :D

    -------------

    a teraz dla wszystkich zainteresowanych kubkiem :D

    jest to jeden z produktow z wizerunkiem Kota Simona, znanego z zabawnych rysunkowych filmikow. U mnie rozne produkty mozna kupic min. na stronie amazon.de, gdzie mozna kupic w pl to niestety nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No kubek jest super. W ogóle uwielbiam różnego rodzaju kubki :) A strona Asos obfituje w produkty do kuszenia. Szkoda, że czasami nie wszystko można zamówić do Polski :/ Ale Ty nie będziesz mieć tego problemu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mnie nie zauroczyły kosmetyki a kubek. Uwielbiam kubki, to gorsze niż jakikolwiek inny zakupoholizm bo przy większej ilości są zupełnie nieprzydatne :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Przyłączam się do kubkowego chóru pełnego entuzjazmu :D :D :D :D :D :D :D Też taki chcę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. o ja też zakochałam się w kubku, napisz gdzie można taki kupić i to w Polsce !!!

    OdpowiedzUsuń
  17. MagdalenaK,
    a skad ja mam wiedziec gdzie go kupic w pl :]

    OdpowiedzUsuń
  18. buu próbowałam kupić na niemieckim amazonie, ale nie chcą sprzedać do polski :( a na angielskim takich nie ma buuu

    OdpowiedzUsuń
  19. eeee, zakupy mnie woooogóle nie interesują, ale kubek mnie powalił - brakuje mi takowego do kolekcji moich trzech książek i dwóch kalendarzy książkowych i jednego wiszącego hand made z Kotekiem Simona - ubóstwiam!


    :D

    OdpowiedzUsuń