czwartek, 8 września 2011

Artdeco Lip Lacquer... czyli troche inny blyszczyk

Kiedys widzialam Lip Laquer w sklepie, pozniej pokazala je na blogu Pieknosc dnia, zobaczyc mozecie tutaj. I moja ciekawosc zostala wzbudzona, przy najblizszej okazji kupilam sobie jeden z odcieni na przetestowanie.



Pierwsza firma, ktora wypuscila tego typu blyszczyki jest Chanel, a dokladnie chodzi o Rouge Allure Laque oraz Rouge Allure Extrait de Gloss. Cena ca. 30 €

Moim zdaniem Artdeco wypuscilo produkt, ktory wcale nie ustepuje wygladem i jakoscia tym chanelowym. Lip Lacquer ma proste czarne opakowanie a w nim 4 ml produktu, cena to okolo 10 €. Dostepny w 8 kolorach.



Wg producenta bezzapachowy ale z tym sie w zadnym wypadku nie zgodze. Lip Lacquer pachnie tak jak wiekszosc blyszczykow Artdeco... waniliowo... apetycznie :)



Wybralam kolor 10 impassioned mauve.



Sliczny, chlodny odcien... dosc ciemny jak dla mnie, tak mi sie przynajmniej na poczatku wydawalo ale zmienilam zdanie.



Jak widac blyszczyk jest kremowy i swietnie kryje, do tego bardzo ladnie prezentuje sie na ustach. Nie jest klejuchem, nie wysusza i ma calkiem dobra trwalosc.



Mi sie bardzo spodobal, to cos idelanego dla mnie milosniczki blyszczykow. Bo mimo krycia to jest to blyszczyk, ktory daje na ustach lepszy efekt jak pomadka. Bardzo podoba mi sie jeszcze odcien 15, bede musiala mu sie blizej przyjrzec.

27 komentarzy:

  1. ależ śliczny kolorek <3
    też dzisiaj o błyszczykach pisałam :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny kolor, super wygląda. Ale po przygodzie z jednym błyszczykiem Artdeco nie mam ochoty na kolejny.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kolor piękny, ale mi w oko wpadła czerwień. Chociaż zapewne nie odważę się jej nigdy kupić, a tym bardziej wypróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ciekawe odcienie, ale dla mnie za ciemne niestety =[

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny błyszczyk. Niestety nie dla mnie, bo mnie produkty tej firmy uczulają łącznie z lakierami do paznokci. A szkoda, bo są fajne i w przystępnej cenie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Na ustach ślicznie ale kolory mnie nie przekonały

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy, ciekawy:) Odcienie w sam raz na jesień:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Odcienie świetne, najchętniej wykupiłabym wszystkie jak leci ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda u Ciebie ślicznie :) mi się podoba nr 15 albo któraś z czerwieni :D

    OdpowiedzUsuń
  11. bardzo ładny kolor - świetnie wygląda na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Annathea,
    a dlaczgo nie... sprpbowac zawsze mozna :)

    Natasza,
    one nie sa takie ciemne na jakie wygladaja ;)

    doris144,
    uuuu... to faktycznie niefajnie...

    Cookie,
    je trzeba wyprobowac na sobie ;)

    Greatdee,
    dzieki :) one sa naprawde fajne :D

    OdpowiedzUsuń
  13. A jednak sie skusilas? :) Ja je polubiłam bardzo i naprawdę są podobne do chanelek

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieknoscdnia,
    jasne :) ... jak tylko zobaczylam u Ciebie to wiedzialam, ze musze kupic :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Fajnie ze o nim piszesz bo zastanawialam sie nad tym kolorem i 15-tka a teraz to chyba weze te dwa;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Hexx,
    15 tez jest cudna :)

    ps. jak tam urlop? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Od dawna podoba mi się ten efekt :) Super kolor przy okazji.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też go chcę ale najpierw trzeba wykończyć coś z zapasów. Za dużo mam już tego :/

    OdpowiedzUsuń
  19. Maus,
    urlop bajeczny:D na tyle, ze wylaczyly mi sie wszelkie zachcianki kosmetyczne:DDD a jak pomysle o urzadzaniu domu w nastepnej kolejnosci to az oczy mi sie swieca z podniecenia:)
    Jednym slowem jest super:)

    Sciskam:*

    OdpowiedzUsuń
  20. Spinka,
    on na szczescie w stalej sprzedazy :)

    Hexx,
    ooooo... urzadzanie :D calkowicie rozumiem wylaczenie sie zachcianek kosmetycznych, urzadzanie jest fajniejsze ;D ... uwielbiam malowac, przemeblowywac, urzadzac i dekorowac... mrrrr...

    ja po roku czasu juz bym cos zmienila u mnie hehe...

    OdpowiedzUsuń
  21. Maus,
    po raz pierwszy cieszy mnie wszystko w takim stopniu ze sama siebie nie poznaje:DDD Od wyboru miski czy lyzki po zakup lozka i inne pierdoly;-)))Tymbardziej,ze jest sporo miejsca a rzeczy do wyboru cale multum.
    Nareszcie wiem, ze to MOJE miejsce i to jest zasluga TŻ-ta:-))))

    OdpowiedzUsuń
  22. Hexx,
    super i fajnie ze sie tam dobrze czujesz :) ... dobrze jest jak sie znajdzie swoje miejsce i wcale to nie musi byc w pl... ja moje znalazlam tu gdzie jestem i nigdy nie zalowalam tego kroku :D

    OdpowiedzUsuń