piątek, 16 września 2011

pandorkowe serduszka z masy perlowej

Element ten podobal mi sie juz wczesniej, pare razy kolo niego chodzilam ale jakos nie do konca mi do pierwszej pandorki pasowal. Nie moglam sie zdecydowac, ktory wybrac... z bialej czy z czarnej masy. I tak sobie powtarzalam, ze moze kiedys przy okazji.


W koncu ja mam... bez okazji :)



Slubny z czasem zaczal rejestrowac "dziki blask pozadania" w moich slepiach i co jakis czas robi mi niespodzianki, podarowujac mi cos co wywolalo ten blask i co udalo mu sie zapamietac ;)

I tak do nowej bransoletki dolaczyly serduszka z czarnej masy perlowej.



:)

19 komentarzy:

  1. oj tak zgadzam się z dezemką :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Sliczne :) Tez sie przymierzam, zeby sobie pandore w koncu sprawic

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale dobry ten ślubny:) Serduszko śliczne

    OdpowiedzUsuń
  4. wszystkie trzy elementy wyglądają ślicznie

    OdpowiedzUsuń
  5. No, no, fajnego masz ślubnego. :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie tez ten element sie podoba i mam taki, ale fioletowy. Aslubnego masz świetnego

    OdpowiedzUsuń
  7. doris144,
    bo sa dwa elementy z masa perlowa (jasna i ciemna) ale tez sa takie serduszka z emalia... widzialam i tez mi sie podobaly ale masa perlowa przewazyla ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hahaha .. no właśnie Sroczko -Pandorki serduszka udane ,ale ślubny to Ci dopiero oryginał do pozazdroszczenia , ze widzi takie pożądania pełne spojrzenia :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Mami,
    jak nie widzi to mu pomoge ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba się na kurs zapiszę ... ;P

    OdpowiedzUsuń
  11. No to wielkie brawa dla ślubnego! Wyślę do niego mojego TŻta na jakieś przeszkolenie ;))

    OdpowiedzUsuń
  12. ślicznie się razem komponują :)

    OdpowiedzUsuń