sobota, 24 września 2011

pojedyncze cienie Catrice

Ostatnio przelatujac przez drogerie, a ze ostatnio czesto tam latam w zwiazku z pewnym zleceniem... ale niewazne, w kazdym razie zawislam ostatnio przy cieniach Catrice, bo prawde mowiac do tej pory lekko je ignorowalam. Kiedys byly takie sobie, teraz po tym calym catricowym liftingu jakosc sie poprawila, wiec sobie pomyslalam, ze co mi szkodzi. Ceny oczywiscie nie pamietam ale jakos kolo 2,50 € zaplacilam za te dwa ciemniejsze, turkus byl w koszyczku wyprzedazowym za 1,45 €.



Dwa cienie sa produkowane w Niemczech (turkus w Polsce),
zawartosc to 2 g w typowym przezroczystym opakowaniu.



  • turkusowy 170 Don't Drink And Dive
  • braz 400 My First Copperware Party
  • ciemna zielen 410 C'mon Chameleon!



Z czego te dwa ciemne cienie wygladaja jak dupe macowych cieni Club i Trax, mozecie sobie porownac, swatche obu maczkow znajduja sie tutaj. Ogolnie sa dobrej jakosci i swietnie napigmentowane... na pewno uzyje je wkrotce w makijazu, bo bardzo jestem ciekawa jak sie beda sprawowac na oku.

Zdjecie z lampa w swietle dzienny.



Tu mamy bez lampy.



A tak cienie te prezentuja sie na skorze. Nie stwierdzilam osypywania, cienie sa kremowe i przyjemnie sie rozprowadza. Musze przyznac, ze jestem pozytywnie zaskoczona.



:)

26 komentarzy:

  1. 400 My First Copperware Party i 410 C'mon Chameleon! muszą być moje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. 400 najbardziej mi wpadł w oko!

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze bałam się tych cieni i.. w końcu muszę któryś wypróbować sama :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapraszam na rozdanie do siebie.:)

    http://belezanena.blogspot.com/2011/09/moje-pierwsze-rozdanie-na-rozkrecenie.html

    OdpowiedzUsuń
  5. kameleona mam - piękny kolorek :)
    pozostałe dwa też niczego sobie

    OdpowiedzUsuń
  6. Porównałam u siebie Club i C'mon Chameleon! i są właściwie identyczne oprócz tego, że Club jest trwalszy. My First Copperware Party jeszcze nie spotkałam. Masz rację, że pigmentacja świetna i jakośc też.

    OdpowiedzUsuń
  7. mnie tez najbardziej wpadł w oko turkus :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam te dwa ciemniejsze a ten niebieski jest świetny, muszę go mieć !

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten turkus fajnie by było połączyć z tym brązem. Kiedy jakiś makijaż z nimi sroczko? ;>

    OdpowiedzUsuń
  10. Rzeczywiście swatche wyglądają interesująco:) Muszę obejrzeć koszyczki z wyprzedażami w mojej naturze :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Turkus bez wątpienia moim faworytem!:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Też miałam wątpliwości przed zakupem cieni catrice, więc kupiłam pomarańczowy. I nosi się znakomicie. Nie mam żadnych zastrzeżeń co do niego

    OdpowiedzUsuń
  13. lady_flower123,
    jak bede miala natchnienie ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. coraz bardziej lubię Catrice .
    Mam kilka produktów w tym jeden cień i jestem zadowolona . No tylko ten chiński liner średni mocno ... ,ale ogólnie też uważam , ze fajne produkty za tę cenę firma nam oferuje .

    OdpowiedzUsuń
  15. Mami,
    ja tez :) a do tego do wiosny 2012 Catrice ma miec szafe w kazdej drogerii DM, co jest o tyle mile, ze zwiekszy jeszcze bardziej dostepnosc produktow :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Śliczne kolorki! A przy okazji chcę cię serdecznie zaprosić na moje urodzinowe rozdanie:)
    http://poznanianka.blogspot.com/2011/09/urodzinkowe-rozdanie.html

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  17. Odpowiednik Club chętnie sobie sprawię, podoba mi się ale nie jestem pewna czy nie będzie dawał efektu zmęczonego spojrzenia.
    Czy on jest w stałej sprzedaży czy to jakaś limitowanka?

    OdpowiedzUsuń
  18. Spinka,
    w regularnej sprzedazy :) wypuscili go teraz z tymi wszystkimi jesiennymi zmianami...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam c'mon chameleon i jestem zachwycona nie tylko kolorem ale tez jakością tych cieni:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ewwwa,
    to fakt, jakosc i trwalosc swietna :)

    OdpowiedzUsuń