piątek, 2 września 2011

paczka z Korei... czyli pielegnacja Innisfree

Juz pare razy przygladalam sie produktom tej firmy. Innisfree jest czescia koreanskiego koncernu Amore Pacific. To bedzie moja kolejna proba w kierunku bardziej naturalnych produktow.

Innisfree jest znana z kosmetyków, które zawierają składniki odżywcze pochodzące z organicznych roślin i ziół, które pomagają pomoc w leczeniu różnych chorób skóry. W rzeczywistości większość produktow zawieraja lawende, mięte, rumiank i zioła, które znajduja się w firmowym logo. Produkty te to dobry wybor dla osób w każdym wieku. Innisfree stworzył szereg naturalnych i organicznych produktow do pielęgnacji skóry, ciała i włosów. Wszystkie produkty są testowane dermatologicznie.

Oficjalna strona firmy

Tym razem wzielam dwa produkty z serii "apple juicy". Jak sie beda dobrze spisywac, to pewnie skusze sie na kolejne :) ... a do tego wzielam puder mineralny kontrolujacy wydzielanie sebum.




  • Apple Juicy Lip & Eye Remover (100ml)
  • Apple Juicy Brightening Peeling Gel (120ml)
  • No Sebum Mineral Powder (5g)

do tego dostalam pare ciekawych probek :)



11 komentarzy:

  1. Puder wydaje się ciekawy, liczę, że dasz znać, jak się sprawuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) znów coś ciekawego wysroczyłaś :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zoila,
    jasne :D

    Mami,
    ooo... mam jeszcze sporo rzeczy, ktore wpadly w srocze oko ;P

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam, ze Innisfree robi naturalne kosmetyki =] Jak do tej pory maa tylko Wine Peeling, który ma cudowny zapach niczym owocowe winko =]

    OdpowiedzUsuń
  5. Natasza,
    oni maja calkiem spory wybor roznych interesujacych produktow... ogolnie ciekawia mnie kosmetyki amore pacific :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znałam wcześniej tej firmy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kokosowa,
    wiele jest azjatyckich firm, o ktorych jeszcze nie nie bylo i o ktorych nikt u nas nie sylszal :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jak przeczytałam Apple i Juicy w jednym zdaniu, to zachciało mi się skoku jabłkowego. Dobrze, że kupiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Rebellious lady,
    hehe :D ...

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ciekawa jestem tego pudru ;)

    http://bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń