poniedziałek, 12 marca 2012

ESSIE-mania mnie dopadla...

Wszystko zaczelo sie oczywiscie przez Urbi, ktora w swojej Essie-fazie pokazywala cudenka takie, ze slepia mialam na szypulkach... jak ten slimaczek przemykajacy po zyletce.

Poogladalam te jej cuda i tez mi sie zachcialo. Po pierwszym spotkaniu pomyslalam, ze to jakas pomylka. Lakier juz dawno puscilam w swiat ale nie polubilismy sie i lekko sie zrazilam do Essie. A Urbi kusila dalej... wiec jakis czas pozniej sporbowalam jeszcze raz i nie powiem, nie bylo to olsnienie i big love... raczej ciezka droga. Az w koncu trafilam na lakiery, ktore byly cacy i doszlam do tego, ze Essie jak kazda inna firma ma zonki w swoim asortymencie. Foch mi przeszedl i od tego momentu zaczela sie neverending story :P

Aktualnie sroczy stan posiadania wyglada tak.



Oczywiscie po prawej stronie mamy zakladke ESSIE, zawierajaca wszystko co na temat tych lakierow pojawilo sie na blogu ale dla leniuszkow, pod kazda nazwe podpielam link do danego posta z opisem i zdjeciami lakierow, ktore posiadam :)

Nazwy pasuja do zdjecia ponizej, zaczynajac od pierwszego lakieru po lewej.



Troche tego przybylo i obawiam sie, ze to nie jest koniec,
bo wiadomo apetyt rosnie w miare jedzenia a mi w koncu zasmakowalo :)

I tu jeszcze prosba do was.
Podajcie mi nazwy waszych ulubionych Essie, bo szukam inspiracji :P

84 komentarze:

  1. Skad masz to okragle ? :D

    Essie miodzioooo, ciesze sie, ze jednak du magst :*

    A z propozycji ulubieńców... to powiem tak:
    go overboard i armed & ready. Bo Bobbling for bubbles juz masz. To moja top trojca esssie. No i na lato obowiazkowo Watermelon.

    Muak :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupilam w niemieckim online shopie, jakims takim prywatnym ze Sleekiem, MeMeMe i tego typu kosmetykami, ogolnie niedostepnymi w de :) 5 kosztuje 5,99€ a 10 to 9,90€ ... na ebayu tez je mozna dostac, praktyczna sprawa :) ... te mi sie spodobaly, bo maja fajny ksztalt.

      Essie miodzio, tylko u mnie ciagle srednio dostepne, dougi stracil wylacznosc i przestal sie interesowc i maja nedze... a w necie sa te lakiery srednio 5€ drozsze pomijajac wysylke, jak cena z dougiego :/

      Ide ogladac te dwa, korych nie mam. Powiedz mi jeszcze czym roznia sie te Essie, co maja bialy napis a nie ten wytlaczany jak na moich ??

      Usuń
    2. One sie nie roznia niczym. Moje sledztwo wykazalo, ze te z wytloczonym sa produkowane dla jednych sklepow (Rickys) a te z bialymi dla innych (CVS, Rite Aid). Kompletnie nie rozumiem dlaczego, ale zauwazylam, ze wlasnie nawet limitowane kolekcje dostepne w Rickys sa zawsze z wytlaczaniem, i te same kolekcje w CVS/RiteAid z bialym... kompletny bezsens.

      Kicha z tym Dougim... myslalas o ibeju? wysylaja do DE?

      Usuń
    3. sometimes ... ale czesto tez wychodzi wiecej :] sprawdzalam i oczywiscie te dwa z Twojej trojcy, ktore sa zreszta very cacy... oczywiscie sa u mnie niedostepne pfff...

      jak sie nie roznia to tez dobrze hehe... amikowe wersje tez maja teraz te plaskie pedzelki, czy ciagle takie cieniutke ??

      Usuń
    4. hmmm a pedzelki kiedykolwiek byly cieniutkie? ja generalnie nie zauwazylam :/ pedzelki jak pedzelki. Dzialaja dobrze ;D

      Usuń
    5. no cienkie byly, same w sobie chude nie zeby cieknie pod wzgledem dzialania :P ... o tu masz porownanie -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2011/12/essie-school-of-hard-rocks.html

      grube sa fajniejsze :D

      Usuń
    6. grube sa zawsze fajniejsze :D:D:D

      Usuń
    7. Mnie Urbi skusiła na armed & ready, a Ty Sroczek na School of Hard rocks :) Armed jest już w drodze do mnie, schoolowi jeszcze stawiam opór (chwilowo zamówiłam 5 innych lakierów i dochodzę do wniosku, że przeginam.. :))

      Usuń
    8. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    9. czy mi sie wydaje, czy cos o odwyku pisalas hehe...

      Usuń
  2. mój stan jest zerowy jeśli chodzi o lakiery tej firmy więc dobrą rada nie wspomogę :D niemniej sa piękne i to im trzeba oddać

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uuuu... blad ;) bo piekne sa, nawet jezeli przy tym czasami francowate ;)

      Usuń
  3. Poproszę cały dolny rządek z pierwszego zdjęcia rrraz. Kocham takie kolory na paznokciach. Szczególnie jak Chinchilly i Carry On.

    OdpowiedzUsuń
  4. ja nie mam nic z essie :(

    bardzo podoba mi sie pierwszy z lewej i 3. oraz 4. z prawej :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys bedzie trzeba to zmienic ;)

      Usuń
  5. Mój ulubieniec z essie - limited addiction. Piękna czerwień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. faktycznie piekny rasowy czerwony kolor ale ja niekoniecznie takie widze u siebie, chyba ze kiedys mi sie zmieni :D

      Usuń
  6. mnie cena powstrzymuje przed ich zakupem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak to przewaznie bywa cena w zlotowkach jest srednio przyjemna :]

      Usuń
    2. W euro rzeczywiście nie ma tragedii, ale nie pozbyłam się jeszcze obsesji przeliczania wszystkiego na złotówki:P Essie z tego co pamiętam widziałam w Douglasie, ale będę w DM w tym tygodniu to zobaczę czy nie pojawiły się i u mnie.

      Usuń
    3. ja w ogole nie widze sensu przeliczania, skoro sie tu zyje :) ... ja tez bede musiala koniecznie zajrzec do DM, jak tylko bede mogla, bo jestem bardzo ciekawa :)

      Usuń
    4. ja jeszcze za krótko żyje tutaj:P

      Usuń
    5. ja nie przeliczalam, po prostu sie przestawilam na tutajsze ceny i koniec ;)

      Usuń
  7. Ja lubię pazurki naturalne więc u mnie najlepiej sprawdza się Sugar Daddy albo Mademoiselle.
    Focha walnęłam póki co na French Affair i Topless & Barefoot :|

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo... nad Mademoiselle tez juz myslalam :) z tego co widze Sugar Daddy tez niczego sobie :D ... a czemu tych dwoch nie polubilas ??

      Usuń
    2. Oba baaardzo naturalne,jedna warstwa jest niemal przezroczysta, dopiero druga grubsza albo trzecia dają delikatny kolorek.

      French Affair ma za słodziaszny kolor, dla mnie trochę bazarowy i tandetny. T&B z kolei ma ładny kolor ale podobnie jak FA smuży niemiłosiernie i dostaję lekkiego pie*d*lca przy malowaniu ;) Zrobiłam kilka podejść i leżą.

      Usuń
    3. ten T&B wpadl mi w oko... wpadl i utknal cholera ;D

      Usuń
  8. Ja też mam od niedawna Essie-manię mam już 10 odcieni ale nie posiadam żadnego z tych Twoich kolorków i bardzo mi się spodobał ten Lapis of Luxury muszę go mieć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a jakie masz... jakie ??? Mow szybko :D

      Usuń
  9. Nie mam jeszcze kolorowych lakierów Essie. Wczoraj na targach wielkie kolorowe stoisko kusiło,ale trzeba być twardym ,a nie "miętkim" i kupiłam tylko good to go! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o jak chetnie dorawlabym takie wielkie kolorowe stoisko :D mruuuu...

      Usuń
  10. Mam i ja dzięki Urbi :D .. faaajneee !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie wiem czy "hehehe" ,bo cos czuję , ze tak jak Ty mnie Baleą skrzywiłaś -Ona ESSIowymi lakierami ;P Już mi się jakis koralowy , pomarańczowy marzy :D

      Usuń
    2. podatnosc na srzywienia to cecha wrodzona, wiec my wcale nie jestesmy winne ;D ... ja pomaranczki niekoniecznie :P chyba, ze w postaci owocu...

      Usuń
    3. A mnie się właśnie kliknął Braziliant ... a idź !!! a kysz do piekła !!! :))) kusi tu ...

      Usuń
    4. o tego to ja nie podstawialam Mamisiowy nos :P wiec sama sobie winna :D

      Usuń
  11. Wiesz, że teraz DM ma szafe z lakierami Essie? Nie wiem, czy każdy, ale ostatnio je zauważyłam w moim. I nawet ten top coat good to go mają. Cena lakierków ok 8 euro.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie ostatnio widzialam juz w jakims komentarzu, ze sie pokazaly... choc nie wiem czy u mnie tez, bo dawno w najblizszym DM nie bylam ale przy okazji sprawdze... 8€ to jeszcze calkiem przyjazna cena :)

      Usuń
  12. ale piękności! nie wiem co te buteleczki mają w sobie, ale strasznie mnie rajcują.. chętnie bym taki zbiorek skolekcjonowała :D mam tylko jeden lakier Essie - pomarańczek :) jak chcesz, to sprawdzę i podam Ci nazwę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pokaz pomaranczka, choc to tez nie do konca moj kolor ale inspiracji trzeba szukac wszedzie hehe :D

      i masz racje, te buteleczki cos w sobie maja... przyciagajacego :o

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. ej no namieszałam coś i mi skasowało komenta :(

      Usuń
    4. taaa, ale odpowiedzieć zapomniałam :P

      uffffłam sobie z ulgą, że nie tylko mnie jarają :P bo już myślałam, że to ze mną coś nie tak :D

      a moja pomarańczka to Braziliant :)

      Usuń
    5. ladny ten kolor jest, taki pomarancz przyjemny dla oka ale jakbym kupila to pewnie stalby w szafce nieuzywany :P

      wszystko z Toba w porzadku :D jest nas wiecej ;D

      Usuń
    6. no ja go jeszcze nie użyłam :D czeka na wiosnę / lato :D
      a Ty kupuj, to co będziesz nosić, znaczy Twoje pazurki nosić będą :)

      Usuń
  13. moj to zdecydowanie: grenadine:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ladny :D taki nie do konca moj ale wydaje mi sie, te moglabym sie z nim zaprzyjaznic :P

      Usuń
  14. Ciekawa ta Twja Kolekcja! Moja sklada sie z: Hot Cocoa, Silken Cord, Mint Candy Apple no i ten co dostalam w Boxie z Douglasa Mink Muffs :)Teraz poluje na As Gold As It Gets(Top Coat) ale nigdzie nie moge znalesc :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nad mietuskiem juz sie zastanawialam ale chyba kupie z Kiko :D

      Usuń
    2. http://www.victoriasbeauty.com/product-pol-2318-ESSIE-As-Gold-As-It-Gets-LUXEFFECTS-COLLECTION-HOLIDAY-2011-E8296.html
      :-) pomyślałam, że mogę pomóc, absolutnie nic z tego nie mam, po prostu często tam kupuję:-)

      Usuń
  15. Kusicie tymi lakierami :) Masz naprawdę ładne kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja mam i lubię Essie Raspberry, Infatuation i Coral Reef :) Kiedyś zapewne kupię kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ladne ale raczej nie dla mnie :) za duzo czerwonego ;)

      Usuń
  17. Sroczko koniecznie daj znać czy faktycznie w DM są Essie, 8 euro to mniej więcej tyle ile w sklepach internetowych u nas więc całkiem nieźle ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne :) jak tylko dorwe, to doniose :D

      Usuń
  18. Essie - Watermelon - must have na lato i w ogóle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sliczny ale niestety nie dla mnie :)

      Usuń
  19. Ja tam wielbię wszelkie kolory, a Essiaka nie mam żadnego :) Fair Game niedługo dorwę chyba :)

    Mnie podoba się Allure :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten Allure tez gdzies mi tam w oko wpadl :D

      Usuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. piękna ta ciemna zieleń :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ten to moj ulubieniec :D razem z granatem...

      Usuń
  22. cena w Polsce trochę mnie przeraża, ale moooże... ostatnie wpisy Basi mnie zniechęciły i sama już nie wiem czy je chcę czy nie :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no tak... polska cena jest malo przyjemna :/ ... a czemu Cie zniechecily, co pisala ??

      Usuń
    2. że słaba pigmentacja eh... minimum 3 warstwy a nawet zalecała 4, chyba nie na moją cierpliwość :P

      Usuń
  23. Essiaków w moich zbiorach też się trochę nazbierało i w sumie... wszystkie lubię, więc ciężko byłoby mi jakiś wybrać:P tak dla Ciebie, które myślę, że mogłyby być ciekawe to Lady Like, Glamour Purse i może Island Hopping. Śliczne, eleganckie kolory, które gorąco polecam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo... musze przyznac, ze idealnie trafilas w moj gust :D Lady Like, Glamour Purse, Island Hopping... wszystkie trzy trafily na liste, bo bardzo mi sie podobaja :D

      Usuń
    2. Ha, no to idealnie Twój gust faktycznie wyczułam:)

      Usuń
  24. Piękna kolekcja!
    Ja na wiosnę postawiłam na Lady Like, Ole Calinete i A Crewed Interest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zaraz sobie poogladam co to za kolorki... moja lista zakupow coraz bardziej sie wydluza :]

      Usuń
  25. uwielbiam te lakiery.moje ulubione to Angora Cardi,Rose Bowl:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez uwielbiam i to coraz bardziej :P

      Usuń
  26. :) Mausilein, w dm w Arcadach w R. ogromna szafa z lakierami essie stoi! Modlilam sie dzis do niej :) Limitowanka przetrzebiona totalnie, ale szafa jest IMPONUJACA! :) Pozdro

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aaaaaaaaaaaaa... jutro pojade do mojego dm, ciekawa jestem czy i tam bedzie... nawet nie musi byc imponujaca ale niech bedzie :P

      na razie siedze na zwolnieniu wiec do Regensburga mi nie po drodze :]

      Usuń
    2. Szybkiego powrotu do zdrowia zycze!! W DEZ w dm ni ma szafy Essie. Innych dm´ow nie obskakikawalam. Wiesz, mysle ze owa nie zniknie nagle cudownie tak jak cudownie sie pojawila ;) W zeszlym tygodniu jej jeszcze nie bylo ;) A wczoraj WOOOOOOOOOOW!! Wiec spokojnie se wyzdrowiej - i przy nast wypadzie do R zaplanuj Essie-Haul ;)

      Usuń