wtorek, 20 marca 2012

Givenchy Summer 2012 - Ombre a Fleur de Peau

Uwielbiam Liv... po prostu uwielbiam za caloksztalt. Wyglada cudnie zarowno w makijazu, jak i bez niego. I moja lekka slabosc do tej firmy... to wlasnie glownie z jej powodu. A przy okazji mam dla was propozycje Givenchy na nadchodzace lato :)















Zainteresowalo mnie to cos w sloiczkach, czyli cienie kremowe... na razie w tych dwoch odcieniach oraz te trzy bronzery. Oczywiscie na stronie amikowej Sephory czesc tych produktow jest juz dostepna :]

44 komentarze:

  1. Też ja uwielbiam :) Jest dla mnie wzorem :D Ta to ma szczęście jest taka piękna a tak niewiele musi robić by nią być :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również jaram się nią:D Uwiodła mnie jako Arwena we Wladcy Pierścieni:)

      Usuń
  2. Bronzery- O TAK!!! :)) Cudnie wyglądają :)

    btw- Na zdjęciu z kampanii Liv wygląda jakby sobie warę za mocno wypchała wypełniaczem. Albo jakby ją dosztukowali od Lany del Rey :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aliss- dokładnie to samo pomyślałam .Usta Liv ma piękne i zawsze były pełne i ponętne ,ale to ? WTF???

      No i przez Ciebie ..muszę , no muszę się napić ...wina ;P a sio ..kusicielu !

      Usuń
    2. Jest piękna, ale po co taka zabrązowiona na buzi... No i te fake usta ;)

      Usuń
    3. dziewczyny ale one te usta ogolnie ma ekhmmm... wieksze jak kiedys :P

      -> http://www.youtube.com/watch?v=8CfGz5FxaaI

      Usuń
    4. ale ona ma na tym zdjęciu cofniętą dolną szczękę - bardzo nienaturalnie

      Usuń
    5. moze to taka moda hehe... bo Demi tez wygladala jakby byla bez szczeki ;D

      Usuń
    6. Demi się rękami przysłania ;) azjatycka sztuczka ;)

      Usuń
    7. tu sa inne zdjecia z tej sesji... oprocz tego, ze ma powiekszone usta, to jak widze takze Liv siega po botox... bo ma cos co niemcy nazywaja "hasenase" ... czyli osoby korzystajace z botoxu jak sie smieja to im sie nos marszczy w specyficzny sposob :]

      http://sassisamblog.com/2012/03/15/sneak-peek-behind-the-scenes-with-liv-tyler-for-givenchys-new-bronze-collection-croisiere/

      Usuń
    8. No właśnie, coś mi Liv nienaturalnie zaczyna wyglądać, a darzę ją niesamowitą sympatią również.
      Mami- u mnie stoi schłodzone białe, tylko czeka na otworzenie :D

      Usuń
  3. oj coś ta Liv dziwacznie też wygląda na tej reklamowej focie ... zlitowali by się już Ci graficy ,bo mnie sie rzygać chce pomału ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na tym zdjeciu na dole wyglada o wiele lepiej :)

      Usuń
    2. Naturalnie i delikatnie. Tak jak zazwyczaj :)

      Usuń
    3. No właśnie ja też lubię Liv ale tu zupełnie jej nie poznałam. Boszee, co te sławy ze sobą wyczyniają. I po co to? Przecież piękna kobieta z niej...była :(

      Usuń
  4. te cienei w sloiczku wygladaja ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Liv jest boska, ale na pierwszym zdjęciu wyszła ciutkę dziwnie. te trzy bronzery - to jest to co lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ją. Jest piękną kobietą i pięknie wygląda. Potwornie podoba mi się "reklama" z nią, o której przypomniał mi Twój post. Widziałyście? http://www.youtube.com/watch?v=8CfGz5FxaaI
    Kolekcja też urzeka. Z przyjemnością bym coś przygarnęła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. link do tego clipu wstawilam pare komentarzy wyzej :P

      Usuń
    2. Dobra widzę :P Na przyszłość będę czytać dokładniej ;)

      Usuń
  7. Nie znam tej firmy ;p Ale w sumie... Nic mi w oko nie wpadło ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. serio niegdy nie obilo Ci sie nic o uszy? :P

      Usuń
  8. Nie miałam jeszcze nic z tej firmy, ale pędzle już wpadły mi w oko:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mmmmm, bronzery piękne! A grafik fotoszopujący Liv to chyba pijany był ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. kurcze przeraza mnie ten tusz w postaci kuleczki!!

    OdpowiedzUsuń
  11. te róże w kremie mają przepiękne opakowania.

    OdpowiedzUsuń
  12. zgadzam się z Tobą - Liv jest piękna

    hyh, ja nie wiem, jak to się dzieje, że oni w ogóle znajdują chętnych na kupno tuszu z taką szczoteczką? na serio ktoś to kupuje?

    OdpowiedzUsuń
  13. ale na tym pierwszym zdjęciu to wygląda trochę nie teges ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Dla mnie Liv to najpiękniejsza kobieta świata...uwielbiam jej twarz i oczy.

    OdpowiedzUsuń
  15. Te cienie kremowe i bronzery to jak najbardziej, chętnie bym spróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. ufffff odetchnelam z ulga :] nic mi sie nie podoba. oprocz liv. ale tej bez makijazu. ta z na zdjeciu promocyjnym wyglada koszmarnie :/ zrobili z niej cyborga.

    OdpowiedzUsuń
  17. cienie w kremie... aaa w sumie dobrzez, ze to nie róż ale i tak... bronzery!! i perelkowate tubki!! ekhmmm zamykam sie w domu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a mi sie wlasnie wydaje, ze to sa roze/bronzery, a nie cienie :]

      Usuń
    2. to by bylo jeszcze lepiej :P

      Usuń
    3. a gorzej dla portfela...

      Usuń
  18. bronzerki fajne.. na szczęście mam już swoje ulubione, więc raczej odpuszczę :D a Liv na tej pierwszej focie jakaś taka nieLivowa..

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam ten tusz do rzęs ;) ciekawy, ale nie powala na kolana

    OdpowiedzUsuń
  20. bronzerki i różowy błyszczyk ciekawe:D

    zostałaś otagowana;)
    http://shpcdream.blogspot.com/2012/03/tag-musze-to-miec.html

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakoś nic nie wpadło w gały :)

    OdpowiedzUsuń
  22. fajna propozycja ale nie wiem czy się na coś skuszę :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Też kocham Liv, jak i jej tatusia od zawsze :) Bronzery super, cienie też i ciekawe co to za rozświetlacz do ciała...

    OdpowiedzUsuń