poniedziałek, 5 marca 2012

truskawkowa rozkosz pod prysznicem ;)

Gdybym wiedziala wtedy jak kupowalam ten produkt, ze tak go szalenczo polubie, to pewnie kupilabym pare opakowan. Niestety wzielam na probe i dosc dlugo czekal na swoja kolej... do tego byl to produkt limitowany, wiec niestety szans na ponowne spotkanie nie mam zbyt wielkich ale na pewno bede wypatrywac, czy moze pojawi sie znowu... w tym lub innym wydaniu.



Bardzo lubie truskawkowe produkty pielegnacyjne ale niestety w przypadku truskawki nie jest to takie proste, gdyz wiekszosc kosmetykow pachnie wyjatkowo paskudnie, chemicznie i z owocem nie ma to za wiele wspolnego. Siegnelam po nia jakis czas temu, jak zachcialo mi sie znowu szybkiego prysznica zamiast lezakowania w wannie. I po prysznic nadaje sie idealnie. Jest to Duschschaum z serii Balea Young... czyli pianka truskawkowa z wyciagiem z truskawki i jogurtowymi proteinami, cokolwiek to jest ;)



Opakowanie wyglada tak, ze mozna by sie spodziewac bitej smietany a nie produktu pod prysznic. I faktycznie jak widac na zdjeciu ponizej, po wycisnieciu produktu na reke, uzyskalam gesta pianke, ktora niesamowicie pachnie i naprawde po prysznic nadaje sie idealnie.



Pianka jest na tyle "zbita", ze roztarta na dloniach nie znika calkowicie, co zdecydowanie ulatwia uzywanie.



Jesto to kolejny produkt produkcji DM, ktory mi sie niesamowicie spodobal, gdzie za niewielka cene mam fajny produkt, ktory spelnia to co obiecuje a do tego cudnie pachnie.

52 komentarze:

  1. mam żel pod prysznic i jestem zachwycona, co za zapach!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogole lubie zapachy produktow Balea ale ta truskawka naprawde mnie zaskoczyla :D

      Usuń
    2. mój jest o zapachu... guawy :D uwielbiam egzotyczne owocki pod prysznicem, ale takiego jeszcze nie miałam ach, gdyby był jeszcze w formie takiej pianki!
      swego czasu miałam balsam do ciała w piance, niezły bajer :D

      Usuń
    3. prawde mowiac o wiele bardziej lubie zapachy Balea jak np. TBS, ktore dla mnie sa o wiele bardziej sztuczne :]

      Usuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daruj sobie prywatne reklamy :/

      Usuń
  3. i teraz zgłodniałam....
    mam ochotę na coś dobrego! xD
    i może być truskawkowe :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dobrze, że u nas takich rzeczy nie ma bo jeszcze bym to faktycznie zjadła;)

      Usuń
    2. Dimiti mam pyszne lody truskawkowe :D

      Usuń
  4. Opakowanie żywcem jak w przypadku bitej śmietany :) A kosmetyki Balea bardzo lubię! Zaopatrzę się w zapas podczas kolejnej wizyty za Odrą :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jejku ja bym ot chyba zjadła.Co jak co ale pod prysznicem czy w kąpieli warto czasem zaszaleć i użyć coś innego niż zwykłego mydła.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja uwielbiam swój żel pod prysznic o zapachu "mrożonego" rabarbaru... ah cudny jest. niedługo zrobię listę dla teściowej :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mhmmm... to tez musi byc ciekawy zapach :)

      Usuń
  7. o jeeeej, jak słodko=).. kusi, kusii =)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwszy raz widzę piankę do mycia ciała. Szkoda, że limitowana :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moze w tym roku tez sie pojawi...

      Usuń
  9. Ależ ten produkt musi fantastycznie pachnieć! Aż mam ochotę na truskawki *.* ja chcę czerwiec :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez bym zjadla, tym bardziej ze pojawiaja sie pierwsze w sklepach ale te niestety tylko ladnie wygladaja, wiec lepiej je omijac, bo potem jak sie ugryzie, to jest sie tylko zawiedzionym :]

      Usuń
  10. to by było spełnienie dziecięcych marzeń :D jej!

    OdpowiedzUsuń
  11. az nabralam ochoty na truskawki...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten zapach musi być mega

    OdpowiedzUsuń
  13. ta pianka wygląda genialnie!!

    OdpowiedzUsuń
  14. mam kilka produktów z Balea i są świetne - a ta truskaweczka ... az chciałoby się schrupać.... ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Uwielbiam takie wynalazki, miałam dwa żele, które "wychodziły" w postaci własnie żelu, a zamieniały się w delikatną piankę. Extra :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Pamiętam, że jak byłam mała to obiektem moich marzeń były lalki barbie, którym robiło się sukienki z kolorowej piany. Automatycznie mi się to z tym skojarzyło :PP

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja już od bardzo dawno marzę o truskawkowym szamponie ale niestety znalazłam tylko miniaturę Joanny albo produkty 3w1 dla dzieci a tak chciałabym normalny truskawkowy szampon dla dorosłych...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z takim sie jeszcze nie spotkalam :)

      Usuń
  18. uwielbiam truskawki.. chętnie bym się taka pianka wymyziała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez uwielbiam i kiedys poszukiwalam produktow do pielegnacji o zapachu tru ale niestety wiekszosc odstraszala ;)

      Usuń
    2. no, bo one właśnie przeważnie mają taki zmiksowany z chemią i jakimiś innymi ustrojstwami zapach :/ ciężko znaleźć coś co pachnie naprawdę czystym owocem :)

      Usuń
    3. niestety... dlatego tez mi sie przewaznie nie podobaja zapachy z TBS, juz sie kiedys zastanawialam co ze mna nie halo ;) ... inni sie zachwycaja np. teraz ta czekoladowa seria a mi ona smierdzi :]

      Usuń
    4. nie wąchałam nigdy.. widać, nie ma czego żałować :) nie cierpię takich sztucznych owocowych zapachów..

      Usuń
    5. ja tez nie... dlatego wole od TBS firme Greenland, tez maja fajne rzeczy i zapachy mi bardzej podchodza... prawde mowiac, wole nawet YR jak TBS :P

      Usuń
  19. Ale kusisz :) .. szkoda ze w PL te produkty są niedostępne :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja kupilam sobie ostatnio peeling balea z LE o zapachu cynamon i jakiejś indyjskie zapachy. Pachnie cudnie. Ogólnie jestem z żeli balea bardziej zadowolona niż z nivea

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez mam cos z tej serii i uwielbiam ten zapach :D

      Usuń
  21. Oj jak super... kąpiel z "bitą śmietaną" o zapachu truskawek :P Nie wyszłabym z pod prysznica!

    OdpowiedzUsuń
  22. Obawiam się, że moja ciekawość byłaby tak silna, że spróbowałabym tego truskawkowego cuda!:P Wygląda świetnie, a sam motyw butelki zakończonej dzióbkiem, jak przy prawdziwej bitej śmietanie jest rewelacyjny i trafiony!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie jest swietne, zawsze to co innego :D

      Usuń
  23. lick lick ....oblizałabym sobie hehhe !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, ze smakowo byloyby to lekkie rozczarowanie ;D

      Usuń
  24. Ale fajny kosmetyk ;) Nie pogardziłabym takim w łazience :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moja łazienka tez by się nie obraziła, jakbym jej kupiła takie cudo :D

      Usuń
  25. Zjadłabym truskawki... <3
    Fajny bajer z tą pianką pod prysznic :)
    Kocham pięknie pachnące owocami kosmetyki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubie, w ramach urozmaicenia ;D

      Usuń
  26. Chętnie bym poużywała :) Uwielbiam spożywcze zapachy :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Argh, kobieto niedobra, ja właśnie odebrałam zamówienie z Baleą! Nie mogłaś wcześniej napisać;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie moglam hehe... ale jak juz pisalam, to jest LE z zeszlego roku, wiec nie wiem czy gdzies jeszcze cos mozna znalezc :)

      Usuń
    2. Na szczęście dla przestrzeni w mojej łazience, mojego portfela, już nie można ;)

      Usuń