środa, 7 marca 2012

L'oreal HIP - Color Chrome Eyeliner

Kredke ta znalazlam w ostatniej paczce od Swirruska :* ... i poniewaz ostatnio na blogu przedstawiala te kredki, poczytac mozecie tutaj i ciekawa byla mojego zdania, to po intensywnych testach moge cos na jej temat (kredki nie Swirruska :P) powiedziec.



Dostalam liner z serii Color Chrome w kolorze 910 Black Shock.



Ogolnie jest to moj pierwszy kontakt z produktami HIP, nie przypominam sobie zeby kiedykolwiek byly dostepne w de. Pomijajac droby fakt, ze z tego co widze kredka jest Made in Germany. Z tym, ze wszelkiego rodzaju linery lubie i ten tez mnie bardzo zainteresowal.



Kredka daja intensywny czarny kolor, jest dobrze napigmentowana... ma mini drobinki z tego co widze w niebiesko-srebrnym kolorze, ktore zupelnie nie przeszkadzaja i ani nie sa wyczuwalne ani nie migruja. Liner ten jest bardzo miekki, kremowy... podobny do zelowej kredki Avonu i parunastu innych kredek tego typu. Jedynym minusem w przypadku takich kredek jest to, ze przy intensywnym uzywaniu dosc szybko sie zuzywaja.



A ja moja uzywam ostatnio bardzo czesto. Bardzo mi sie podoba efekt jaki daje na oku a przy tym, malowanie nia kreski to sama przyjemnosc. Do tego kredka jest bardzo trwala. Lubie ja i zaluje, ze nie sa one dostepne bo chetnie potestowalabym inne kolory.



Uzylam jej w paru makijazach, ktore wam pokazalam

oraz tych ktore wykonalam w miedzyczasie na wlasne potrzeby ;)

34 komentarze:

  1. Wygląda świetnie :) Uwielbiam tego typu kosmetyki, więc chętnie i tę kredkę zobaczyłabym u siebie w kosmetyczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez lubie, kredek nigdy za duzo ;D

      Usuń
  2. Czerń to czerń ,ale zachęcająco ją przedsatwiłaś , bo jak wiadomo są kredki i kredki prawda ?
    Makijażyk slicny !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne... a ta jest calkiem fajna, ja lubie takie proste w obsludze, co nie zdzieraja skory i nie trzeba nimi wydlubywac oka, w celu uzyskania koloru na powiece :D

      Usuń
  3. to mnie dzisio przyszła kredka Lily LoLo i to chyba będzie miłość! hipsterska też niezła, z tego, co widzę. chyba zrobię research na allegro :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na all podobno sie pojawia :) pokazalabys u Ciebie ta z Lily Lolo...

      Usuń
  4. Wygląda naprawdę fajnie, tak "kremowo" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uuu ciekawie:) ja szukam czarnej kredki bez żadnych drobinek no i zonk;/ każda jakieś ma:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam pare bez :D wiec tez sie zdazaja ;)

      Usuń
    2. No ja też:) Avon:) Ale jak dla mnie za twarda:( Nic to szukam dalej:)

      Ale ale wpadłam tu z czymś ekstra:D

      Z okazji Dnia Kobiet odwiedzam wszystkie blogerki, które obserwuje i składam im życzenia:) Tylko są to życzenia nietypowe bo żeby je przeczytać musisz zajrzeć tu-->

      http://a-girls-guide-to-london.blogspot.com/2012/03/z-okazji-naszego-dnia.html

      Jest to post na moim blogu ale, ale nie jest to żaden wykręt mający na celu zmuszenia Cię do obserwowania mojego bloga czy coś:) Jeśli nie chcesz to nie musisz tam w ogóle zaglądać:) Ale byłoby mi miło gdybyś przeczytała te życzenia:)

      Usuń
  6. Lubie takie żelkowo-kremowe kredki :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny makijaż. :) ja ostatnio polubiłam kredkę z avon superschock. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta avonowa jest bardzo podobna... moze troche bardziej miekka ale ogolnie tez jest swietna :)

      Usuń
  8. Wygląda cudownie i sam makijaż piękny :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie wiem czemu myslalam, że to jakiś bubel będzie;). Widać, że pigmentacja dobra!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak to sie mozna zdziwic ale ja jakbym tak gdzies o niej uslyszala, to pewnie bym podobnie pomyslala :P

      Usuń
  10. u zachecajaco!!!! szcegolnie ze drobinkowa;]]

    OdpowiedzUsuń
  11. Kredka jak kredka ;) ale makijaż bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  12. ale piękny makijaż! nieziemsko te kolory muszę wyglądać z Twoimi oczkami.. :)
    kredka ładna.. uwielbiam takie z drobinkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziekuje :*

      ja w ogole uwielbiam kredki, z drobinkami i bez... sa takie proste i przyjemne w uzyciu :D

      Usuń
    2. to prawda :) ja też kredkowa jestem :)

      Usuń
    3. tym bardziej, ze te kredki teraz sa calkiem przyjemne dla oka :) kiedys to bylo spore ryzyko, ze sie przy malowaniu dziabnie ale te nowe, to praktycznie same rysuja kreske...

      Usuń
  13. piękny makijaż bez dwóch zdań i dyskusji :]
    Aha! przez Twoje bezwstydne kuszenie zakupiłam sobie kaziorki, wiesz? te rozświetlające :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. merci :*

      przyznaj sie lepiej, ze skroka jestes hehe :P... ciekawa jestem Twoich wrazen :D

      Usuń
  14. poszukam, moze trafie na inne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń