wtorek, 27 marca 2012

Essie "Good to go" Top Coat w akcji :)


Przyszedl czas na podzielenie sie pierwszymi wrazeniami z uzywania Top Coat "Good to go"


 Uzylam go oczywiscie z szaraczkiem Essie "Master plan", o ktorym pisalam tutaj. I coz moge powiedziec, to byla milosc od piereszego uzycia. Ten top faktycznie jest swietny i jak tak dalej bedzie, to wyladuje w moich KWC... spokojnie moge powiedziec, ze zdetronizowal moj ulubiony top Diora, ktory uzywalam do tej pory. Ten nie dosc ze jest lepszy to do tego tanszy. Lakiery wysycha szybko a do tego ladnie sie blyszczy i top jak najbardziej przedluza jego zywotnosc na moich paznokciach.


Robiac dzis zakupy do blogboxa... tak tak mam juz wszystko :P ... zaliczylam tez drogerie Müller i jakze wielkie bylo moje zdziwienie jak zobaczylam swiezutki i blyszczacy stojak z lakierami Essie. Ekhmmm... tak wyszlam z kolejnym ale to chyba nikogo nie dziwi, mnie w kazdym razie nie zdziwilo aleeee... takiego jeszcze nie mam, to jest sliczny pastelowy roz (taki troche ciemniejszy) a jak go damy pod swiatlo to mieni sie na fiolet, bo prostu jest boski. Do tego zeby byl komplecik z top coatem wzielam "All in one base". 


A przy okazji tak sie prezentuje szaraczek potraktowany top coatem po 3 dniach i paru godzinach. Przezyl bez uszczerbku skrecanie szafki, 3 dni pracy w tym czesta dezynfekcje rak i rozne inne atrakcje, bo w koncu nie tylko leze i pachne ale cos tam tez robie. Chwile po pomalowaniu umylam naczynia i tu juz bylam pozytywnie zaskoczona, bo bywalo ze lakiery tego nie potrafily przezyc. Do tego godzine pozniej poszlam spac i nic sie nigdzie nie odbilo. To utwardzilo moja milosc do "Good to go" na granit :)

 


 pffff... nowy wyglad okna do pisania postow, to dla mnie jakas katastrofa :/

40 komentarzy:

  1. Kurcze, muszę się za nim rozejrzeć, bo mi znowu MACowy Overlacquer Finition zgęstniał kiedy dotarłam do połowy butelki wredota jedna :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to faktycznie wredota :] mam nadzieje, ze z Essie sie tak nie stanie...

      Usuń
  2. Mój ulubiony top coat z Rimmela wycofali z produkcji. Nie znalazłam jeszcze nic równie dobrego :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nowy essiaczek ma fantastyczny kolor, bardzo "mój" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. essiaczek jest cudny, ja nie wiem jak moglam go za pierwszym razem przegapic :P

      Usuń
    2. tak wiem ;P ... ale jak widac sie poprawilam :D

      Usuń
  4. U mnie bez Top Coat "Good to go" ani rusz .

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy :) a jeśli chodzi o nowy wygląd poracha :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pffff... ja nie lubie jak cos takiego sie zmienia, co sie namecze zanim wszystko znajde :] ... ja jestem wzrokowiec i coc takiego mi dziala na nerwy ale stwierdzilam, ze jak od kwietnia i tak zmieniaja to czas sie przestawic ehhhh...

      Usuń
  6. chyba muszę wypróbować bez topu każdy lakier odpryskuje u mnie po jednym, dwóch dniach

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczny ten twój nowy nabytek :)

    Topu nie znam. Teraz czaję się na Seche Vite :D

    OdpowiedzUsuń
  8. oho, i ja tez sie rozjerze - mi lakier wytrzymuje jeden dzien!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bez topu to pewnie u mnie byloby to samo :]

      Usuń
  9. Ja szukam właśnie dobrego topu i może skuszę się na ten :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pięknie się prezentuje ten lakier ;]

    OdpowiedzUsuń
  11. super ze sie sprawdzil :)

    mi sie marzy polaczenie orly Bonder na spod i na gore wlasnie good to go :) kiedys sobie sprawie.
    a nowy kolorek bardzo przyjemny, chyba podoba mi sie bardziej od szaraczka


    buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez sie ciesze, przynejmniej nie musze nic innego szukac ;) ciekawa jestem jak bedzie z lakierami innych firm :P

      Usuń
  12. ten top coat jest swietny, w ogolete lakiery sa naprawde bardzo dobre:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o tak... a taraz z nowa formula i nowym pedzelkiem sa po prostu swietne :D

      Usuń
  13. moj KAC juz od dawna - wiele topow testowalam ale zaden nie jest tak dobry jak essiak:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja juz nawet nie bede probowac :] pozostane przy essiaku :D

      Usuń
  14. Innymi słowy zakupy się udały :) Piękny odcień różu!

    OdpowiedzUsuń
  15. A u mnie się nie sprawdził ...buuu... dopiero Seche i Poshe moje rewelacje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie mam jakis wysokich wymagan :) ma szybko wysychac i utrwalac lakier ale 3 - 4 dni to i tak u mnie najdluzszy czas pobytu lakieru na paznokciu, wiec tez nie jest to specjalnie dlugo :P

      Usuń
    2. No własnie z Poshe albo Seche trzyma się u mnie nawet do 7 dni. Ale to wszystko zalezy od płytki :) niezależne od nas . Krócej trzymaja sie jasne lakiery typu french. Ale lakiery Essie kocham :)

      Usuń
    3. no wlasnie wszystkoe zalezy od tego co kto potrzebuje :)

      Usuń
  16. Kurcze uwielbiam Essie, ale good to go nie mam. Skusiłaś mnie. Muszę sobie sprawić.

    OdpowiedzUsuń
  17. Straszliwie kusi mnie ten top ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przekonałaś mnie, następnym razem zamawiam tego essiaka :) Seche Vite powoli zbyt mocno zaczyna przypominać gluta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ponieważ faktycznie Seche w połowie swojej wielkiej butli glucieje przerzyuciłam sie na Poshe i on nie glucieje
      :)

      Usuń
  19. śliczny kolor.. i ten na pazurkach i ten nowy :) kusisz też tym coatem :P ja mam jedynie Seche Vite, ale nie mogę nauczyć się go obsługiwać, więc nie używam wcale.. a ten wydaje się być łatwiejszy dla mnie w okiełznaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja dostalam cos takiego z Inglota, nawet jeszcze nie probowalam ale kiedys bede musiala przetestowac :P

      Usuń
  20. Ja mam na oku Seche Vite, ale zastanowię się też nad Essie bo Urbi również go poleca.

    OdpowiedzUsuń
  21. Na paznokciach ma inny kolor niż w butelecze

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szarak ma ten sam... na ostatniom zdjeciu to inna butelka :P ... bo to tylko zdjecie pogladowe jak sie prezentuje top coat i lakier po kilku dniach :P

      Usuń
  22. Wyobraź sobie, że odkąd w drogerii DM niedaleko mnie postawili stojak z Essie, to za każdym razem stoję nad tym top coatem i wzdycham, czy wziąć czy nie... Każdy go tak zachwala... Ale te 8euro... Jak go aplikujesz? Po wyschnieciu paznokci czy zaraz jak pomalujesz?
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie

    sprawykosmetyczne.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  23. ostatnio nalozylam ja jakies 10 minut pozniej, po pomalowaniu paznokci :) ja przed nim dwa razy stanelam, za trzecim kupilam :P

    OdpowiedzUsuń