piątek, 8 kwietnia 2011

Urban Decay Summer 2011 Makeup Collection

Urbay Decay tez wypuszcza nowa kolekcje na lato ale od jakiegos czasu nie potrafia wypuscic nic co by wywolalo duze "wow" ... czekam i czekam, bo ogolnie lubie ich paletki... ale w kazdej kolejnej te cienie kolorystycznie sa malo zachecajace :] W letniej kolekcji 2011 tez nie ma szalu i przynajmniej portfel nie ucierpi ;). Jedyny plus to to, ze w koncu do kogos dotarlo i baza pod cienie wystepuje teraz w tubkach.

  • Lip Love Honey-Infused Lip Therapy $16

  • Rollergirl Eyeshadow Palette LE, $32

zdjecie pochodzi ze strony www.makeupandbeautyblog.com
tam mozna tez zobaczyc swatche
:)

  • Rollergirl Nail Kit LE, $28

  • Urban Defense Tinted Moisturizer with SPF 20, $30

  • Meltdown Make-Up Remover, $24

  • Eyeshadow Primer Potion in tubes $19, (Original, Eden, Sin, Greed)

13 komentarzy:

  1. Noo to prawda, szału nie ma ;)
    Dlaczego ja znam tylko jedną bazę UD hmm

    OdpowiedzUsuń
  2. oj, nie moja bajka tym razem :/ jedyne co bym wypróbowała to tinted moisturizer... cienie, lakiery i błyszczki takie zwyczajne...

    OdpowiedzUsuń
  3. Łał super to wszystko wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dezemka,
    z baz to jeszcze ewentualnie Eden jest fajna :) pokazywalam ja na blogu... te dwie ostatnie sa z blink blink... ta ostatnia w ogole z tego co pamietam jest zlota :]

    Kolorowy Kot,
    no moja tez nie :]

    Lady_flower,
    moja ulubiona to wlasnie UD :)

    Cookie,
    :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Maus będę więc musiała nadrobić :) Powinnam sobie zapisać Twój blog w formie książki i czytać w pociagu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dezemka,
    tak to jesz jak sie trafi na bloga to troche sdie popatrzy co bylo ale tez nie przekopuje sie calego archiwum ;D
    ja troche zwolnilam tempo... na poczatku wstawialam wiecej postow dziennie ;))

    OdpowiedzUsuń
  7. ten Meltdown mnie jedynie zainteresowal ale cudów nie ma ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten prawie, że czarny błyszczyk jest po prostu śliczny, a tak korzystając z okazji to się pochwalę, że moje zadupie sie cywilizuje, weszła limitowanka Catrice Urban Baroque, niestety, dzisiaj wchodzę do drogerii, a tam wszystkie pudry zabrane, a ze szminek została jedynie Victoria :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Swirrusku,
    potestowac tez bym mogla ale nie jestem przekonana ;)

    Anka,
    woww ;)) ... teraz juz wiesz, ze trzeba uwazac kiedy sie nowe kolekcje pojawiaja. Choc w pl to i tak jest pewnie trudne do przewidzenia :]

    Urbi,
    nie widze problemu... dostep do UD masz ogolnie nieograniczony :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Eee... nic ciekawego tym razem. I wreszcie wpadli na to, zeby zmienic opakowanie bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moodlishka,
    w koncu :))) bo troche to trwalo :]

    OdpowiedzUsuń