czwartek, 21 kwietnia 2011

Beautyblender... czyli jajo w akcji

Do testowania jaja zabralam sie juz nastepnego dnia po tym jak napisalam posta. Zeby nie bylo latwo wybralam jeden z moich trudniejszych podkladow, czyli Chanel Mat Lumiere. Jest on dosc tepy w nakladaniu i ogolnie nie lubie go nakladac pedzlami, bo nigdy nie uzyskalam takiego rezultatu jakbym chciala. Dlatego tez wydal mi sie najlepszym kandydatem na pierwsze testy.



Jako wrzucilam do miseczki z woda, zeby poplywalo ;) ... potem wycisnelam z niego nadmiar wody, tak zeby bylo wilgotne.



W tym czasie jajo zwiekszylo swoja objetosc i stalo sie bardzo mieciutkie.



I tak... musze potwierdzic !!! Bosko sie nim naklada podklad. Nawet oporny Chanel dal sie latwo i rownomniernie nalozyc. Nigdy nie mialam tak dobrze nalozonego podkladu. Takze z moim trojkatem miedzy brwiami jajo sobie bardzo dobrze poradzilo. Podklad swietnie stapia sie ze skora. Chanel sam z siebie jest srednio kryjacy... nalozony jajem, dal mi wystarczajace krycie. Podklad nalozony jajem o wiele lepiej trzyma sie na skorze... i mam wrazenie ze dluzej. I faktycznie mozna nim nalozyc podklad/korektor bardzo precyzyjnie.



Tak wygladalo jajo po uzyciu, wiec prawda jest tez to, ze nie "zjada" produktow. I latwo je mozna pozniej umyc. Do jaja mialam dolaczona probke, oryginalnego plynu do czyszczenia (koszt opakowania 180 ml to ca. 15 €) ... ale z tego co pisza dziewczyny mozna tez plynami do pedzli czyscic) bo w sumie ten plyn tez sluzy do mycia pedzli.

I na koniec... tak sie prezentuje podklad na twarzy.



Nastepne do testow beda bb kremy :D

39 komentarzy:

  1. nie ma mowy :D musze miec takie jajeczko :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ale co to jajko ma w sobie, że tak dobrze się nim nakłada? nie ogarniam :P

    OdpowiedzUsuń
  3. ooliskaa,
    :))

    Aberracja,
    ja tez nie ogarniam ale czy trzeba wszystko rozumiec ;)) ja je uwielbiam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba tez bede musiala kupic jajo:D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ślicznie. Jednak ja i tak praktykuje nakładanie paluchami. Może kiedyś spróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  6. Dimiti,
    to naprawde fajny bajer i super sie nim naklada podklad :)

    Lady_Flower,
    ja w sumie tez do tej pory przewaznie nakladalam palcami ale jajo daje zupelnie inny efekt, ktory mi sie niesamowicie podoba :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdzie można kupić te jajeczko? ;>

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze, myślałam że się mu oprę, a tu must have normalnie:)
    a że u nas cena straszna poszukam w sieci:)

    OdpowiedzUsuń
  9. FooU,
    ja kupilam na ebayu :) ... w pl masz np. na tej stronie -> http://www.newyoucosmetics.pl/sklep/index/beautyblender

    OdpowiedzUsuń
  10. O matko, jaki efekt! Cudowny :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękny efekt! Jajo widocznie daje radę :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Pieknoscdnia,
    opor tu nic nie da ;)))

    Lilla My,
    to samo powiedzialam, jak je przetetowalam :)

    Vixen,
    oj daje rade... i to jak :))

    Agata Ma Nosa,
    wcale mnie to nie dziwi :D

    OdpowiedzUsuń
  13. WOW !!! Efekt jest powalajacy!!! Zastanawiam sie tylko jak to jajo sprawdziloby sie na moich rozszerzonych porach ... jak myslisz? Bo po przeczytaniu Twojej recenzji zapragnelam ... :*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ha! A nie mówiłam? :ppp

    Urban, poszukaj mojej recenzji, też mam problem z rozszerzonymi porami, może cię natchnę ;)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Urbi,
    ja takowych nie posiadam wiec trudno mi powiedzec ale wydaje mi sie, ze radzi sobie ze wszystkim a to od podkladu zalezy czy wlazi w pory czy nie. Bo jajo w sumie tylko pomaga podklad rownomiernie i cienko rozprowadzic, choc robi to w magiczny sposob. U Ciebie tez mozna kupic jajo bez plynu, tak jak ja kupilam i kosztuje tyle co zaplacilam, w koncu kupowalam u Ciebie (Artikelnummer: 400204169323). Jak go nie polubisz to ja je adoptuje ;)

    ps. z bb kremami jest tez bosko :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Haha świetne to jajo- to tak apropo wielkanocy,hehe :D kiedyś w rossmannie w okrągłym opakowaniu były takie trójkąciki z gąbki do nakładania podkładu, ja jestem z nich bardzo zadowolona:) chyba jeszcze jedno czy dwa mam w pudełku z kosmetykami:)
    zapraszam na http://www.good-for-you.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  17. Cammie,
    mowilas :D :D

    D&P,
    to jajo jest jedyne w swoim rodzaju... gabek przetestowalam juz sporo i zadna mi nie odpowiadala :) ale jak Tobie pasuje to fajnie, przynajmniej sa latwiej dostepne jak jaja ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. to jajo śni mi się po nocach :) efekt świetny!

    OdpowiedzUsuń
  19. Zgadzam się z resztą, efekt jest niewiarygodny ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. No dobra, to ryzykuje :D Wiadomo, na ibeju jest taniej, w drogeriach cena znacznie wyzsza ... juz dawno nic na ibeju nie kupowalam ... czas najwyzszy :D

    OdpowiedzUsuń
  21. Wow, daje super efekt, dawno nie widziałam tak ślicznie nałożonego podkładu, jak druga skóra :-)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetny efekt, niestety ja używam tylko mineralnych podkładów, więc mi by się nie przydało...

    OdpowiedzUsuń
  23. Kmb, oczywiście, że by ci się przydało, bo ja z powodzeniem minerały nim nakładam :DDD Co zresztą uwieczniłam na zdjęciach.

    OdpowiedzUsuń
  24. A widzisz :D Mi też bardzo pasuje i w ogóle nie żałuję wydanych na nie pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń
  25. buuuuu jaki efekt lal no to ja sie wezme za testowanie po swietach,a czyscisz szamponami nie moza tego jaja???

    OdpowiedzUsuń
  26. aaaaa po co ja tu weszłam, nie chce jaja, nie chcę, choć święta się przecież zbliżają:D

    OdpowiedzUsuń
  27. Desti bardzo sie ciesze ze jajo Tobie rowniez pasuje, warte kazdego zlocisza/euro/usd i in.

    OdpowiedzUsuń
  28. Pannajoanna,
    mi tez sie snilo ;))

    StripMirka,
    nie da sie ukryc :))

    Urbi,
    skoro do mnie od niej doszlo to do Ciebie tym bardziej powinno :)

    Idalia,
    dokladnie tak to wyglada :) tez bylam w szoku :)

    Greatdee,
    ja tez nie zyluje i jak bede musiala kupic nowe to bez kupie w 100% :D

    Agawacia,
    mozna :))

    Nobrit,
    jajo na swieta... jajo na swiata hehe... :D

    Hola ola,
    o tak... warte :)

    OdpowiedzUsuń
  29. o kurczaki !!
    Ale pięknie się wtopił ten Chanelek w skórę Myszko !
    JaJO widzę w sam raz na Wielkanoc nam sie będzie marzyło ! :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Mamibecia,
    no wlasnie az sama bylam w szoku :D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja chcę to jajo! :) Efekt jaki daje jest niesamowity :) Maus, przez Ciebie chyba dzisiaj nie zasnę... :))

    OdpowiedzUsuń
  32. SheWoman,
    hehe... albo bedzie Cie jajo w snach przesladowalo ;))

    OdpowiedzUsuń
  33. A w święta na widok jajek to pewnie w histerię wpadnę :D

    OdpowiedzUsuń
  34. tylko nie probuj sobie nimi podkladu nalozyc ;))

    OdpowiedzUsuń
  35. Jajo jak jajo ale Twoja cera to wyglada idealnie:)
    Jajka pewnie nie kupie,uzywam mineralow i przyzwyczailam sie do pedzelka,chyba ze ktos mnie przekona ze jajo lepsze i szybsze w obsludze niz pedzel?

    OdpowiedzUsuń
  36. Elfiku,
    to wszystko zasluga jaja i podkladu, bo moja cera jest daleka od idealu... niestety :/

    tu masz jajo i mineraly w akcji -> http://www.youtube.com/user/EnKoreMakeup#p/search/3/h0pNj18PFjk

    OdpowiedzUsuń