wtorek, 26 kwietnia 2011

look... lucky mint

Podczas swiat przetestowalam drugi cien p2 z LE "home sweet home" :)

Tym razem byl to zielony kolor 030 lucky mint



Cine ten jest rownie swietny jak pierwszy, ktory testowalam.



W makijazu wykorzystalam dodatkowo trzy cienie MAC



Uzylam je na bazie Guerlain, glowny kolor daje jednak cien p2...
bo w koncu o niego chodzilo.






Tak sie prezentowalo w calosci



A pozatym:
  • podklad Lancome Teint Miracle
  • puder Guerlain Meteorites Poudre de perles 01
  • roz MAC Amazon Princess
  • brwi paletka Chanel
  • kreska liner zelowy Zoeva Jardin
  • usta Dior Lip Polish 002


30 komentarzy:

  1. Ale fajny makijaż i urocze jest to opakowanie cienia.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziuniek1987,
    mnie najbardziej zaskoczyla ich jakosc, sa swietne :) a opakowanie niesamowicie urocze :D

    OdpowiedzUsuń
  3. wow, robi wrazenie!
    a tak sobie przypomnialam, ze mam nawet jeden cien z P2, ktory dostalam od cioci z Niemiec. szkoda, ze w Polsce ich nie ma

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudne cienie, cudny makijaż :)

    OdpowiedzUsuń
  5. przepięknie wygląda, ja osobiście nie lubię błękitow/niebieskosci, ale Twoje przypadly mi do gustu

    OdpowiedzUsuń
  6. fantastyczne masz te wszystkie kosmetyki!

    OdpowiedzUsuń
  7. a ten zielony z maca jaki sliczny ;P

    sliczny makijaz, jak zawsze zreszta....ja jeszcze nie doszlam do dm, mam nadzieje, ze cos jeszcze znajde jak tam dojde :)

    OdpowiedzUsuń
  8. P2 śliczny, ale najbardziej zauroczył mnie Shimermoss, ma charakterek ;-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak Tobie jest pięknie w takim kolorku! Wyglądasz jak Królowa Śniegu! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Sorko, makijaż piękny ^__^.

    Mam 2 pytania:
    1. Czy ta limitowanka jest aktualnie w DM czy kupiłaś wcześniej?
    2. Wszystkie twoje makijaże wyglądają jak robione wg jednego genialnego schematu. Mogłabyś uchylić rąbka tajemnicy i zrobić tutorial z kolejnym makijażem w wersji dla zaawansowanych inaczej?

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  11. jak nie cierpię takich kolorów, to ten makijaż jest prześliczny i Tobie w nim bardzo ładnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. slicznie ten makijaz bardzo ci pasuje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Piękne są te cienie, też im sie przyglądałam ale zdrowy rozsądek kazał mi odejsc od półki :D
    Makijz sliczny

    OdpowiedzUsuń
  14. Chłodny i świeży - tak nazwałabym ten makijaż. Codziennie mnie czymś zaskakujesz!

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo wam dziekuje dziewczyny :* :* :*

    Neomedia,
    jak ja bylam to bylo juz przebrane :P

    Idalia,
    makijaze z shimmermoss juz wstawialam i tez mi sie bardzo ten cien podoba :D

    Anna,
    LE kupowalam juz jakies 2 tygodnie temu :)
    a co do blendowania to kiedys juz byl taki post -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.com/2011/01/inspiracje-blending-pixiwoo.html

    Agnieszka,
    u mnie rozsadek zostaje przewaznie przed drzwiami do sklepu ;)

    Maroccanmint,
    cieszy mnie to, ze ciagle moge zaskoczyc :D

    OdpowiedzUsuń
  16. O mamo jaki piękny i jak Ci pasuje! Cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. No co ja będę ..
    Miodnie i urodnie ..jak zawsze !!!
    Kreska mnie powala ,rozwala ...

    OdpowiedzUsuń
  18. Ślicznie. Kolor miętowy jest obłędny.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bosko wygladasz. Ostatnio Twoje makijaze powalaja na kolana bardziej niz zwykle ... i slicznie Ci w amazonce, o wiele lepiej niz mi :]

    OdpowiedzUsuń
  20. Cookie,
    dziekuje :)

    Mamibecia,
    nic prostszego taka kreseczke machnac ;))))

    Lady_flower,
    dziekuje :) kolor faktycznie jest fajny :)

    Urbi,
    sie wyrabiam ;)))) a amazonka cudna jak sie ja oswoi :*

    OdpowiedzUsuń
  21. genialny makijaz!!! i shimermoss uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Swirrusku,
    ja tez :) ... i dziekuje :*

    OdpowiedzUsuń
  23. pochwale sie, jak juz mam mozliwosc i zadnego fehleru na blogspocie:)nareszcie:)

    bylam dzis w dm i byla ta LE(chcialam zielony cien) i jeszcze ta nowa P2 INTO LACE. Chcialam cienie z tych obu, ale nie kupilam i jestem z siebie bardzo dumna, ciezko bylo ale z uzaleznieniem walcze:)

    Powiem ci, ze ta Into Lace ma piekny fioletowy (jest kremowy, bardzo dobrze napigmentowany i cudny) cien....jak masz faze na fiolety:)W tym bylam zakochana...bo moglam na wlasnej skorze sprawdzic, maja testery:)

    A w Twoim Ihr Platz pojawiala sie w ogole bloosoms? U mnie jej w ogole nie bylo...i nie ma ....dziwne!

    OdpowiedzUsuń
  24. Neomedia,
    nie mam pojecia, dawo juz w Ihr Platz nie bylam, jakos mi ciagle nie po drodze :D

    OdpowiedzUsuń
  25. mysle, ze tam sie juz nie pojawi...bo u mnie taaakich opoznien nigdy nie bylo :)

    Ale to i tak niewazne, bo blossoms juz mam to co chcialam :)

    Teraz czekam na You Rock!

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja na razie na nic nie czekam ;))

    OdpowiedzUsuń