niedziela, 10 kwietnia 2011

Physicians Formula Face Sculpting Trio


Dzis chcialam wam pokazac kolejny produkt firmy Physician Formula. Tym razem jest to organiczne 3 w 1 ;) ... czyli Face Sculpting Trio skladajace sie z brazera, pudru i rozswietlacza.

Zauroczylo mnie juz na wstepie opakowanie od tego pudru. Tekturowe ale porzadne. Typowo dla produktow tej firmy z jednej strony mamy puder z drugiej bezuzyteczna szorstka szczote ;) ale poniewaz wiekszosc produktow i tak jest swietna to moge im wybaczyc to cos co w zamierzeniu firmy jest pedzlem do nakladania. W opakowaniu mamy 9 g pudru.

Posiadany przeze mnie odcien to Light Organics.

W swietle dziennym

z lampa blyskowa

Moje wrazenia: uwielbiam... po prostu uwielbiam to trio. Pomiajac to, ze jest organic i posiada certyfikat ECOCERT. To jest to po prostu swietny produkt. Daje raczej delikatny efekt, kuku sobie tym nie da zrobic. Samym brazerem moge konturowac a gdy wymieszam go z pudrem to moge nalozyc na cala twarz i wyglada ona wtedy jak delikatnie musnieta sloncem ale nie odznacza sie od reszty (dosc bladego) ciala. Ten naturalny efekt bardzo mi sie tu podoba. Rozswietlacz jest tez subtelny ale widoczny, daje ladny polsyk. Calosc jest drobniutko zmielona i bardzo dobrze i rownomiernie naklada sie na twarz. Krycie ma dosc lekkie ale w koncu nie takie jego zadanie. Na pewno swietny bedzie na wyjazdy, oszczedzi mi to zabieranie trzech roznych mazidel... nadaje sie tez dobrze do torebki :)

Dla zainteresowanych sklad

18 komentarzy:

  1. Po ostatnich zachwytach nad perłowym rozświetlaczem PF mam chrapkę na więcej! Więc nie kuś ;))))

    OdpowiedzUsuń
  2. ciekawe opakowanie :) na prawdę przykuwa wzrok :)

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie wygląda ten puder, miło było by go mieć w torebce;)

    OdpowiedzUsuń
  4. zaciekawiłaś mnie już jakiś czas ich produktami :) choć czytałam ze szybko znikają ze skóry i są nietrwałe ale Ty tak kusisz...Powiedz Sroczko, kupujesz je stacjonarnie czy np. na ebay? Strasznie podoba mi się to trio

    OdpowiedzUsuń
  5. Super:) ja od dawna sie czaję na ich produkty- to ponoć jedyna kolorówka eco która jest do rzeczy:D

    OdpowiedzUsuń
  6. śliczne te opakowania mają :) szkoda tylko, że talk mnie zapycha :/

    OdpowiedzUsuń
  7. maus - jak ja się cieszę, że nareszcie nie jetsem sama z "physicianowym" zachwytem! Może dzięki Twoim recenzjom uda się rozruszać wątek PF na Wizażu :) Miłej niedzieli :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ooooo, chyba sie za nim rozejrze ... a powiedz mi jeszcze jak z jego nakladaniem na pedzel - mocno trzeba skrobac czy jest miekki?

    OdpowiedzUsuń
  9. A ile kosztuje?
    Certyfikat ecocert, to brzmi taaak zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  10. Viollet,
    kiedy on taki fajny ;)) ja tez mam ochote na wiecej :D

    Katrin,
    bo zawsze to cos innego :))

    Atina,
    :))

    Aga,
    kupilam na ebayu ale niestety maly jest wybor w przypadku tej "serii" organic. Moze nie nalezy do najtrwalszych ale mi na dzin wystarczaja, gdy nie mam mocnego makijazu a poprawic zawsze moge. Na kremie bb i tak sie niezle trzyma :)

    Brunette's Heart,
    gdyby jeszcze byly te produkty latwiej dostepne :]

    Anu,
    oj to faktycznie nie masz sie latwo, bo talk w bardzo wielu pudrach wystapuje...

    Carolina,
    ja nawet nie wiedzialam, ze na wizazu jest taki watek :]

    Asii,
    :)

    Agata Ma Nosa,
    ja zaplacilam cos kolo 4,50 euro za puder i 4 za przesylke :)

    Urbi,
    on jest mieciutki i bardzo latwo sie naklada :))

    Czarodzielnica,
    jak juz napisalam wyzej... cos kolo 4,50 euro za puder i 4 za przesylke :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Śliczne opakowanie - jakoś mam dziwną słabość do tekturowych pudełeczek (ostatnio zachwyciła mnie makijażowa linia L'Occitane: http://urodowy.blogspot.com/2011/04/pivoine-flora-loccitane.html)

    Dodaję do obserwowanych (i aż wstyd, że dopiero teraz;)!) i zapraszam do siebie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Hawa,
    lepiej pozno jak wcale ;)))

    ja juz pare razy podchodzilam do L'Occitane ale pustki (ludzkie) jakie panuja w ich sklepach zniechecaja mnie to zagladniecia tam ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Tez lubie ta firme:)Z seri organic jeszcze nic nie mialam..a teraz Ty kusisz:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Elfik,
    a kusze ;)) ta seria dosc delikatna ale ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wydaje się być produktem idealnym :)
    Eh jak wygram w Totka to sobie go kupię :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Luna,
    on kosztowal na ebayu niecale 5 euro :))

    OdpowiedzUsuń