sobota, 9 kwietnia 2011

ze sroczych zbiorow: pudry, roze, rozswietlacze

Po pielegnacji przyszedl czas na remanent w kosmetykach kolorowych :) ... poniewaz zdjecia z zakladce "kuferek z mazidlami" tez juz dawno przestal byc aktualny to zebralam sie dzis i korzystajac z przedostatniego urlopowego dnia obfocilam cale towarzystwo ;)

Podzielilam na grupy bo calosc by sie nie zmiescila w jednym poscie :]

Pudry sypkie i kulkowe

  • Guerlain meteoryty (w rozych wydaniach i wiekszosc po tunningu)
  • Givenchy pryzmy sypkie 03 i 05
  • Chanel Cristalline
  • L'egere Magic Aqua Powder
  • Skinfood Peach Sake Silky Finish Powder

Pudry prasowane

  • Physician Formula Face Sculpting Trio - Light Organics
  • Physicians Formula Magic Mosaic Powder
  • Missha M Prism Dot Pressed Powder
  • Skin79 Crystal Finish Pact
  • Guerlain Meteorites Voyage Imperial Pressed Powder
  • Guerlain Meteorites Voyage Mythic Pressed Powder
  • Guerlain Midnight Butterfly
  • Guerlain Meteorites Poudre de perles
  • Catrice Sun Glow Powder (brazer)
  • Catrice Multi Colour Powder
  • Essence Flower Powder

Roze

  • Diorblush
  • Physicians Formula Glow & Mood Boosting Blush
  • Catrice Duo Blush (LE Floralista)
  • NYX Blush
  • Catrice Duo Blush
  • Chanel Joues Contraste
  • MAC

Rozswietlacze

  • Givenchy Doctor White
  • Fleurs Celestes de Chanel
  • rozswietlacz Catrice (LE Enter Wonderland)


Jak widac na zalaczonych obrazkach kocham pudry Guerlain i to bez roznicy prasowane czy kulki... te uzywam jako finish, omiote sie zawsze w zaleznosci od potrzeb kolorystyczych. Motylowe kulki i prasowaniec sluza mi tez jaki rozswietlacz.

39 komentarzy:

  1. ahh pozostaje mi tylko wzdychać i zachwycać się nad całą kolekcją ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Saturday-Night,
    ja tez tych rzeczy nie kupilam w jeden dzien... tylko zbieram od paru lat ;) ... to co mam to w sumie ukochane i wybrane malenstwa :D

    OdpowiedzUsuń
  3. O rany, cudnie móc chociaż pooglądać :))) Co nieco z wymienionych przez Ciebie produktów również posiadam, ale to tylko jedna pięćdziesiąta Twojego zbioru :P

    OdpowiedzUsuń
  4. przepiękna kolekcja, ja oczywiście najbardziej zazdrosczę meteorów moich ukochanych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. jest na co popatrzeć i się pozachwycać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Viollet,
    pogadamy za jakis czas ;)) bo tak w ogole to wszystko wina wizazu ;))

    Agata Ma Nosa,
    ja tez je kocham :)) wszystkie :D

    OdpowiedzUsuń
  7. piekny zbior :) a zrobilabys porownanie meteorytow ? ze swatchami :D

    OdpowiedzUsuń
  8. ale bym Cię chętnie okradła hihi :p Także..uważaj! xD

    OdpowiedzUsuń
  9. To się nazywa kolekcja, muszę otworzyć mój kufer i wypuścić moje ślicznosci na wolność:) po tym jak napatrzyłam sie na Twoje.

    Czy wy też bawicie się swoimi zbiorami? Tak jak kiedyś kolekcją lalek albo innych zabawek?

    OdpowiedzUsuń
  10. Pilar,
    o swatchach meteorytow mozna zapomniec bo sie po prostu nie da zrobic. One nie maja az tak nasyconych kolorow zeby udalo sie efekt jaki daja uchwycic na zdjeciu. Mowie oczywiscie o kulkach bo prasowane juz pokazywalam na blogu i te sa ze swatchami :)
    Jezeli chodzi o moje kulki to jest jeszcze jedna sprawa. Jak juz napisalam one sa po tunningu... czyli tam wyjelam, tu dodalam i troche poprawilam tak zeby mi pasowaly. Oryginalny sklad maja tylko nowe 01 i 02.

    OdpowiedzUsuń
  11. przyznam Ci, ze zachwycasz kolekcją:>:)

    OdpowiedzUsuń
  12. łał, chyba nie zdołam tyle uzbierać do końca swoich dni ;-)) , cudowna kolekcja, chętnie bym Ci kilka ukradła :P

    OdpowiedzUsuń
  13. a, rozumiem :) znam ten ból,keidy zdjęcia w ogóle nie oddają piękna kosmetyku.

    OdpowiedzUsuń
  14. Boska kolekcja!Jestem pod wrażeniem!

    Gdzie dorwałaś serduszkowy róż PF ?

    OdpowiedzUsuń
  15. Gusia2205,
    ja mam dwa obronne koty ;))

    Pieknoscdnia,
    jak juz je wypuscisz to koniecznie obfoc :)

    Co do zabawy to jak moge to codziennie, oczywiscie wykorzystujac w makijazu :D ... pomijajac, ze kulki Guerlain i roze Chanel moge wachac codziennie ;)))

    Ooliskaa,
    kiedys tez tak myslalam ;)) a uzbieralo sie nawet nie wiem kiedy :D

    Pilar,
    kulki sa wyjatkowo trudne w foceniu :]

    Burn-it-up,
    na amerykanskim ebayu :D

    OdpowiedzUsuń
  16. droga maus, gdybyś miała wybrać ze swoich róży tylko JEDEN, taki, którego lubisz najbardziej/używasz najchętniej/uważasz za najbardziej uniwersalny, to na którego by padło? :) Pytam, bo myślę nad nowym różem i szukam inspiracji :]

    OdpowiedzUsuń
  17. Skarby, skarby... Z jednej strony - nie ogarniam. Moje trzy opakowania Meteorytów sa dla mnie nie do ogarnięcia. Z drugiej strony -- jak pasjonat pasjonatowi (cóż z tego, że nieco inny przedmiot pasji) gratuluję szczerze.
    I wiesz co? Twoje makijaże rzeczywiście wyglądają na takie... Szlachetne. Robione dobrymi kosmetykami, świetliste nieomal. O to chyba chodzi, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  18. Waaaaaw, przyjemnie sie na to patrzy :D

    OdpowiedzUsuń
  19. wooow, świetna kolekcja, zwłaszcza meteoryty! :-)

    OdpowiedzUsuń
  20. dziekuje dziewczyny :)))

    Kolorowy Kot,
    bezapelacyjnie Chanel Joues Contraste :)))

    Sabbath,
    przedmiot pasji troche inny ale cieszy oko i inne zmysly :)). Spotkalam sie juz wiele razy z opinia, bo po co takie drogie... mazidlo to mazidlo a ja sie z tym wlasnie nie zgadzam. To tak jakby Tobie ktos powiedzial zapach to zapach, wiec pewnie wiesz o co chodzi. Sa produkty, ktorych nie da sie zastapic niczym innym i one wlasnie nadaja w moim przypadku makijazowi to "cos" trudne do uchwycenia ale obecne. W przypadku moich kulek to sa one teraz idealne, dopasowane do mnie i takie jak powinny byc :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Droga Maus zostałaś dogoniona przez Berka i teraz gonisz Ty:)miłej zabawy


    http://pieknoscdnia.blogspot.com/2011/04/berek.html

    OdpowiedzUsuń
  22. Dokładnie! Jest dokładnie tak, jak napisałaś.
    W sumie sma jestem w stanie wydać sporo na kosmetyk: zarówno na pielęgnację, jak i na kolorówkę, która przecież też dotyka mojej twarzy. Mam podkład Guerlain, puder Lancome (i Chanel, i Clinique), trzy opakowania Meteorytów i tak dalej. Więcej nie mam, bo po prostu nie potrafiłabym zrobić z tego użytku. Nie znam się - a, wbrew temu, co ludzie myślą, umiejętnośc zrobienia dobrego użytku z kosmetyków to też jest solidny kawał wiedzy.
    Analogicznie: to tak, jak gdyby ktoś powiedział: po co ci kolejna książka, masz już tyle. :)))

    OdpowiedzUsuń
  23. to sa moje perelki :D nazbieranie tego tez troche czasu zajelo ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. nie mogę uwierzyć w to co zobaczyłam...łał

    OdpowiedzUsuń
  25. Aww such a great collection!!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. A cóż to za bajeczne opakowanie meteorytów mieniące się w kolorach tęczy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dosc wiekowa wersja limitowana Winter Radiance :) ... cudne kulaski, bardzo lubie

      Usuń