niedziela, 17 kwietnia 2011

Avene woda termalna

Cieplych dni coraz wiecej, lato sie zbliza... postanowilam kupic sobie wode termalna. Padlo na Avene bo o niej czytalam wiele dobrego. I faktycznie bardzo przyjemna sprawa, tym bardziej moje sluzbowe auto nie ma klimatyzacji... i latem, szczegolnie popoludnia nie sa wesole ;)



Wg producenta: Doskonale pielęgnuje skórę wrażliwą i delikatną. Koi i łagodzi podrażnienia, sprawia, że skóra odzyskuje uczucie komfortu. Przyjemnie odświeża. Skład wody termalnej Avene jest stały i niezmienny. Woda termalna Avene charakteryzuje się czystością bakteriologiczną, niską mineralizacją, dużą zawartością krzemionki, szerokim wachlarzem anionów, kationów i pierwiastków śladowych.

Uzywacie wody termalnej w sprayu ?? Tez Avene czy innych firm ??

23 komentarze:

  1. Ja używam namiętnie od długiego czasu z LRP, ale planuję kupić na lato podróżną wersję do torebki tę z Avene :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Asii,
    to jest wlasnie kieszonkowa wielkosc ;) do pracy kupilam 50 ml ale pewnie dokupie duza zeby miec w domu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ojjj ja mam z Avene właśnie i moim zdaniem jest lepsza niz ta z LPR

    OdpowiedzUsuń
  4. Maus, pisałam w zeszłym roku o wodach, zebrałam kilka ulubionych, Uriage jest fajna, bo nie trzeba jej wycierać taka jest sprytna:) Bez wody nie funkcjonuję latem ,a podróż pociągiem wykluczona bez wody w torebce

    OdpowiedzUsuń
  5. Swirrusku,
    czyli dobra zlapalam :))

    Pieknoscdnia,
    o! ... ide poczytac :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też idę poczytać hihi :D

    Ja miałam kiedyś Avenke, była fajna, teraz La roche Posay używam na minerałki żeby się stopiły ładnie z cera :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dezemka,
    :))

    jak na razie widze tylko te dwie firmy... Avene i LRP :) fajnie bo obie u mnie dostepne ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Kurcze-a mnie woda Avene nie przypadla do gustu,sciaga mi skore i piecze mnie po niej twarz-ale ja jestem dziwnym przypadkiem.Obecnie uzywam wody rozanej Reviva Labs.Testuje tez tonik rozany firmy Lily Organics.

    OdpowiedzUsuń
  9. Elfik,
    uuu... to faktycznie niefajnie. Mi na szczescie kuku nie robi a pozostawia przyjemne uczucie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. tez mam wersje torebkowa Avene, ale jeszcze nie uzywana:) Czeka cieplejszy dni...

    OdpowiedzUsuń
  11. Neomedia,
    ja potestowalam, zeby sie upewnic czy to na pewno cos dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Używam wody Avene już od naprawdę długiego czasu - jest niezastąpiona przy podróży i wszelakich podrażnieniach. Koi i łagodzi skórę, jak dla mnie jest po prostu rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  13. ja zużyłam właśnie 2 opakowanie Vichy :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Mialam kilka termalek roznych firm jak LRP, Avene, Vichy i szczerze mowiac nie widze zadnej roznicy miedzy nimi. Wiec kupuje zawsze ta ktora jest w aktualnej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Greydotcom,
    mam nadzieje, ze mi tez bedzie tak dobrze sluzyc :)

    Pilar,
    czyli rozumiem zadowolona jestes :D

    Moodlishka,
    pewnie to jak z micelkami, kazda musi znalezc ten dla siebie, nawet gdy nie ma zbyt duzej roznicy miedzy nimi ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A mi się właśnie przypomniało że niektórzy używają jako termalki hydrolatów które mają też różne właściwości ;) Kusi mnie żeby spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  17. Szkoda, że nie stać mnie na takie cudo :(

    Zapraszam na mojego bloga :
    http://kasieczqa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. woda termalna avene to podstawawy kosmetyk w mojej łazience/torebce w lecie, zużyłam juz kilka butelek, zawsze uzywam jej po umyciu twarzy, a w lecie jest niezastapiona, nawet moja córeczka nie protestuje gdy psikam jej buźkę :))

    OdpowiedzUsuń
  19. Dezemka,
    ja pozostane przy pryskaniu w ramach odswieznienia, utrwalenia i uspokojenia ;))

    KasieczQa,
    nie wiem ile to 50 ml opakowanie kosztuje w pl ale ja dalam za nie cos ponad 2 euro...

    Hola ola,
    uczysz mala od poczatku co jest dla niej dobre... i jeszcze chwila a zacznie Ci podbierac kosmetyki ;))

    OdpowiedzUsuń
  20. W zeszłe wakacje zakupiłam całkiem przypadkiem dużą wodę termalną z Iwostin i mimo, iż rewelacji żadnych nie zauważyłam to produkt mi się podoba. Miło schładza w bardzo upalne dni oraz mam wrażenie, że nawet pomaga w regeneracji naskórka.

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziuniek,
    i o to glownie mi chodzi... schladzanie i odswiezanie :))

    OdpowiedzUsuń
  22. ja wody termalnej używam głównie latem, gdy przesmarowuję buzię filtrem. w tym roku mam tę z Avene, ale w zeszłym miałam tę http://www.kobieta24.pl/a.574.Rival_de_Loop_Aqua_Spray___orzezwienie_i_energia_w_sprayu.html. szkoda, że nie mogę dorwać jej w rossmanach :(

    OdpowiedzUsuń
  23. Malwina,
    ja tez chce glownie na lato :)

    OdpowiedzUsuń