niedziela, 6 marca 2011

Lioele Dollish Lipstick

Poniewaz ja lubie testowac rozne mazidla, jakby nie bylo nic nowego ;) ... postanowilam tym razem przyjrzec sie blizej szminkom Lioele. Jakis czas temu pisalam o blyszczyku (klik), ktory zreszta bardzo lubie wiec pomyslalam sobie, ze pomadki tez moga byc warte zainteresowania. Zdecydowalam sie na serie Dollish Lipstick, ktora wg producenta jest trwala a do tego nawilza i chroni usta.

Opakowanie wykonane porzadnie, zawiera w sobie 4 g pomadki.

Ja zdecydowalam na kolor, ktory mi najbardziej pasuje czyli nudkowaty, delikatny roz nr 6 Nudy Pink. Daje satynowo/matowe wykonczenie... nie zawiera zadnych drobinek i idealnie nadaje sie pod blyszczyk. Zaplacilam za nia cos kolo 12



Wyglada bardzo naturalnie, delikatnie podkresla usta. Bardzo fajnie nawilza, trawalosc dobra... choc tu trudno mi powiedziec bo wiadomo, sa osoby ktore szminki zjadaja dosc szybko... u innych trzymaja sie bardzo dobrze. Ja jestem zadowolona :)

17 komentarzy:

  1. bardzo ładnie wygląda na ustach, choć ja w takich odcieniach (jak i w ogóle w większości odcieni) wyglądam jak pajac :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Katarzynka,
    jak zwykle na ebayu :)

    Anonyme,
    :))

    Kosodrzewina,
    ja ogolnie tez :] ale w takich nudkowych jeszcze jest ok, dlatego wole blyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. odcień jest przepiękny, dla mnie idealny :D

    OdpowiedzUsuń
  4. MissDood,
    ja tez bardzo lubie takie odcienie, w takich sie najlepiej czuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny odcień, bosko wygląda na twoich ustach

    OdpowiedzUsuń
  6. Greydotcom,
    dziekuje :) w sumie cieszylam sie, ze mi pasuje bo wiadomo jak to jest z kupowaniem w ciemno ;P

    OdpowiedzUsuń
  7. Estella,
    i spelnia to co obiecuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Przepiekny kolor ... coprawda nie dla mnie, ale na Tobie bombastyczny :D

    OdpowiedzUsuń
  9. aaaa cudowna, a nadal jesteś zadowolona z tuszu Misshy, bo nie wiem czy sobie dać z nim spokój, czy jednak kupić:D odwieczny problem:D

    OdpowiedzUsuń
  10. Urbi,
    no tak :) Ty jednak jestes bardziej blada jak ja i do tego blondi :D

    Norbit,
    dalej jestem zadowolona, bardzo go lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. śliczny kolor, chyba w końcu znowu czekają mnie azjatyckie zakupy :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Siulka,
    a co jeszcze planujesz kupic :D

    OdpowiedzUsuń