wtorek, 15 marca 2011

Nivea Intimo

Wczoraj w dorgerii w rece wpadl mi plyn Nivea Intimo. Musze przyznac, ze Niemcy maja strasznie ubogi wybor, jezeli chodzi o produkty tego typu. Kiedys bardzo lubilam produkty Ziaja ale wiadomo aktualnie sa poza moim zasiegiem. I tak uzywalam jeden z dwoch tu dostepnych ale zadowolona tak do konca nie bylam. Zobaczymy jak bedzie z tym.

Wg producenta bez mydla (choc to SLS w skladzie tez mogliby sobie darowac) i barwnikow. Plyn utrzymuje naturalny, fizjologiczny poziom pH. Formula zostala opracowana we wspolpracy z ginekologami, przebadana klinicznie i dermatologicznie.

Zapach dosc neutralny, zawiera kwas mlekowy, wyciag z rumianku (Bisabolol to naturalna substancja antyseptyczna, pobudzajaca regeneracje komorek i likwidujaca podraznienia skory) Pierwsze wrazenie calkiem pozytywne... opakowanie z pompka zawiera 250 ml wiec powinno byc calkiem wydajne :)

10 komentarzy:

  1. Ciekawe jak sie sprawdzi ten kosmetyk..
    Jezeli o ten asortyment chodzi to ja czesto ciągne zapasy z Pl :D

    OdpowiedzUsuń
  2. tez jestem ciekawa :) ... a moje zapasy dawno sie pokonczyly, ostatnio w pl bylam 2 lata temu :]

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę że w Niemczech taka sama posucha na środki do higieny intymnej jak w Anglii :D Zadziwia mnie to niezmiernie, tym bardziej że w Polsce jest tego cała masa - "do wyboru do koloru".

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja w realu widzialam pare produktow do higieny intymnej,takze w Rossman i Müller,Dm takze ,nie jest tego tyle co w Pl ale tez sa,bynajmniej w tej czesci co mieszkam

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla mnie najlepszy jest Facelle (produkcja dla Rossmana) :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam, używałam.. nie powalił. Zdecydowanie lepsza była Soraya Intimissi czy jakoś tak :) Niestety, teraz też już jest poza moim zasięgiem.. (chociaż starcza spokojnie na rok, ta siraya znaczy się :) także można co jakiś czas robić zapasy). w UK też mają niewielki wybór płynów/żeli do higieny intymnej... No jak tak można, ja nie wiem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zostałaś OTAGowana - zapraszam:
    http://paznokcie-kamilkamilka.blogspot.com/2011/03/kolejny-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Będąc w Niemczech miałam dokładnie ten sam problem, nie było z czego wybierać, ale ten produkt sprawdził się u mnie całkiem nieźle:)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja używam płynu Laktacyd, wydaje mi się, że jest do kupienie w aptece, bardzo go lubię, ładnie pachnie, fajnie się pieni i jest delikatny :)
    nie wiem, czy jest u Ciebie :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Greydotcom,
    dokladnie... w pl nie wiadomo co wybrac z nadmiaru tego co jest oferowane :)

    Agawcia,
    jeszcze zeby one do mnie przemowily... ja kupuje na wyczucie ;))

    Visala,
    ja w ogole do Rossmana nie zagladam :) ani nie mam zadnego w poblizu ani mnie jakos nie ciagnie. Musze przyznac, ze kiedys w pl lubilam ta drogerie... tu nie za bardzo.

    Aliss,
    powalac mnie nie musi... najwazniejsze zeby byl ok ;)))

    Kamilkamilka,
    dziekuje :) ... ten tag juz jest u mnie na blogu ale za wyroznienie mimo wszystko dziekuje :))

    MizzVintage,
    uffff :)))

    Ew.,
    jak znam zycie to pewnie nie ma ;]

    OdpowiedzUsuń