poniedziałek, 21 marca 2011

NYX jumbo eye pencil... pierwsze wrazenia :)

Czas w koncu pokazac z bliska te moje NYXowe zakupy, o ktorych pisalam tutaj. Na pierwaszy rzut poszla kredka bo tej bylam najbardziej ciekawa. Sporo juz slyszalam o tych kredkach, przewaznie dobre rzeczy. Jumbo Eye Pencil... moj jest w kolorze Iced Mocha 617.

Kredka jak sama nazwa wskazuje jest jumbo, czyli sporo grubsza jak zwykle kredki (5 g). Wlasciwie chcialam wziazc jakis jasny kolor ale Milk byl juz wysprzedany a ten mnie zaintrygowal. Sam kolor bardzo mi sie podoba. Polyskujacy braz, ktory na oku prezentuje sie dosc delikatnie. Latwo sie go naklada i rozciera, choc trwalosc mnie kaurat nie powalila.



W ramach testow sama kredka na powiece. Plus za to, ze dobrze roztarta nie zbiera sie w zalamaniu. Bede musiala sprobowac jak wygladaja na niej inne cienie. Bo tak sie troche zastanawialam nad tym do czego ona wlasciwie ma sluzyc ;)

Tu mam pytanie do posiadaczek tych kredek, jak je uzywacie, z czym laczycie ?? Bo od tego czy beda mi przydatne zaleza moje kolejne jumbowe zakupy ;)

13 komentarzy:

  1. W takiej wersji mi się podoba ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja muszę zrobić polowanie na nyxa. Intrygują mnie pomadki, kredki i paletki cieni...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja te kredki traktuje jako baze pod cienie- i w ten sposób je polecam bo pięknie modyfikują kolory cieni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Tak jak Agnieszka swoja Milk z NYXa traktuje jako baze lub dla rozswietlenia nakladam w wewnetrznym kaciku.

    OdpowiedzUsuń
  5. ja tak samo swoja Milk traktuje w kacikach i pod lukiem brwiowym i na to daje jeszcze zawsze rozwietlacz jakis

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tez jumbo uzywam pod cienie, bo tak to szybko zlaza ;P a slicznie podkreślają kolor :) najlepsza pod cienie w tym momencie dla mnie to Purple - pięknie współgra z fioletowym makijazem

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, ja mam 4 kolory, między innymi ten co Ty ;)
    Wstępnie średnio je lubię, bo nawet jako baza się u mnie nie sprawują, ale jeszcze nie miałam okazji porządnie przetestować, więc ostatecznego werdyktu nie wydaję jeszcze ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jako baza pod cienie się nie sprawdziła (mam czarną), roluje się w mig i jest jakaś taka tłusta.....na Yt swego czasu był boom, ale z mojej perspektywy zupełnie nieuzasadniony :)

    OdpowiedzUsuń
  9. ja mam czarną i białą i średnio jestem zadowolona...
    jak do tej pory żadna kredka na lini wodnej nie chciała się u mnie trzymac przez łzawiące oczy i te tez sobie nie poradziły... przez ich grubosc kiedy maluję biała linie wodną często przypadkowo maluję sobie dolne rzęsy...
    biała kredka pod biały cien tez srednio się sprawdza...

    OdpowiedzUsuń
  10. Lady,
    mnie intryguje wszystko co maja ;))

    Agnieszko,
    tak sobie wlasnie pomyslalam... tylko sama kredka nie za dlugo sie u mnie trzyma i boje sie co bedzie jak na to naloze cienie

    Kamilanna, Agawcia,
    no wlasnie o tej jeszcze myslalam jako o kredce rozswietlajacej...

    Swirrusku,
    a jak sie na nie nalozy cien to lepiej sie trzymaja ??

    Greatdee,
    no wlasnie ja jak na razie mam mieszane uczucia :)

    Ishi,
    dobrze wiedziec :) czarna sobie daruje

    Na Krawedzi,
    na linie wodna nawet bym jej nie uzyla bo faktycznie przez grubosc jest dosc nieporeczna :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam jedna:)w odcieniu Slate i uzywam glownie dla podbicia cieni.Jakos specjalnie mnie nie zachwyca,ot taka sobie.Produkt jakich wiele;)

    OdpowiedzUsuń
  12. uffff... czyli ogolnie inne moge sobie darowac, bo w necie same zachwyty i juz myslalam, ze cos ze mna nie tego ;)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślę, że one są fajne dla osób, które robią makijaże do zdjęć. Efektowne, ale nie muszą być trwałe.

    OdpowiedzUsuń