wtorek, 1 marca 2011

[TAG] The Versatile Blogger

Dopadlo i mnie... z wielu stron... wymigac mi sie nie uda... tak wiec do rzeczy ;)

Oto zasady zabawy:
1. Podziękuj i napisz adres bloga, który wręczył Ci nagrodę
2. Napisz siedem faktów o sobie
3. Podaj siedem blogów na które najczęściej i najchętniej wchodzisz
4. Powiadom te blogi o wygranej

Serdecznie dziekuje za otagowanie:
mam nadzieje, ze nikogo nie pominelam... jak tak to prosze o wybaczenie :)

Siedem faktow... tiaaa...

1.

Moja druga mania jest fotografia... szczegolnie lubie obserwowac zwierzeta... moge tak godzinami sterczec i sprzygladac im sie w roznych sytuacjach, oczywiscie z aparatem... nic mnie tak nie uspokaja jak kontakt ze zwierzetami... kocham wszystkie (oprocz insektow) ... a rezultatem sa tysiace zdjec zapelniajacych moj dysk :]

2.


Oprocz moich dwoch futer szczegolna sympatia daze koty... wszystkie... i te podworkowe, ktore dokarmiam gdziekolwiek jestem... i te duze, ktore podziwiam z bezpiecznej odleglosci... zadne inne zwierze nie ma w sobie tyle gracji i magnetycznego uroku co kot.

3.
Jestem chodzaca sprzecznoscia... z jednej strony z prawie nieograniczonymi pokladami cierpliwosci i zrozumienia... z drugiej strony trudna do opanowania furia (szczegolnie za kolkiem) ... 100% skorpionem... niegroznym dopoki mi ktos nie nadepnie na "ogon"... czarna owca w rodzinie co zawsze robila co chciala, przewaznie wbrew "dobrym" radom innych czlonkow stada.

4.
Rozdarta miedzy morzem, ktore kocham od dziecka... do ktorego mam teraz troche daleko...

a Alpami, ktore mnie do tego stopnia oczarowaly, ze przy dlugich przerwach czuje sie jak na odwyku... ciagnie mnie tam nieprzerwanie... i na slowa "jedziemy w gory" ... stoje jak psiak na wycierczce gotowa do natychmiastowego wypadu... pewnie jakbym miala ogon to by mi odpadl od radosnego machania.


5.
Mojego meza poznalam na onetowym czacie... po paru miesiacach przyjechal do mnie na pare dni... miesiac pozniej spakowalam sie i przyjechalam na Bawarie... i tak mija nam 8 rok... i to byla najlepsza decyzja mojego zycia :D ... pomijajac, ze uwielbiam Land w ktorym mieszkam... i to nie tylko z powodu bliskosci Alp ;)

6.
Kocham podrozowac... i gdybym wygrala w lotka to nastepne lata spedzilabym na podrozowaniu... jest jeszcze tyle miesc, ktore chcialabym zobaczyc... ale na pewno pare razy zahaczylabym o Szkocje bo mam niesamowity sentyment do tego kraju i bardzo dobrze sie tam czuje :)

7.
Z natury jestem spiochem... i tak mi sie wydaje, ze w ktoryms poprzednim wcieleniu bylam leniwcem ;P ... widze pewne wspolne cechy...



uffff... to byloby mniej wiecej na tyle :]

Z tego co wiem to wiekszosc blogow juz zostala otagowania... ale skoro mam wymienic ulubione... to tez zaden problem... w sumie sa to wszystkie znajdujace sie po prawej stronie w linkach, te odwiedzam regularnie :) ... ale musze podac siedem... hmmm...

1. http://makeupbyswirrruska.blogspot.com
2. http://82inez.blogspot.com
3. http://oczy-osy.blogspot.com
4. http://sweet-and-punchy.blogspot.com
5. http://tysiacjedenpomyslowipasji.blogspot.com
6. http://blondeshead.blogspot.com
7. http://pilar1899.blogspot.com

15 komentarzy:

  1. mam jak Ty :) najlepiej to by było mieszkać w górach nad morzem :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kosodrzewina,
    jakbym miala wybierac to chyba Alpy by wygraly... ale obowiazkowo w poblizu jakiegos wielkiego jeziora :)) ... uwielbiam gory odbijajace sie w wodzie...

    ps. paczusia od wczoraj w drodze do Ciebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Maus, nie gadaj, że jesteś autorką tych pięknych zdjęć? :szok:

    OdpowiedzUsuń
  4. 2 i 6 punkt się zgadza z moimi przekonaniami.
    koty kocham wszystkie i zawsze do nich mówie. Nie mogę się powstrzymać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Alpy znam tylko austriackie, spędziłam kiedyś wakacje w hotelu w górach położonym nad samym jeziorem. Widoki przecudowne nic tylko zdjęcia robić i na tapetę komputera :)

    Na puder już zrobiłam miejsce w mojej szkatułce na kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cammie,
    ja :] ... tu jest wiecej jak masz ochote ogladnac :)

    -> http://desti.digart.pl/

    KiziaMizia,
    ja o kotach moge godzinami... dlatego tez maja swojego bloga ;)

    Kosodrzewina,
    ja zaliczylam juz czesc niemieckich, austriackich i szwajcarskich :)) ... i ciagle mi malo... uwielbiam o kazdej porze roku...

    OdpowiedzUsuń
  7. Znalazla sie kolejna kotciara :)) Nie sadzilam, ze jest nas tyle.. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Aliss,
    jak moglabym nie byc kociara z moimi dwoma rozpieszczonymi do granic mozliwosci futrami ;))

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję i wcale się nie dziwię tagom. Jesteś nieustającym źródłem inspiracji dla kobiecej strony mej natury i udręki dla mojego portfela. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja tez mam cos z leniwca ;)))

    OdpowiedzUsuń
  11. Bawarię kocham tak, jak Semmelknoedel!
    Pozdrowienia Skorpionico :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moodlishka,
    dobrze, ze jest nas wiecej :))

    Carolina,
    hehe... jak akurat wole Erdäpfelknödel ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. 7 łaczy Nas bezapelacyjnie:D
    2 to nastepny wspolny punkt-odkad zakochalam sie w kotach przyciagaja moja uwage za kazdym razem:)

    Piekne zdjecia!

    OdpowiedzUsuń
  14. Hexx,
    dziekuje :)) ... no tak, nie ma to jak byc leniwcem... tylko w dorgeriach/perfumierach poruszamy sie z predkoscia swiatla ;)

    OdpowiedzUsuń