czwartek, 3 marca 2011

nowosci Catrice... tak jakby z bliska ;)

Wybralam sie dzis ponownie do drogerii, ogolnie myslalam, ze moze bedzie jeszcze stara szafa... byla juz nowa... wiec zakotwiczylam tam na dluzej... do pelni szczescia brakowalo mi stoleczka, na ktorym moglabym spoczac. Poprzygladalam sie tym produktom dokladnie... i musze przyznac, ze w tym wczorajszym zakupowym szalenstwie ogolnie wybralam najfajniesze rzeczy z nowosci. Nie ma jeszcze tego podkladu foto, kredek do oczu i cieni czworek :) ... za to nabylam baze pod cienie do potestowania :) ... tusze jak tusze... nie zachwycily. Za to wyciagnelam phona i porobilam pare zdjec... ktore o dziwo calkiem dobrze oddaja kolory... co wcale nie bylo takie oczywiste... cala drogeria oswietlona szpetnymi jarzeniowkami, co uniemozliwilo mi w sumie zrobienie swatchy... wszystko wygladalo conamniej trupio :/

Ale do rzeczy...

Podkad matujacy... po probnych testach na dloni... wydaje mi sie, ze jest to podkad dla cery tlustej, ewentualnie mieszanej ale bez nadmiaru suchych obszarow... bo mam wrazenie, ze przy suchej cerze podkreslilby wszystkie suche skorki i tego typu sprawy.

Jakosc swatcha srednia ale cos tam widac ;) ... w kazdym razie kolory jak dla mnie sa dosc jasne... jak beda wygladaly na buzi to juz inna sprawa :) ... numerki jak na zdjeciu wyzej, kolejnosc ta sama... od lewej 010 do prawej 050...

Cztery dostepne roze... ten moj to lewy gorny rog... ciekawa jestem czy kiedys oferte powieksza bo bylo by to calkiem wskazane...

Mozna powiedziec moi faworyci... z tym, ze ciemniejszy mozajkowy puder moglabym uzywac juz jako brazer... sorki za jakosc ale cholerne jarzeniowki pfff ... za to bardzo sie zdziwilam przy jasnym brazerze... o ile moj sliczny... to ten jasny nie dosc, ze bardziej twardy... to mi wylazly pomaranczowe tony na rece... czego w sumie wcale nie widac gdy patrzy sie na opakowanie... gdzie wyglada na jasny bezo-braz... wiec pozostane przy tym ciemniejszym :]

Pudry matujace... "wykonczeniowe" te w sumie praktycznie ominelam... puder jak puder ;) ... fajny wybor kolorow... od naprawde jasnych do ciemnych...

Dwa pasiaczki... w opakowaniu wygladaja ciekawie... na rece juz mniej... ale na pewno znajda sie osoby, ktorym bedzie sie podobalo... bo ogolnie zle nie wygladaly... tylko to chyba nie moja bajka ;)

Cienie ciekawe... nasycenie rozne... niektore dobre, szczegolnie tych blyszczacych... matowe takie torche niemrawe ale maty ogolnie chyba tak maja, ze do latwych cieni nie naleza :]


Pomadki to chyba dla mnie najwieksze rozczarowanie... niestety... drugie podjecie tez okazalo sie porazka... te wycofane byly cudnie kremowe... praktycznie same sie rozprowadzaly po ustach... do tego rownomiernie je pokrywajac i wygladaja bardzo naturalnie.

US pomadki w ogolne pominelam bo nie lubie blink blink w pomadkach.

Z UC przetestowalam te dwa kolory... swatch w swietle jarzeniowek niestety nie wyszedl... moze przy okazji sie pomaze i wyjde zrobic zdjecie na zewnatrz... w kazdym razie chodzi o kolory 1 i 13 z lewej... czyli cos co powinno byc nudkiem i delikatnym rozem... hmmm... w obu przypadkach czulam sie jakbym sie wysmarowala jakas tandetna pomadka, ktore bardzo kiepsko do tego prezentuje sie na ustach.

14 komentarzy:

  1. Ale kusisz:P Nie moge doczekać sie u nas nowej szafy:) Ale juz widze że obok rozy, brązerkow i szminek nie przejde obojetnie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajny ten Twój róż, lubię brzoskwiniowe odcienie na policzkach :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Faaajne!! :) Dobrze, ze mam blisko naturę, będę czekać ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne, poobają mi się cienie.
    A lakiery, gdzie lakieryyy...? ;))

    OdpowiedzUsuń
  5. zostałaś przeze nie oTAGowana :)
    szczegóły na blogu:
    http://paznokcie-kamilkamilka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Urbi,
    a na co sie tak slinisz ;))

    Paramore,
    beda :))

    Kamilka,
    dziekuje... ale ten tag jest juz u mnie pare postow nizej...

    OdpowiedzUsuń
  7. No, bo już się zmartwiłam, że zapomniałaś ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba się musze do drogerii przejść :D
    Bedzie na Ciebie :P heheh
    Buźka :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Czy zwrócił ci ktoś może uwagę, że nadużywasz trzykropka? Pojawia się praktycznie po każdym zdaniu, strasznie to denerwujące podczas czytania, a poprawne też chyba niezbyt. Wspominam o tym, bo ogólnie bardzo podoba mi się twój blog, poza tym małym szczegółem. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Paramore,
    hehe... nie zapomnialam ;)

    Agnieszka,
    wcale nie czuje sie winna ;P

    GreenWoman,
    nie... nikt mi nie zwrocil uwagi. To jest blog a nie ksiazka poprawnej polszczyzny i pisze go tak jak mi sie podoba :) Rozumiem, ze nie kazdemu musi to odpowiadac ale jak na razie nikt sie nie skarzyl. Pomijajac, ze nie jest to moj pierwszy blog, bo pisze w necie od okolo 8 lat. Jestes pierwsza, ktora to denerwuje.

    OdpowiedzUsuń
  11. Maus...hehe...jak tez uwielbiam trzykropki!!!!
    TRZYKROPKI GORA!!!!!

    a tak na marginesie, chcialam wpisac to co dzis zauwazylam przy szafie catrice. Podklady maja naklejke: MADE IN POLAND :D

    Buzka

    masz cudny blog...i niech beda trzykropki;P

    OdpowiedzUsuń
  12. Neomedia,
    wiekszosc kolorowki robi Catrice w pl :D ... pewnie Essence tez :]

    OdpowiedzUsuń