wtorek, 22 marca 2011

TBSowe nabytki :)

To juz ostatnie rzeczy z moich sobotnich zakupow. Stwierdzilam, ze musze sie z bliska tym nowym produktom przyjrzec, skoro sa takie przyjazne naszej skorze :) ... padlo na trzy, bo jak zwykle byla promocja. Placilo sie za dwa a trzeci byl gratis. Cena to 7 €.

Wg producenta: To druga po Rainforest seria kosmetyków, które nie tylko rozpieszczą twoje zmysły, ale także są przyjazne środowisku. Żele pod prysznic Earth Lovers nie wysuszają skóry i są niezwykle delikatne dla skóry. A połączenie owoców i ziół oraz wyciągu z aloesu tworzy wybuchową mieszankę, która pobudza do działania.

Wybralam trzy zapachy, ktore mi sie sposobaly:
  • Miętę & Ogórek. Mięta ma właściwości antybakteryjne, nawilżające i odmładzające. Z kolei ogórek i wygładza skórę.
  • Gruszkę & trawę cytrynową. Bogaty w witaminę C wyciąg z gruszki idealnie ukoi i odmłodzi skórę. A trawa cytrynowa pobudzi i przywróci równowagę przetłuszczającej się skórze.
  • Morelę & Bazylię. Enzymy zawarte w moreli złuszczają martwy naskórek i nadają cerze jaśniejszy odcień. Bazylia z kolei ukoi oraz usunie zmęczenie.
Bardzo jestem ciekawa jak beda sobie radzic.

Nie moglam sie oprzec wiszacej przy tej serii "gabce" do mycia. Jest to gabka w materialowym, dosc szorstkim materiale... ja uwielbiam wszystko co szorstkie, gabki musze kupowac w pl, bo tutejsze sa mi za miekkie :D

Przy zakupie kosmetykow z tej serii, mozna bylo sobie wybrac peeling gratis (50 ml) ... ja wzielam oliwkowy.

Od jakiegos czasu zastanawialam sie nad pielegnacja z vit.E proponowana przez TBS. I tak na testy wzielam zestaw za 15 € z czterema produktami. Choc najbardziej i tak interesuja mnie kremy. Mleczka do twarzy nie uzywam a twarz zmywam plynem micelarnym ale ten tonik z checia przetestuje.


Ps. Choc musze sie wam przyznac, ze moja zurawinka ciagle schowana w szafie... tak mi sie podoba ten zapach, ze jeszcze nie zaczelam zadnego produktu ;P

20 komentarzy:

  1. już jakiś czas chodze za tymi produktami, czekam na recenzje ;) i gąbeczke tez bym wziela ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Marzą mi się produkty z TBS.. Fajne zakupki i również czekam na recenzje :)
    Sroczko, zostałaś wyróżniona na moim blogu :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Niedrogo Ci wyszły te zakupy, zazdrosna jestem :P Ciekawa jestem zapachów tych płynów, brzmią cudnie, pójdę obwąchać :))

    OdpowiedzUsuń
  4. właśnie kończę wersję arbuzową, żel jest płynny, pięknie pachnie - bardzo kojarzy mi się z latem :)

    OdpowiedzUsuń
  5. miałam kiedyś te kremy z witaminą E - są przyzwoite, aczkolwiek nie tak dobre, żebym do nich wróciła. Pachniały mi kremem Nivea.
    Ech, ale dawno nie byłam w TBS :( tak mi teraz przypomniałaś...

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne te twoje nowe nabytki mi się najbardziej podoba gąbka hihihi buzka ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A są już dostępne w Polsce te cuda z pierwszego zdjęcia? :> Ja chcę :D.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kupiłaś, prawie jak zawsze, moje ulubione produkty;) ukochany peeling oliwkowy, a z Earth Lovers skończyło się na tym, że jak byłą promocja, to kupiłam... 6 (oprócz figowego). Teraz szafka pęka w szwach od żeli i chyba kuwete będę nimi myła, jak skuszę sie na inne, tego tyle mam;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super zakupy :) to teraz czekam na recenzję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja z TBS zbyt wiele do tej pory do czynienia nie mialam ... i chyba raczej nie planuje ...

    OdpowiedzUsuń
  11. Żele mam, też uległam czarowi promocji i jestem bardzo zadowolona:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Swirrusku,
    ja tak chodzilam az kupilam ;))

    Poliii,
    dziekuje za wyroznienie :)))

    Viollet,
    jeszcze Ci powiem, ze ogolnie mialam 10% rabatu bo mam karte z TBS :D plyny pachna interesujaco :D

    Estella,
    nad arbuzowym tez sie zastanawialam :)

    Ziarnko piasku,
    nie nastawiam sie na jakis super efekt ale ciekawa jestem pielegnacji tej firmy :) mam tylko nadzieje, ze mi kuku nie zorbi ;)

    Madziamakeup,
    gabka jest boska :D

    Lilla My,
    sa :) i to juz od jakiegos czasu :)

    Barwy,
    moja zaczyna tez pekac ;))

    Kasiek,
    na pewno sie pojawi :)

    Urbi,
    a ja niektore rzeczy lubie :)
    ps. boskie zdjecie :D

    Lady,
    :)

    MizzVintage,
    jak na razie czytam same pozytywne recenzje tych zeli :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja dzisiaj skończyłam butelkę żelu bazyliowo-morelowego.Bardzo fajny,ale wolę jednak klasyczne żele TBS (i dla tego zaopatrzyłam się w sweet lemon :D )

    OdpowiedzUsuń
  14. Burn-it-up,
    bo te jednak maja dosc specyficzne zapachy :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam krem zvit.E na noc-szalu nie było.Z TBS kocham mikrodermabrazje z vit.C i kapsułki z vit.c.to sie im udało:)
    pozdrawiam
    NEF

    OdpowiedzUsuń
  16. dostalam 4 te kapsulki z vit.C i srednio mi podeszly ale innym rzeczom z vit. C na pewno sie przyjrze :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Też kupiłam gąbkę do twarzy z TBS :) U nas ta promocja na żele też była dosyć długo, teraz jest na masła że jak się kupi jeden to drugi gratis, dodatkowo na serie bananową do włosów też jest :)

    OdpowiedzUsuń
  18. oooo czekam na recenzję tych żeli, zapowiadają się bardzo wyśmienicie :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lady In Purplee,
    tej zielonej w zyciu bym do twarzy nie uzyla... czy o jakiejs innej gabce mowa :))

    Agi,
    :))

    OdpowiedzUsuń