wtorek, 1 marca 2011

Clinique Repairwear - krem pod oczy i na noc

Jakis czas temu... o czym juz pisalam, zmienilam moja pielegnacje na Clinique... i tak teraz dobijam resztki bo raczej juz do tych produktow nie powroce. Dwa ostatnie, ktore mecze najdluzej to krem na noc... anti - aging dla mieszancow Repairwear Lift Firming Night Cream 50 ml... drugi to krem pod oczy, rowniez przeciwzmarszczkowy Repairwear Intensive Eye Cream 15 ml.

O ile ten krem pod oczy ma dobre recenzje... min na stronie dougiego to ja niestety nie moge przylaczyc sie do tych zachwytow. No owszem jakos tam nawilza... ale to jest wszystko co moge na temat tego kremu powiedziec... i przy cenie 41,00 € ... to jest to kiepski zart :/ ... zreszta oba kremy maja cene zupelnie nieadekwatna do tego co produkt daje. Bo oba powinny wg producenta porzadnie odzywiac, wygladzac drobne linie i reparowac... skora ma byc gladsza, bardziej napieta, odmlodzona i zdrowa... czyli same achy, ochy i cuda na kiju. Bo o kremie na noc moge powiedziec tyle samo co o tym pod oczy... owszem krzywdy mi nie robia... ale tez za wiele nie daja. Przy czym krem do twarzy to wydatek 78,00 € (za ta cene mam porzadny krem Lancome).

Jedyne co moge powiedziec na plus (choc nie dla mnie) ... wydajne sa do tego stopnia, ze chyba mnie szlag trafi zanim zuzyje... z kremem do oczu sobie poradze w ciagu paru dni... ale ten do twarzy jest nie do zmeczenia... czasami mam wrazenie, ze to opakowanie nie ma dna :]

I tak dumam sobie... na razie jestem po uszy zaopatrzona w kosmetyki azjatyckie... wiec na jakis czas mi wystarczy... bo naprawde nie mam pojecia jak mialabym teraz wybrac jakas z ogolnie dostepnych firm (u mnie dostepnych) ... to naprawde nie wiem :/

Lancome lubie... ale ciagle jestem obrazona... bo jak mi cos pasuje to na 100% to wkrotce wycofaja... no i te ceny pffff... z Dior i Chanel lubie kolorowke... pielegnacja odpada w przedbiegach z wielu wzgledow... Clarins mnie uczula, z Shiseido mialam podobne przejscia... Clinique... moja nadzieja... niestety zeszla... 3 kroki lubie... ale ogolnie... jw :] ... apteczne odpadaja... z tymi sie ogolnie nie lubie ;P ... no coz... nie latwo znalezc wymagajacej jednostce pielegnacji za w miare rozsadna cene... bo Helenka R albo Lancaster powalaja... az tak zdesperowana jeszcze nie jestem... wychodzi na to, ze na razie pozostane przy Misshy i BRTC :D

17 komentarzy:

  1. Czy ja dobrze przeczytalam ?!?!? Krem do twarzy Clinique 78 ojro ?!?!?!?!?

    OdpowiedzUsuń
  2. zostałaś otagowana :D
    http://siulka.blogspot.com/2011/03/tag.html

    OdpowiedzUsuń
  3. No, dla mnie Repairwear pod oczy to top of the tops. Równie fajny jest dr. Brandt tylko.

    OdpowiedzUsuń
  4. a zastanawialam sie nad tym kremikiem pod oczy ale wybralam Eucerin i zobaczymy co z tego bedzie:)czemu aptecznych nie lubisz?ja kiedys nie lubialam tez aptecznych a teraz uwielbiam kremiki avene,nie zapychaja,nie pachna nachalnie ceny jak na jakosc sa fajne i zawsze probki dostaje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda całkiem nieźle, chyba mnie zainteresowałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Urbi,
    dokladnie... ja go kupowalam z rabatem... jedyny raz... niech sie wypchaja...

    Siulka,
    dziekuje :) ... ale mojego taga umiescilam juz pare postow nizej... dokladnie tego samego :)

    Sabbath,
    a mi on nic nie daje :( ... zupelnie nic... jakbym posmarowala kremem nivea to bylo by to samo :] ... jako krem pod oczy na zime przegral na calej lini...

    Agawcia,
    bo jakos co z aptecznych rzeczy probuje to albo mnie zapcha albo jestem po prostu niezadowolona... ja szukam porzadnej pilelegnacji anti - aging...

    Mekinking,
    prawde mowiac za ta cene niewarto :] ... to sa kremy przeciwzmarszczkowe... ktore u mnie w ogole sie nie sprawdzaja...

    OdpowiedzUsuń
  7. Kogos w Clinique Dojczland niezle w takim razie pogielo :mad: Ceny z kosmosu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Urbi,
    przeciez to nic nowego :) ...

    OdpowiedzUsuń
  9. A właśnie się przymierzam do zakupu tego pod oczy... hmmmm.
    Mam AAE Rich i nic nie robi, tylko nawilża...
    Próbowałam zahchwalanego Rexaline ale mnie uczulił - oczy piekły strasznie.

    Co tu używać? :/

    OdpowiedzUsuń
  10. No ja wiem, ze nic nowego, ale kurde za kazdym razem mnie to jakims dziwnym sposobem szokuje :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Moniar,
    no wlasnie one tylko nawilzaja... za to cene to ja dziekuje :] ... BRTC robi wiecej...

    Urbi,
    no tak... teraz masz na wiele rzeczy calkiem normalne ceny...

    ps. kredka MF sprawuje sie calkiem dobrze... trwalosc mniej wiecej jak Stili... a efekt fajniejszy bo delikatniejszy...

    OdpowiedzUsuń
  12. Maus ja wlasnie tez poszukuje takiego mocnego zastrzyku anti-aging takze jak cos znajdziesz to daj znac,zastanawialam sie nad tym serum z EL Advanced Night Repair
    Synchronized Recovery Complex
    masz jakies doswiadczenie z tym?

    OdpowiedzUsuń
  13. w ramach desperacji pewnie wroce do Lancome... albo popatrze jak to jest z Helenka i Lancasterem... oni teraz reklamuja jakis serum... cena pewnie jak zwykle bedzie kolo setki :] ...

    a pozatym ja ciagle w azjatyckich produktach siedzie... Missha ma fajna serie "Time Revolution" gdyby tylko cholera mozna to bylo jakos inaczej kupic jak na ebayu :/ ... ale kremik jest w drodze... no i te z BRTC sa fajne... zadowolona jestem... a teraz bede testowac SK -II...

    OdpowiedzUsuń
  14. nio ja mam od grudnia to serum Genifique i nie wiem ale chyba nie widze efektow po nim i wkurza mnie to,nio ale 2 miesiace to moze za malo na efekty,no nie wiem hmmm

    OdpowiedzUsuń
  15. Agawcia,
    ta serie to ja omijam szerokim lukiem bo dziewczyny pisaly jak tylko ono weszlo, ze w skladzie nie ma nic ciekawego wiec efekt tez pewnie bedzie mizerny ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wiesz... Dla mnie największą jego zaletą jest redukcja opuchlizny. Jesli Ci oczy nie puchną, to może nie masz go za co doceniać. :)

    OdpowiedzUsuń
  17. moze :) ... opuchniete mam tylko rano... z ciaglego niewyspania ;))

    OdpowiedzUsuń