poniedziałek, 4 czerwca 2012

Skin79 Snail Nutrition BB Cream


  Skin79 Snail Nutrition BB Cream

Juz od jakiegos czasu zastanawialam sie nad slimaczym kremem. Nie wiedzialam czy kupic cos z pielegnacji czy moze bebika. I tak w koncu trafilam na bb krem ze Skin79 a poniewaz lubie bebiki tej firmy to stwierdzilam, ze powinno byc ok. Na zdjeciu powyzej mamy pelnowymiarowe opakowanie, ja kupilam mini wersje w ktorej jest 15 ml. Spodobalo mi sie to, ze mini krem ma dokladnie takie opakowanie z pompka jak duze. 


Jest to krem z filterm... SPF 45/PA++ wiec ma chronic przed promieniowaniem. Zawiera 45% wyciagu ze sluzu koreanskiego slimaka. Bo nie jest to sam slimak co w srodku mamy, tylko to co wydzielil... co brzmi rownie interesujaco hehe... aczkolwiek mi to nie przeszkadza, bo w naszych kosmetykach jest wiele substancji, ktorych pochodzenie moze przyprawic o lekki szok. Jakby nie bylo produkt naturalny i jak do tego skuteczny... to prosze bardzo. Ale nawet wrazliwe osoby nie maja sie czego obawiac, w koncu to co trafia do nas jest produktem czysto farmaceutycznym i przeszlo dluga i skomplikowana droge. 

Glownie chodzi o kryptozyne, ktora ma dzialanie nawilzajace i ochronne a do tego regenerujace i bakteriobojcze. Do tego sluz ten zawiera wiele dorboczynnych dla skory skladnikow, takich jak alantoina, kolagen, elastyna i kwas glikolowy a takze przeciwutleniacze, proteiny, witaminy, oligoelementy, antyproteazy i wiele innych elementow o skomplikowanych nazwach, ktorych znaczenie jest dla nas rozwnie malo zrozumiale co ich nazwy. Kosmetyki z zawartoscia sluzu ze slimaka da dobre dla cer naczynkowych i dla osob borykajacych sie z wszelkiego rodzaju wypryskami ale takze wskazane przy przebarwieniach i pojawiajacych sie zmarszczkach.


Krem sam w sobie jak to typowy bebik. Ten wpada w roz. Jest dosc lekki i ma delikatny zapach. Krycie jest srednie... i to dla mnie srednie a wiadomo, ze ja wielkich wymagan nie mam. Krem dobrze stapia sie ze skora i wyrownuje jej kolor. Dla mnie to idealny krem na dzien gdy siedze w domu i nie mam za duzo na twarzy. Ot tak zeby nie siedziec z naga paszcza, bo przychodzi czas kiedy nie jest to widok, ktory chce sie koniecznie ogladac ;)


Jak widac slimaczy sluz mamy na pierwszym miejscu w kremie, co mnie bardzo pozytywnie zaskoczylo. Przewaznie w tych kremach zaraz na poczatku znajduja sie silikony, tu sa troszke dalej a sklad typowy dla bebikow... dlugi i zawily ;)

lepiej widac jak sie powiekszy ;)

Jak bede z niego zadowolona to pomysle nad innymi slimaczymi produktami, bo pare firm ma w swojej ofercie typowo pielegnacyjne produkty... w tym tez Skin79.

Krem zakupiony oczywiscie na ebay, kosztowal ca. 10€

52 komentarze:

  1. Dość specyficzny produkt, a zarazem ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo zaciekawiłaś mnie tym BB kremem. Jak skończę Hot Pink to na pewno się z nim zapoznam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dla cery naczynkowej to coś dla mnie:) o zwykłych kremach ze śluzem ślimaka gdzieś słyszałam, ale o bebiku to nie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to teraz juz slyszalas :D albo wlasciwie widzialas ;)

      Usuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kusicie wszystkie bebikami, aż pewnie w końcu ulegnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy ciekawy , chodz odcien u mnie odpada .

    OdpowiedzUsuń
  7. ja tez sobie sprawilam wlasnie tego bebika jakis miesiac temu. Tez to male opakowanie. Poza wszystkimi tymi dobrodziejstwami jakie ma w srodku to uwazam, ze to opakowanie jest cudne. Nic tylko postawic w lazience i sie na nie gapic. bardzo mi sie ono podoba.
    Mysle, ze ten kremik bedzie mi lepiej sluzyl zima, bo jak przyszly bardzo cieple dni niedawno to troszke sie na mnie za bardzo swiecil. Ja uwazam, ze krycie ma calkiem porzadne jak na krem BB. Dlamnie zupelnie OK +odrobinka korektora i matujacego sypkiego pudru.
    A tak w ogole to ostatnio mam faze na slimaki. Ogromnie mi sie podoba krem ze slimakiem od Misshy. Jako krem na noc czyni cuda po prostu, juz po pierwszym uzyciu. Na razie uzywam probki i nastawiam sie na zakup calego sloiczka, choc to droga impreza... Natomiast dostalam niedawno slimaczy krem od Mizona, ale troch sie go obawiam, bo wysoko w skladzie ma alkohol.... (mimo, ze slimaczy wyciag to 91% skladu). No i przyszly tez pielegnacyjne slimaczki od Elisha Coy.
    Poczatkowo mialam pewne obawy z nakladaniem tych slimaczych cudeniek, ale wszystkie te slimakowe specjaly bardzo przyjemnie pachna i maja cudowna wrecz konsystencje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie ja dumam nad tym kremem ElishaCoy a z Misshy sa fajne zestawy... krem plus sleep pack :D ... u mnie faza na slimaki chyba wlasnie sie rozkreca ;D

      Usuń
  8. Mam ochotę go wypróbować od jakiegoś czasu,ciągle jestem na etapie poszukiwania idealnego bb kremu.Ten mnie kusi bo w przeciwieństwie do normalnej części ludzkości przepadam za ślimakami (i mam ich w domu sporą ilość jako obiekty badawcze/zwierzęta domowe :D ) i kompletnie mnie wizja ślimaczego składnika nie przeraża.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm to troche zakrawa na perwersje.... Z domowych pupilkow robic sobie krem do twarzy... ;)

      Usuń
    2. burn-it-up,
      ja jz na szczescie idealy znalazlam i tak sobie co jakis czas cos klikne w ramach zaspokojenia ciekawosci :) ... ogolnie mi zawartosc sluzu w kremie tez nie przeszkadza, tak samo jak i inne tego typu "ciekawostki" :)

      Usuń
  9. no ciekawe... ja jestem naczynkowcem i nistety w ostatnich miesiacach jeszcze nasilił sie mój rumien;/...

    czy on sie lekko świeci czy mi sie wydaje?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie... on sie nie swieci ale bb kremy matu nie daja :)

      Usuń
  10. Juz od jakiegoś czasu czaje sie na próbki tego slimaczka na eBayu :) nie wiedziałam, ze kosmetyki ze slimakiem są dobre dla naczynkowcow, to dobra wiadomość dla mnie. Zła, ze ten bb ma różowe tony :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze sie mozna rozejrzec za typowo pielegnacyjnym kremem ze slimaczkiem :)

      Usuń
    2. I pewnie tak zrobię :) na eBayu widziałam zestaw slimakowy od Mizona. Trochę kosztuje, ale chyba zaryzykuje :P

      Usuń
    3. z tego co widze to Mizon jest dosc chwalony :)

      Usuń
  11. szkoda, że ma różowy ton... u mnie to zupełnie odpada ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi na szczescie pasuja i rozowe tony i zolte :)

      Usuń
  12. Ciekawy cudaczek .Różyk u mnie odpada choć wiadomo jak to z BBjest -raczej się stapia .Wyjątki też są .Bywają za ciemne i za różowe , czy zbyt szare . Te ślimacze inspiracje coraz popularniejsze :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie nad slimakami juz dawno temu zastanawialam ale nad zwyklym kremem... w polaczeniu z bebikiem tez fajny :)

      Usuń
  13. Polecam mizona ze ślimakiem - na moją mieszaną cerę działa świetnie - uspokaja, ujednolica i sprawdza się jako krem pod makijaż - daje ładny mat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wlasnie sobie ogladam rozne slimacze kremiki :D

      Usuń
  14. Ja polecam Ci Ślimaczek MIzona ;)
    Mam zwykły krem i krem pod oczy. Niedługo wrzucę recenzję u siebie, a wstępnie taką zapowiedz juz wrzucilam.

    W ogóle bardzo polecam Ci kosmetyki Mizona, są świetne. Peeling jabłkowy, bebik Hannavi i kremy ślimaczkowe.

    OdpowiedzUsuń
  15. ten ślimaczy śluz brzmi dość.. hmmm.. intrygująco :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Jak dla mnie za bardzo wpada w róż co przy mojej cerze nie ma prawa bytu.Ja mam wersję pomarańczową ,ale jeszcze nie używaną bo mam jeszcze w kolejce z 5 cz6 kremów bb :) i oczywiście planuje zakup kolejnych :D

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam o kosmetykach ślimakowych ;o ;D
    Ciekawie brzmi ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i jakby do tego jeszcze skuteczne byly...

      :D

      Usuń
  18. A czy on ma jakis zapach?Czy pachnie tak samo jak inne bebiki od tej firmy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pachnie jak dla mnie delikatnie i chyba one wszystkie maja podobne zapachy... tzn. wszystkie od Skin79 :)

      Usuń
  19. O nieszczęsne ślimaki! Zmuszane przemocą do maratonów żeby baby sie mogły pacykować... ;((

    :D:D:D:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe... wlasnie sobie wyobrazilam slimaka podczas maratonu :D ... z rozwianym wlosem i obledem w oczach :P

      Usuń
    2. a za nim Koreańczyk ze szpachelką do zbierania śluzu :P

      Usuń
    3. tez z rozwianym wlosem ;D

      Usuń
  20. bardzo ciekawy specyfik, jak w koncu zaczne klikac na ebayu te bebikowe cuda to boje sie ze nie skoncze... ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. Wygląda ciekawie - zresztą od jakiegoś czasu szukam ślimakowych kosmetyków.
    Jeśli można polecic, to produkty Mizona ze ślimakami są dobre. Mam próbkę kremu i jak na razie jestem bardzo zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sobie jeszcze podumam i potem jakis nabede :)

      Usuń
  22. Muszę się kiedyś porwać na jakiś BB, chociaż ślimak jakoś nie do końca mnie przekonuje, nie wiem czemu :P Mimo to dobrze poczytać, może coś mi się w głowie ułoży na temat bebików ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. jutro idę na polowanie na ślimaczki - przyłożę do twarz i będę czekać na w 100 % naturalne efekty :) a tak na poważnie - czekam na przesyłkę z moim pierwszym BB i nie mogę się doczekać. Cały czas była sceptycznie nastawiona do tych wynalazków, ale ilość pozytywnych recenzji skutecznie mnie skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uzywam bb kremow od ponad roku i zostana ze mna na zawsze ;)

      Usuń
  24. Nie działa na mnie ten śluz, w sensie nie obrzydza mnie ani trochę. Gorsze rzeczy kładziemy na twarz czy na talerz :) zaciekawił mnie ten krem, mam inny z tej firmy i jestem zadowolona. Jak mi się skończy to chętnie wyprubuję ten. A tłusty jest bardzo? Żeby mnie nie zapchał znów :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie jest tlusty... to dosc lekki bebik :)

      Usuń
  25. Trzymam się swojego Lioele :)
    Nie mogę sie nadziwić co on robi ze skóra pod kątem ujednolicenia i krycia, SZOK:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi on niestety nie sluzyl ale fakt... wygladal pieknie :D

      Usuń
  26. to może mi by przypasował, bo mam nieszczęście mieć różowe tony ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej mam pytanko chcę taki kremik kupić mamie, jest po 40 ,czy nadaje się ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wydaje mi sie, ze lepszy bylny dla niej ten kremik -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.de/2011/11/missha-signature-wrinkle-filler-moje.html

      ten ze Skin79 owszem slimakowy ale dosc lekki, a ten Misshy jest po prostu swietny (to moj faworyt od ponad roku) i masz dwa odcienie do wyboru w zaleznosci czy skora mamy idzie w zolty odcien czy rozowy :)

      Usuń