wtorek, 12 czerwca 2012

Elizabeth Arden kapsulki z cermidami

 Elizabeth Arden Ceramide Ultra Gold Restorative Capsules uzywalam juz jakis czas temu, dostalam je w Douglasie. W zeszlym miesiacu dorzucilam je sobie do mojego boxa, glownie chcialam sprawdzic czy dalej bede zadowolona, zastanawialam sie juz nad zakupem calego oapkowania. W moim pudeleczku znajduje sie 7 kapsulek, co jest dosc praktyczne... moge kupic "wklad" co jest tansze od pelnowymiarowego opakowania i do mojego mini pojemniczka zmiesci mi sie akurat porcja na tydzien jakbym chciala uzywac codziennie. 


Tego typu kapsulki maja rozne firmy, z roznymi skladami... ja akurat za tymi drogeryjnymi nie przepadam, bo potrafia uczulic a moje kroliczenie tez ma swoje granice ;)

Wg producenta:  Kapsulki ceramidowe do pielegnacji skóry twarzy i szyi,
zamknięte są w jednorazowych kapsułach. Czyste, aktywne, silne serum w kapsułkach. Minimalizuje drobne linie i zmarszczki, Zawiera ceramidy i lipidy, wzmacniające skórę. Wyraźnie poprawia koloryt skóry, przywraca jej blask a takze jędrność i elastyczność . Pobudza produkcję kolagenu. Skóra staje się gładka, miękka.


Na jakiej zasadzie to dziala chyba nie trzeba specjalnie tlumaczyc. Ukrecamy kapsulce lepek, przy czy wskazana jest osrtoznosc, bo moze sie zdazyc, ze zawartosc wyladuje wszedzie dookola ale nie na naszej dloni. Wyciskamy na dlon i palcami nakladamy na oczyszczona twarz.


Ja doskonale zdaje sobie sprawe, ze kapsulki zawieraja silikony... to wygladzanie samo z siebie nie powstaje. Jednak lubie je i calkiem dobrze sie u mnie sprawdzaja, moja skora je lubi, wiec nie widze przeszkody w dalszym uzywaniu, co ktorys dzien rano sobie wklepie w skore. Wiadomo kazda z nas sama decyduje co sobie moze na twarz pacnac a co nie :)

Sklad: Dimithicone, Cyclopentasiloxane, Squalene, Cyclohexasiloxane, Isostearic Acid, Ceramide 1, Ceramide 6 II, Borago Officinalis Seed Oil, Linoleic Acid, Linolenic Acid, Retinyl Linoleate, Retinyl Palmitate, Tocopherol, Phytosphingosine, Oleic Acid, Hexadecanolide

39 komentarzy:

  1. co to za lakier na paznokciach ?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehe... Essie 696 Chinchilly -> http://cosrocewokowpadnie.blogspot.de/2011/11/po-prostu-szarak.html

      Usuń
  2. ja wole takie kapsulki ktore maja same dbajace o skore skladniki w rzeczywistosci a nie pozornie :) i nakladam takie rozne kapsulki na noc wtedy, na dzien sa za tłuste. takie silikony na dzien na pewno niezle wygladzaja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i niech Ci dobrze sluza :D ... juz czytalam i widzialam pare razy relacje jak to te "dbajace o skore" kapsulki potrafia uczulic :]

      Usuń
  3. Zgadzam się zawsze lepiej się przekonać na samym sobie :) Na kimś może źle działać a u nas może okazać się wręcz odwrotnie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i czesto tak jest :) dlatego mozna szukac inspiracji ale czy nam dany produkt podejdzie to inna sprawa :)

      Usuń
  4. Fajne te kapsułki:)mojej skórze też służą silikony, więc widzę, że w tej kwesti jesteśmy podobne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie ciesze sie, ze mi sluza... bo sa w tak ogromnej ilosci kosmetykow, ze osoby, ktore ich nie toleruja nie maja sie latwo :]

      Usuń
  5. Ja trochę nie rozumiem tego wszechobecnego 'straszenia' silikonami, same w sobie nie są złe, no i zgadzam się- każdy zna swoją skórę i wie, co jej może pacnąć:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez nie rozumiem... tego eco-mani tez nie rozumiem, tym bardziej, ze wiecej nam szkodzi to co jemy a nie to co sobie pacniemy na twarz... ja sie od szczeniecego wieku o nia nie dbalo i ma sie takie a nie inne geny... to te "oh so natural" produkty tez nie pomoga ;)... dlatego wychodze z zalozenia, ze kazda z nas wie na co sobie moze pozwolic i tego sie trzeba trzymac... kroliczyc mozna ale nie popadac w skrajnosci ;)

      Usuń
    2. To niekoniecznie zawsze jest uzasadnione straszenie silikonami bo przykladowo moja cera jest niesamowicie podatna na zapychanie i uzywam silikonow tylko w kolorowce, nie chce ich na siebie nakladac juz w wiekszej ilosci bo to sie dla mnie zle konczy. o bazie silikonowej moge pomarzyc.

      Aczkolwiek fakt, wiele osob hejtuje silikony nie wiedzac czy im sluza czy nie, po prostu gdzies przeczytaly ;-)

      Usuń
    3. mnie ostatnio walnelo na eco ale po 3 miesiacach jakis spektakularnych efektow nie widze ..
      a te silikony sa teraz wszedzie i jak ja uzywam do pielegnacji produktow bez silikonow ale uzywam ich w kolorowce (ktora trzymam caly dzien na buzi)to i tak cala ta eco pielegnacja chyba nie ma sensu ...
      no ale nie poddaje sie .. troche sie nazbieralo tych naturalnych kosmezykow - trzeba zuzyc ...
      inaczej jest u mnie z wlosami - im mniej chemii tym lepiej ...

      Usuń
    4. Marie jasne skoro Ci silikony nie sluza a wrecz szkodza to trzeba omijac ale to i tak trzeba stwierdzic na sobie a nie opierac sie na opini innych... mi ogolnie nie przeszkadzaja ani parabeny, ani sls'y... i jak juz pisalam silikony tez nie. Wszystko z umiarem...

      Usuń
    5. Jestem ciekawa jak to dziala- tak ja Ty Sroczko uzywam produktow z silikonami,ale tylko niektorych (musze uwazac). To dziwne,ze jedne mnie zapychaja i wysypuje mnie po nich gdzie lecze sie,az tydzien,a po innych zero wypryskow-wytlumacz mi to :P

      Usuń
    6. Ja chemikiem nie jestem :D ale moze to tez zalezy od polaczenia silikonow z innymi skladnikami, z jedynmi jest cacy a w innym polaczeniu robi krzywde :] ... mi tez sie zdazy, ze cos mnie zapcha i mnie wysypie (nie wspominajac jak czesto sa to "naturalne" produkty... ale w sumie jak trafie na takiego zonka to nie wiem, ktory to byl skladnik albo jaka kombinacja.
      Silikon tez pewnie silikonowi nie rowny :]

      Usuń
    7. Tez tak myslalam,ze sa te "zle" i te "gorsze",po ktorym mam takie cysty,ze az mnie boli:D

      Usuń
    8. uuu... wspolczuje :] ... musialabys potestowac, ktory kosmetyk robi Ci taka krzywde, bo musi to byc cos co uzywasz...

      Usuń
    9. Z tymi silikonami to jest tak, że są lepsze i gorsze. Silikon musi się rozpuszczać w wodzie, " nie nalepiać " warstwy, a także przepuszczać wartości odżywcze. Silikony których powinno się unikać w składzie :
      Nazwa INCI:
      Cyclomethicone
      Cyclopentasiloxane
      Trimethylsilylamodimethic
      Trimethylsiloxysilicates
      Dodatkowo wspomnę że nie ma uregulowanego prawa odnośnie kosmetyków ekologicznych, i na dobrą sprawę każdy może się pod nimi podpisać, więc musimy zwracać uwagę na składy. Szczególnie na substancje ropopochodne, czyli " oleje mineralne np." nazwa cudowna, a zapycha pory i nie przepuszcza substancji odżywczych.
      Mieszkam na zapleczu ( na wsi:) ) gdzie produkty ekologiczne (żywnościowe) są ogólnie dostępne i przede wszystkim staram się jeść zdrowo. Później myślę o pielęgnacji, która nie wynika z wielkiego napisu na kosmetyku, tylko z jego składu. Dodam, że skórze ciężko się oswoić z naturą, po latach stosowania chemii, więc cudów z początku nie oczekujmy. Jeszcze tylko powiem że nie jestem eko freakiem, ale wierzę w moc natury i coraz bardziej ku niej dążę, za sprawą mojej Babci:)

      Usuń
    10. ooo... super :D dziekuje i juz sobie spisalam brzydkie silikony, potem popatrze co te moje mazidla w sobie maja :)

      ja tez w sumie na wsi mieszkam ale niestety nie mam az tak latwego dostepu do ekologicznych warzyw i owocow... i ja tez wierze, ze w naturze jest wiele mozliwosci, jakbym miala z 15 lat mniej to bym sie mocno zastanowila nad przerzuceniem na naturalne produkty... teraz pozostane przy chemii ale tez staram sie patrzec co to tam w srodku jest, czasami z czystej ciekawosci :D

      Usuń
  6. Ten post wywołał uśmiech na mojej twarzy, ponieważ przez ponad rok pracowałam dla tej firmy i muszę powiedzieć, że produkt jest mi bardzo dobrze znany. Jest tylko małe ale... Te kapsułki są przeznaczone dla cery dojrzałej, po 40 roku życia. Dla osób poniżej tej granicy, są inne kapsułki. Pochodzą z serii Intervene i mają nazwę Skin Tone Perfecting Capsules. Sprzedawane w srebrnej podłużnej tubie. Szykuję się do napisania postu o kosmetykach do pielęgnacji twarzy, więc jak będziesz miała ochotę to możesz je zobaczyć, bo to jeden z kosmetyków, które używam, szczególnie wtedy, gdy moja skóra robi się przesuszona. Co jej się czasami zdarza, mimo, iż na co dzień jest cerą przetłuszczającą się. Mam nadzieję, że źle tego nie odbierzesz, po prostu czasami dziewczyny chcąc "nabić" sobie sprzedaż, nie wspominają o różnych drobnych faktach, jak na przykład ten.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi akurat do 40 duzo nie zostalo :] ... ogolnie te wyznaczniki wiekowe, ja tak do konca nie jestem do tego przekonana... glownie dlatego, ze jak juz jst za pozno i jakis proces sie zaczniem to zadne kapsulki swiata tego nie zatrzymaja, powinno sie zapobiegac a nie potem obiecywac cofniecie czasz ;)... ale chetnie poczytam o innych produktach pielegnacyjnych tej fimry, bo ogolnie EA jest dosc slabo znana :)

      Usuń
    2. To akurat prawda. Minusem jest to, że nie inwestują zbytnio w reklamę, taka polityka firmy. A firma ma ponad 100 lat na karku, więc zdawałoby się, że trochę tej wiedzy mają, prawda? Szkoda. A moje zdanie na temat każdej firmy jest takie, łącznie z tą, że są produkty godne zainteresowania, ale są i beznadziejne za które nie warto dać nawet grosza. Trzeba tylko znaleźć te odpowiednie dla siebie.

      I masz rację w jednym. W pielęgnacji skóry najbardziej liczy się zapobieganie, a potem to już różnie bywa. No i przypomniałaś mi, Ty niedobra, że ja też mam do 40-stki bliżej niż dalej ;)

      Usuń
    3. ale literowek zrobilam w ostatnim komentarzu... starosc nie radosc hehe...

      ja pare razy mialam stycznosc z produktami EA i zawsze byly pozytywne ale mala dostepnosc i tak jak piszez... brak reklamy troche im szkodzi.

      Ja ignoruje moj wlasny wiek ;) ... po 30 przestalam sie przejmowac, bo zmienic i tak tego nie moge, wiec strzelilam ignora ;D

      Usuń
  7. skoro Ty je lubisz i Twoja skóra, to bardo dobrze, tylko ciekawe gdzie Ty masz te zmarszczki :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wlasnie (praktycznie) ich nie mam i zapobiegam a nie czekam az sie pojawia i potem bedzie klops :P ... ale lata leca i trzeba byc czujna ;D

      Usuń
    2. wyglad naszej buzi (zmarszczki , pory , naczynka itp) w duzej mierze zaleza od genow - moja szwagierka 35 latka - nalogowy palacz (ponad paka dziennie) weekendowa imprezowiczka (alkohol) kosmetyki doraznie ,wiecznie mocny makijaz i co .. cera jak u niemowlaka (doslownie nic nie ma -zmarszczek , porow , naczynek , pryszczy .. no nic) ...

      Usuń
    3. Ank dlatego u mnie tez sa to w duzym stopniu geny... moze nie mam skory jak niemowlak ale na to co przebalowalam a bylo to pare dobrych lat i tez palilam... z tym, ze zawsze przy tym dbalam o skore, zadne tam spanie w makijazu itp.

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. w oryginalnym opakowaniu u mnie w dougim 60 kapsulek kosztuje 86,00€

      Usuń
  9. Podoba mi się ta forma "opakowania". Muszę sobie zorganizować jakieś rybki, żeby poukręcać im ogonki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. fajne sa takie kapsulki ale potrafia sie tez rozlac przy otwieraniu :]

      Usuń
  10. Ja mocno nie przepadam za tą formą .Mam opakowanie z Clareny i sięgam baaardzo rzadko ... no jakoś nie kocham się w kapsułkach .
    Nie ma to oczywiście nic wspólnego z ich działaniem .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mocno to ja moze tez nie ale podoba mi sie efekt jaki daja, wiec uzywam :D

      Usuń
  11. Odpowiedzi
    1. ekskluzywna to maja przed wszystkim cene ;D

      Usuń
  12. Kiedyś na Truskawie mnie kusiło to cudo...
    Cena była znośna, ale w końcu nie kupiłam.

    OdpowiedzUsuń