wtorek, 19 czerwca 2012

deep berry pink... czyli blyszczyk Illamasqua :)

 Kiedys juz pokazywalam blyszczyk Illamasqua, zobaczyc go mozna tutaj. On byl z serii Intense Lipgloss, czyli intensywne bezdrobinkowe kolory. Dostalam probke od Swirruska. 

Ten jak juz pisalam postanwilam wyprobowac, bo bardzo zainteresowal mnie kolor. Na poczatku obawialam sie, ze bedzie dla mnie za mocny ale efekt mi sie niesamowicie podoba.


 Tantrum pochodzi z serii Sheer Lipgloss. W opakowanie kolor wyglada na lekko opalizujacy, metaliczny. Choc musze przyznac u osoby, ktora lubi jasne usta... pierwsze wrazenie byl lekki szok.


Blyszczyk ma 7 ml objetosci i jest zamkniety w tubce zakonczonej plastikowym aplikatorem. Uzywa sie tego calkiem wygodnie a dziobek mozna co jakis czas przetrzec, zeby pozostal czysty. 


Powycisnieciu na reke kolor w dalszym ciagu wygladal dosc intensywnie. Ma cudny owocowy ale nienachalny zapach i przyjemna konsystencje. Nie jest ani za rzadki ani za gesty.


Po roztarciu kolor mi sie natychmiast spodobal... delikatnie mowiac szalenczo. Jest ciemniejszy ale nie az tak ciemny jakby mozna sie sugerowac widzac opakowanie. Do tego ma... ja nie wiem czy to widac ale ma takie  cudne holograficzne mikroskopijne drobinki, ktore fantastycznie odbijaja swiatlo. 


Tak sie prezentuje na ustach. Wiadomo moje usta sa dosc blade, na ciemniejszych kolor bedzie bardziej intensywny. Cudnie podkresla usta i owszem kryje ale na taki troche inny sposob, nie wiem jak to okreslic ale widac na zdjeciu. Mimo wszystko wyglada delikatnie i naturalnie.


Jest trwaly ale nie jest klejuchem. Swietnie pielegnuje usta i nie wylewa sie poza obrys ust. Jak widac nie mam zadnej kontorowki a mimo to blyszczyk trzyma sie idealnie. Po prostu jest boski !!! Nie mam mu nic do zarzucenia i chetnie kiedys zapoznam sie z kolejnymi odcieniami. 

73 komentarze:

  1. Ja tam bym go wpie%#$%#%% :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ja tez:D! sluze koszem na smieci:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. xbebe miala chyba na mysli ze by go zjadla a nie wyrzucila (wpie.. a nie wypie..) ..
      nie to ze sie wtracam ... hi hi

      Usuń
    2. widzicie tak to jest jak człowiek spi 3h LOL co nie zmienia faktu, że bym go dziabła spod sroczych skrzydeł lol

      Usuń
    3. hehe... Dimiti zaslepila rzadza posiadania ;D

      Usuń
    4. oj tam....nie pierwszy raz :D

      Usuń
  3. Podoba mi się efekt, sama mam jasne usta :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ach, ja bym wolała żeby kolorek pozostał taki, jak w opakowaniu. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. nie spodziewała bym się, że będzie tak...jasno wyglądał na ustach,bo ja lubię intensywne kolory, chociaż ten efekt też mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  6. holly shiet jaki piekny! bym zlizala :D :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie tak latwo, bo sie dobrze trzyma ;D

      Usuń
  7. przepiekny kolor, aczkolwiek po tym o co pokazalas bez roztarcia na rece myslalam ze bedzie jeszcze intensywniejszy!

    OdpowiedzUsuń
  8. wygląda świetnie na ustach :) gdy go zobaczyłam w opakowaniu myślałam, że będzie strasznie ciemny, a tu taka miła niespodzianka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie oceniam blyszczykow po opakowaniu, bo wlasnie mozna sie zdziwic ;) ... a juz na pewno nie jezeli chodzi o produkt Illamasqua :D

      Usuń
  9. bardzo ladny kolorek na ustach wyszedl ..
    ja mam Illamasqua intense lipgloss (chyba takie samo opakowanie) tylko ze jest w sciekle czerwonym kolorze (dostalam w GlossyBoxie) i musze komus sprezentowac bo to zupelnie nie moj kolor ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chyba bardziej polubie ta serie, bo te z intense sa dla mnie za intensywne i za bardzo kryjace... ten za to, pomijajac zabojczy kolor w tubce jest po prostu rewelacyjny :D

      Usuń
  10. kolor u Ciebie wygląda ekstra, chociaż ja jestem fanką intensywniejszych odcieni i już śliniłam się do tego, jak prezentował się w opakowaniu.

    Chcę taki ciemny błyszczyk/szminkę. Nieważne, że mam już z trzy podobne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to musialabys popatrzec w tej drugiej serii "intense", tamte kolory sa bardziej intensynwe i kryjace :D

      Usuń
    2. nie kuś, apage. Problem polega na tym, że chociaż kocham takie intensywne kolory i ciągle coś w tym typie kupuję, to jednak lepiej prezentuję się w odcieniach nude. Wąskie usta, chlip.

      Usuń
  11. w opakowanie zniewalajacy buraczano-śliwkowy kolor... szkoda, ze tak traci na intensywnosci po roztarciu;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cale szczescie, ze traci :P ... taki jako jest podoba mi sie w 100%

      Usuń
  12. śliczny kolorek.

    http://kosmetykoholizm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. w opakowaniu mi sie nie podoba,ale na ustach tak.

    OdpowiedzUsuń
  14. Całkiem ładnie wygląda na ustach, choć patrząc na kolor w opakowaniu byłam lekko zaszokowana, bo do tej pory to cię tak bardziej z nudziarskich odcieni kojarzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mniamuśne usteczka wyszły, pokaż efekt z całą twarzą plizzzz! ;) Faktycznie po tubce oceniając czegoś innego się spodziewałam ale śliczny jest, taki transparentny. Btw mogłabyś zrobić zestawienie swoich kredek na linię wodną? Jak tak sobie czytam Twego bloga to widziałam że już sporo ich się przewinęło przez Srocze łapki i ciekawam jak wypadają w porównaniu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tej chwili uzywam jedna i jest ona moim ulubincem... jest to cielak z Illamasqua w kolorze Vow :)

      Usuń
  16. Ale fajne opakowanie :) Kolor faktycznie zaskakuje, ale jest ładny :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Bardzo ładny kolorek :) Sexi :D

    OdpowiedzUsuń
  18. świetny kolor i jeszcze ładniejszy efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nieziemsko wygląda na Twoich ustach:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż nie chce się wierzyć, że na ustach ma tak delikatny kolor! Ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  21. bardzo mi się podoba :) A na ręku trochę się koloru przestraszyłam :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Efekt lustra jest super:)
    Boski kolor.

    OdpowiedzUsuń
  23. Śliczny. Ładnie Ci w ciemniejszych kolorach!

    OdpowiedzUsuń
  24. Fantastic bombastic :) niezwykle jasno prezentuje sie na ustach porównując z tym co w tubce :) gdybym nie miała zapasów blyszczykow, do tego ich w ogóle używała, to na pewno bym sie skusila :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie zajac... on jest w stalej sprzedazy, wiec moze kiedys ;)

      Usuń
  25. O wow, myślałam, że będzie robił szał na ustach.
    Ale bardzo ładny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja ostatnio gustuje w intensywnych błyszczykach tzn. takich dających wyraźny kolor. Może dlatego, że wolę raczej szminki i szukam podobnego efektu w błyszczykach właśnie. Wolałabym,że zachował na ustach ten kolor co na pierwszym swatchu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja sie ciesze, ze tak wyglada jak na zdjeciu... bo jak wiadomo ja zdecydowanie wole bardziej delikatne kolory :)

      Usuń
  27. A ja proponuję zmienić tytuł bloga na 'Kuszenie Sroki'! :)
    Faktycznie kolor jest piorunujący, no i błyszczyk, który nie skleja chyba rzadko występuje w 'naturze';)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. feverki nie kleja... i wiekszosc diorow tez nie :D

      Usuń
  28. Wygląda przepięknie :)
    A gdzie go można dorwać poza ich główną stroną internetową?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w paru stacjonarynch sklepach, wiekszosc z nich jest w uk a gdzie jeszcze sa, mozna sprawdzic na ich stronie :)

      Usuń
  29. Świetny!!!! *__* Kolor po prostu bajka!

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie spodziewałam się,że będzie tak fajnie wyglądał na ustach:-)w tubce ma taki niespotykany odcień,nie spotkałam sie jeszcze z takim:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tez nie... dlatego bylam ciekawa jak sie bedzie prezentowal i efekt jest wow :D

      Usuń
  31. Kolor jest boski! To jak wygląda w tubce jest obłędne (lubię takie kolory). Ale to nawet lepiej, że na ustach efekt jest taki delikatny. :)

    OdpowiedzUsuń
  32. prześliczny kolorek - wygląda niesamowicie

    OdpowiedzUsuń
  33. aaa zaje***** kolor:)!uwielbiam takie:)

    OdpowiedzUsuń
  34. Baardzo apetyczny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. http://siempre-la-belleza.blogspot.com/2012/06/blogowa-zbiorka-dla-zwierzakow-oddaj.html

    OdpowiedzUsuń
  36. Totalnie nie mój kolor, rodzaj opakowania/aplikatora ale fakt faktem- na atwoich ustach wygląda super :) myślałam, że da mega mocny kolor a tu proszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ta koncowka jest plastikowa ale mozna ja utrzymac w czystosci, ja ogolnie tez nie przepadam za tubkami ale w tym przypadku przymkne oko ;)

      Usuń
  37. nie mój kolor, al eu Ciebie na ustach n aprawdę ładnie wygląda!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. moj tez on w sumie nie jest ale niesamowicie mi sie na ustach podoba :D

      Usuń
  38. No ja nie mogę, oglądam Twojego bloga i nie mogę się napatrzeć i naczytać, no skąd Ty bierzesz takie cudeńka, w moim mieście są tylko dwie skromne drogerie, w których nic ciekawego nie można znaleźć:( Świetny blog:) Chyba najlepszy jaki do tej pory widziałam:) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a od czego jest internet i sklepy online ;D

      Usuń