czwartek, 7 czerwca 2012

Mauve fiesta... czyli to co sroka lubi najbardziej :)

niach... niach...


  Blyszczyk ten kupilm juz jakis czas temu ale poniewaz jestem na etapie zuzywania, to nie otwieralam nic nowego. I tak jeden z feverkow dobiega do konca, wiec postanowilam otworzyc tego... nie powiem korcilo mnie juz pare razy, bo jest to wyjatkowo moj kolor :)

 
 Jest to blyszczyk z regularnej sprzedazy w kolorze 308 Mauve fiesta. Kremowy i bezdrobinkowy, daje cudny efekt na ustach... podkreslajac je tak, jak tylko potrafia feverki.


 A tak sie prezentuje na ustach :)


Dla mnie Fever Glossy Lancome sa i pozostana najlepszymi blyszczykami. Za jakosc i trwalosc... za to, ze pielegnuja ale nie sa klejuchami. Szkoda tylko, ze tak rzadko firma wypuszcze nowe odcienie.

45 komentarzy:

  1. o faktycznie dobre sa:) i kolorek tez piekny:) pozdrawiam pa

    OdpowiedzUsuń
  2. prze, prze, prze-piekny kolor :), tylko ze u mnie pewno wygladalby ciut ciemniej,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. co nie zmienia faktu, ze wygladalby cudnie :D

      Usuń
  3. Mam, zgadzam się jest piękny. Uwielbiam te błyszczyki bo naprawdę jako jedne z niewielu nie wysuszają mi ust i pielęgnują.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ładny, delikatny kolor :) jeszcze nigdy nie miałam błysczzyków od Lancome..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wstyd... po prostu wstyd moja droga ;D ... trzeba to w koncu zmienic :P

      Usuń
  5. prześliczny! i również bardzo mój! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny aplikator :). Kolor jest boooooooski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z lancomowych miałam tylko Jucy .. tego nigdy .U ciebie ten odcień pięknie wygląda !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamiszonku ja tubek tez nie lubie, po pierwsze to klejuchy a po drugie u mnie sie szybko psuja :]

      Usuń
  8. Kolor jest prześliczny po prostu, taki "moj";D

    OdpowiedzUsuń
  9. Zainteresuje się nim, chcę taki wolę wydać więcej... nie miała jeszcze Lancoma

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudowny kolor, bardzo ładnie prezentuje się u ciebie na ustach:) Nie mam niczego z Lancome ale chyba czas to zmienić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na pewno warto sie zainteresowac ;)

      Usuń
  11. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekny uniwersalny kolor:)pięknie Ci pasuje ten kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  13. U Ciebie prezentuje się wspaniale! Jednak mi na pewno by nie pasował.. Ale na pewno pasowałoby mi opakowanie - jest piękne, takie eleganckie :) Aplikator też wygląda ciekawie :)

    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lancome ma wiele roznych kolorow, wiec mozna znalezc cos dla siebie :)

      Usuń
  14. fajnie wyglada an ustach,bardziej jak pomadka podoba mi sie taki efekt. :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor:) moją uwagę zwróciło również zgrabne eleganckie opakowanie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiedys moja uwage przycignelo wlasnie to opakowanie :)

      Usuń
  16. kolor jest idealny:) mam chyba podobne gusta kolorystyczne jeżeli chodzi o usta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja lubie wszelkiego rodzaju nudziaki i chlodne roze... glownie tafle albo delikatne drobinki i przede wszystki blyszczyki :D

      Usuń
  17. Kiedys zdradzilam te feverki dla blyszczykow Diora. Poprobowalam i wrocilam do Lancome jak syn (albo cora) marnotrawny. Szczegolnie uwielbiam w nich ten lezkowy aplikator. Moim ulubiencem jest troszke ciemniejszy odcien: Molten. Ale ten tez piekny. Chyba w jakis blyszczykach Catrice mignal mi gdzies podobny aplikator. Probowalas je moze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja uwielbiam feverki i nawet jak glossy z Diora tez lubie, to te lancomowe sa po prostu najlepsze :D ... z Catrice mialam jeden blyszczyk ale on mial taki smieszny dlugi aplikator :)

      Usuń
  18. powiem tylko tyle: kocham... kocham... kocham feverki....dozgonnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Świetny kolor i bardzo ładnie Ci w nim :)

    OdpowiedzUsuń
  20. kolor cudny i plus ze bez drobinek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lancome ma czesto takie bezdrobinkowe, co tez mi sie bardzo podoba :D

      Usuń
  21. Jaki piękny! Do znudzenia powtarzam, że uwielbiam tego typu kolory! Nigdy nie miałam błyszczyków tej marki, ale słyszałam o nich mnóstwo dobrego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. feverki sa cudne, maja cos takiego w sobie, ze zawsze wygladaja na ustach elegancko :D ... naprawde nie da sie im nic zarzucic...

      Usuń
  22. Jak dla mnie bardzo dobrze prezentuje się ten błyszczyk :) Tak fajnie podkreśla usta :)

    OdpowiedzUsuń